Mnoznik czestotliwosci

Aug 12, 2010 91 Replies

Czesc!



Montuje w VW Sharanie tempomat z Opla Omegi i mam problem z ilosci impulsow z czujnika predkosci. W Sharanie jest to 4 na obrot kola, w Oplu 40. Poradzcie prosze, jak to prosto pomnozyc do 40? Najlepiej bez potrzeby lutowania ukladu...


Uzytkownik "RadekNet" snipped-for-privacy@gmail.com napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@c10g2000yqi.googlegroups.com...

bez lutowania, to najprosciej bedzie znalezc tempomat z VW...

@

Uzytkownik "RadekNet" snipped-for-privacy@gmail.com napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@l6g2000yqb.googlegroups.com...

a "z" ... to pewnie jakis PLL (4046 ?) z dzielnikiem /10. Tylko ciezko bedzie zachowac stabilnosc przy niskich predkosciach.

@

Uzytkownik "RadekNet" snipped-for-privacy@gmail.com napisal w wiadomosci news:3ff89573-92ad-4f3a-b879-

o widzisz, tu nawet masz prawie gotowca

formatting link
@

Artur Miller pisze:

Wystarczy jedna kostka (najprostszy procek) i "pll" programowy :)

U¿ytkownik "ajt" snipped-for-privacy@usunajt.com.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:4c64330f$0$27035$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

ale mia³o byc tylko lutowanie ;)

@

Pan Artur Miller napisał:

A czy koniecznie trzeba zachowywać? Najprawdopodobniej wystarczy układ, który po każdym impulsie wytworzy dziesięć impulsów w odstępach takich, jakie powinny być przy jeździe z maksymalną prędkością. Tempomat jest pewnie zbyt tępy, by zauważyć zmniany prędkości co ćwierć obrotu koła -- wszystko sobie uśredni i nie każe silnikowi zwalniać albo przśpieszać co kilkadziesiąć centymetrów.

U¿ytkownik Artur Miller snipped-for-privacy@nigdzie.pl w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych napisa³:i41bpe$6tf$ snipped-for-privacy@usenet.news.interia.pl...

No, ale to z du¿ym lutowaniem! Tu te¿ jest prawie gotowiec:

formatting link

1) 16,99 z³ p³ytka. 2) programatora nie trzeba, bo ta p³ytka ju¿ ni± jest, a po zaprogramowaniu mo¿na j± ³adnie u¿yæ do samochodu. Ma z³±cze du¿o lepsze ni¿ konektory w samochodzie. 3) program. Jest tego pewnie kilkadziesi±t linijek. Przynajmniej mi tyle zaje³o o ile dobrze pamiêtam.

RadekNet pisze:

Co za g?upi pomys? z.eby naraz.ac' z.ycie robia;c dziwne rzeczy na których sie; dodatkowo nie zna. Cz?owieku, zastanów sie;! Wytaczasz ponad tone; z.elastwa na jezdnie; i zamierzasz powierzyc' sterowanie pre;dkos'cia; jakiemus' szmelcowi skleconemu na kolanie??? Zamierzasz zabic' tylko siebie czy jeszcze masz kogos' na oku, np z.one; i dziecko?

W dniu 2010-08-12 22:13, Andgro napisał/a:

Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-1; format=flowed

Moze i masz racje. W zyciu jest tyle rzeczy o które sie boimy, ze az ... strach. Obawialbym sie, tego, ze urzadzenie przestawi przepustnice samoistnie, ale... Juz przeciez tempomaty z definicji bazuja na tym, ze pedal gazu juz nie jest sprzezony bezposrednio linka. W zasadzie Twoje obawy powinny sie tyczyc wszystkich samochodów z tempomatami. Skoro kolega montuje oryginalny uklad, który zostal przetestowany przez firme, która go produkuje, to w czym problem? Zawsze moze to wylaczyc. Wylacznik pewnie zostanie oryginalny.

W maluchu to byla typowa przypadlosc, gdy gaz nie wracal na swoja pozycje spoczynkowa. No ja rozumiem, ze masa o 400 kg mniejsza, ale czy to bylo tragiczne? W koncu sa jeszcze hamulce. Mam nadzieje, ze kolega wczesniej nie kombinowal z ABSem :-)

I właśnie dlatego nie powinno się ingerować amatorsko w taki układ szczególnie bez krzty wiedzy o jego konstrukcji.

Mam dziwne wrazenie, ze to nie takie proste jak mi sie wydawalo ;) Myslalem, ze w najgorszym razie poradzcie mi jakis prosty schemat, ktory dam komus do zlozenia i wepne w uklad. A tutaj jakies programowania jeszcze :(

Nie ma :) A jesli nadal uwaza, ze ma to niech zrobi eksperyment z "awaria" tempomatu: a) jedzie po autostradzie i wciska gaz do dechy, symulujac, ze tempomat zwariowal b) jedzie autostrada i trzyma staly gaz, symulujac, ze nie moze wylaczy tempomatu przyciskiem w kontekscie bezpieczenstwa na oba te wypadki najlepszym obronca jest sprzeglo i hamulec ;>

W tym silniku tempomat to druga linka ciagnaca przepustnice. Nie ingerujesz w pedal gazu, ani w elektronike samochodu. W dieslu wystarczy zalozyc sama manetke i przeprogramowac komputer, ale rowniez nie tracisz kontroli nad sprzeglem i hamulcami w razie padu komputera.

