mikrozasilacz

Jun 04, 2016 19 Replies

Jest sobie źródło zasilania 10V, z którego można pobrać max 2mA. Potrzeba zrobić 4 do 5V, które z kolei będzie służyło do zasilania czegoś, co pobiera powiedzmy 100uA - 500uA.



Najprostsze rozwiązanie : tranzystor w układzie wtórnika z diodą zenera chyba zeżre ten dostępny prąd na samego siebie ? Czego by tu użyć ?


Nie jem mięsa, tłuszczów staram się nie za wiele, a skleroza taka że hej... Za dużo rzeczy człowiek ma na łbie.

Zapomniałem, że mam w tym celu kupiony TPS62177DQCT, liczę że się nada.

Ale gdyby nie - to jak inaczej byście proponowali ?

W dniu 2016-06-05 o 02:17, sundayman pisze:

No jeśli pobór prądu stały, to ja proponuję rezystor :)

Zalety: pobiera tyle samo prądu co oddaje :)

Odbiornik to akcelerometr, który dodatkowo wysyła sygnał w ten sam przewód, z którego jest zasilany (via kondensator rzecz jasna).

Taki układ czujnika z zasilaniem i transmisją po jednym kablu. Czyli napięcie zasilające układ docelowy musi być jednakowoż w miarę stabilne, inaczej zamiast sensownego sygnału odebranego po drugiej stronie tego kabla będą jakieś jaja...

W dniu 2016-06-05 o 02:17, sundayman pisze:

Zależy od tego jak bardzo zależy Ci na sprawności i ile masz miejsca. Jest taka rodzina MCP170x i MCP180x. Ja bym pewnie celował w coś koło MCP1703.

Pozdrawiam

DD

LND150 i zenerka. Albo rezystor. MOSFET zubożony będzie jednak lepszy, bo ten ma prąd nasycenia dokładnie takiego rzędu i zasilacz będzie działał do Vin=500V, ogranicza moc rozpraszana wybranej obudowy. Kilka zasilaczy beztransformatorowych 230V małych prądów w ten sposób popełniłem (największy na 4mA), sprawują się świetnie i są mikroskopijne.

Pozdrawiam, Piotr

sundayman pisze:

Opornik i zenerka.

W dniu 05.06.2016 o 01:52, sundayman pisze:

rzuć okiem na to:

formatting link
o ile dobrze rozumiem film i Twoje potrzeby, cały zasilacz na tak niski prąd da się poskładać z rezystora i kondensatora - które ograniczają prąd i diody zenera z kondensatorem w celu ograniczenia napięcia. ToMasz

W dniu 05.06.2016 o 11:31, AlexY pisze:

rzuć okiem na : (czas 14:00)

formatting link

o ile dobrze rozumiem film i Twoje potrzeby, cały zasilacz na tak niski prąd da się poskładać z rezystora i kondensatora - które ograniczają prąd i diody zenera z kondensatorem w celu ograniczenia napięcia. ToMasz

W dniu 2016-06-05 o 02:53, sundayman pisze:

Po co napięcie? zrób pętlę prądową, na zasilaniu rezystor z badaniem prądu na nim a z drugiej strony zener do masy, dioda i kondesator do podtrzymania napięcia, tranzystor kolektorem do zenera który sterujesz wyjściem z tego czujnika.

OK, tylko przy 2mA to dostepna zenerka na takie napięcie będzie pracowała na kolanie charakterystyki. To nie jest fajne, chociaż na pewno lepsze niż bez zenerki. No chyba, że poszukasz zenerki na naprawdę małą moc. Ale sam tranzystor jest fajny.

Pozdrawiam

DD

Przy dwoch miliamperach dioda zenera malej mocy bedzie dzialala.

W dniu 2016-06-05 o 16:39, Zenek Kapelinder pisze:

Owszem, ale kiepsko. Popatrz na charakterystyki - część producentów pokazuje Iz(Uz) albo odwrotnie. Zresztą dobry zwyczaj mówi, żeby nie pracować z zenerką poniżej 10% prądu maksymalnego. Jest tu pewien zapas, ale to całkiem mądre podejście.

Pozdrawiam

DD

To jest dobra koncepcja panie rezyseze. Ale faktycznie lepiej by było pewnie z jakąś diodą zenera na małe prądy. Niby "micropower zener diode" są ale jakoś nie widzę żadnej z prądem zenera poniżej 1.9mA

no rzuciłem. Aż muszę sprawdzić czy to w praktyce zadziała. Cena tutaj nie gra roli, więc jeżeli ten TPS62177DQCT będzie ok, to pewnie on zostanie, ale z ciekawości sprawdzę jak (albo czy) to z zenerką zadziała...

sundayman pisze:

Zobacz jeszcze MCP1702.

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:nivpj7$ga0$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Potrzebowałem kiedyś dawno zasilacz 5V, który gdy nie obciążony marnowałby jak najmniej prądu. Skończyło się wtedy na Torex:XC6216 z ELFy. P.G.

Dla zwykłych zenerek owszem, ale czy to jest problem, to zależy od charakterystyki obciążenia. Jeśli obciążeniem jest procesor, który równie dobrze działa w zakresie 1,8..5V, to po co stabilizować lepiej?

Bez zenerki obciążenie może zobaczyć zabójcze napięcie, z nią może być ono za niskie. Wolę ten drugi wariant. :-)

W sieci w minutę znalazłem takie na 250uA produkcji Microsemi, ale dostępności detalicznej nie sprawdzałem. Poza tym to nie musi być zenerka: w sieci widziałem kiedyś stabilizator IIRC na CA3086 działający od 10uA.

Bardzo. Ponadto jego źródło w tym zastosowaniu znajduje się na potencjale VDD, więc bramka z łatwością może znaleźć się na potencjale ujemnym i być sterowana z MCU, więc ten sam tranzystor można jednocześnie wykorzystać zarówno w charakterze ogranicznika w zasilaczu, jak i modulatora do jednokierunkowej transmisji danych przez sieć zasilającą -- prościej już się chyba nie da. :-)

Pozdrawiam, Piotr

To, że działa przy różnych napięciach nie znaczy, że będzie dobrze działał przy napięciu zmieniającym się. Niestety jedno nie oznacza drugiego.

Czyli zenerka jako zabezpieczenie? Trochę mało.

No i to jest kłopot z zenerkami. Jakbyś miał inne parametry, pomysł jest super, ale przy zadanych to taki sobie. Zamiast szukania miniaturowej zenerki prościej wziąć gotowy scalak klasy MCP1702/1703 (nie mówię że akurat te) plus dwa kondensatory - i dużo mniej prądu zeżre, i stabilizację zapewni nieporównywalną. Kosztuje podobnie jak ten LND, też do dostania "za rogiem", przynajmniej jak ktoś mieszka w Łodzi ;) Co innego jakbym miał zrobić stabilizator na 30V zasilany z 200 (piszę na pałę bez liczenia).

Popatrz jaki sam ten scalak jest wielki ;)

No, pomysłów do wykorzystania można mieć sporo.

Pozdrawiam

DD

Najprostsze rozwiązanie: dzielnik napięcia.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required