Dokladnie. A im nowsze auto (mniejsza kontrola mechaniczna) tym wiekszy powinien byc jego strach.

I to druga sprawa - za wyjatkiem impulsatora, nic nie bedzie przerabiane.

Nie mam ;)

Jeszcze kwestia tempomatu oryginalnego - od kilku dni szukam w sieci i nie znalazlem schematu, a tempomat Sharana jest bardziej rozczlonkowany i wymaga wpiecia sie w wiazke. To dopiero niebezpieczne :)

Pozdr.

Tez mysle, ze dokladnosc wielka nie jest wymagana, szczegolnie, ze tempomat sie wlacza dopiero od 40km/h.

A moze inne pytanie - czy ktos moze dla mnie wykonac takie urzadzonko? Ile to moze kosztowac?

W dniu 13.08.2010 10:09, RadekNet pisze:

Takie czasy... Dzisiaj nawet migającą diodę się robi na mikroprocesorze, no bo to tylko jeden element jest potrzebny, a analogowo.. jakieś kondensatory, tranzystory, oporniki.. Liczyć to trzeba a i przy lutowaniu można się pomylić. Sam bym zrobił potrzebny Ci układ właśnie na jakimś mikro-mikroprocesorze toż to dwie nóżki potrzebne tylko, tranzystor na wyjściu i jakieś zabezpieczenie na wejściu. Znajdź kogoś w Twojej okolicy kto się bawi(ł) AVR'kami i zna podstawowe podstawy bascoma.

Program powinien mierzyć czas pomiędzy impulsami z koła i w takim czasie wygenerować 10 impulsów.

U¿ytkownik "Rafa³" <rafal_zapytaj_o snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w

Ano, takie czasy. Jak pozniej sie okaze ze dojda wieksze wymagania, to bedzie zdecydowanie latwiej.

A 4046 niekoniecznie zejdzie do zera, choc akurat dla tempomatu moze to bez znaczenia.

J.

Pan Radek Wrodarczyk napisał:

Akurat na dokładność [pomiaru prędkości] nie ma to wpływu. Można się bawić, jak ktoś sugerował, w pomiar czasu między imulsami i odtwarzanie dziesięciu impulsów z diesięcioktotnie mniejszym okresem. Ale jeśli będą paczki po dziesięć szybkich i zmienna przerwa między nimi, to też powinno być dobrze.

Myślę, że nie. Wyrażane tu obawy co do bezpieczeństwa mogą być trochę przesadzone, ale gdyby już doszło do jakiegoś nieszczęścia, to nic nie stanie na przeszkodzie by poszukać odpowiedzialnych wśród tych, którzy za parę złotych dołożyli do samochodu coś, co nie przeszło przez badania.

Jak dobry prawnik, to pewnie z dziesięć lat.

Masz swoje zdanie ja mam swoje a racja jest po mojej stronie. Każdy duperel w samochodzie ma świadectwom homologacji które otrzymuje po przejściu odpowiednich badań i testów. Samochód jako całość również. Producent gwarantuje głową, że urządzenie jest bezpieczne. Grzebanie w newralgicznych systemach jest po prostu kryminałem. To nie jest obrotomierz czy ozdobna gałka dźwigni zmiany biegów, tylko system sterowania prędkością. I co z tego, że zawsze można wcisnąć sprzęgło i hamulec? Nie masz prawa robić rzeczy, które narażają INNYCH użytkowników drogi. W domu możesz sobie włączać światło przez każdorazowe skręcanie gołych drutów, ale wychodząc z domu jestes zobowiązany brać pod uwagę wszystkich innych. Samemu montować tempomatu nawet oryginalnego tez Ci nie wolno, bo twój pojazd ma homologację na określone wyposażenie. Już pomijam fakt, że w Polsce nie ma gdzie używać tempomatu, wliczając w to nasze autostrady. Gdybyś spowodował jakiś tragiczny wypadek w wyniku którego Twój pojazd zostałby poddany badaniom, to po znalezieniu takiego "dodatku" do końca życia mógłbyś pracować z całą rodzina na odszkodowanie. Bo ubezpieczyciel natychmiast skasowałby swoją odpowiedzialność jako że pojazd ma nieważny dowód rejestracyjny (nawet jeśli podstemplowany), ponieważ został poddany istotnym modyfikacjom. Wszelkie ubezpieczenia komunikacyjne działają wyłącznie z ważnym dowodem rejestracyjnym.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required