Laptop ma służyć głównie do surfowania po sieci (procek co najminej 2.0 ghz ) najlepiej z żeby był w pakiecie mobilnym internetem. Najlepiej żeby kosztował niewiele coś powyżej 1000 PLN.
Czy idzie coś ciekawego kupić (odnośnie mobilnego naeta i laptopa) w tej cenie, czy raczej trzeba wydac ponad 2500 zł... ?.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
A
Artur Miller
NTG -> pl.comp.pecet
@
E
Endriu" <nmp3(wytnij
Th....
A
andy
Endriu pisze:
Idzie kupić. Ja nabyłem polisingowego PIV 1,8 GHz za 700 zeta. Zaorałem vindę i postawiłem na tym linuksa z modmem USB iplus icon 225. Śmiga lepiej niż na Win$ XP. Na linuksie jest duzo dobego darmowego softu do elektroniki. np.: kicad, eagle, etc... Poszukaj a też znajdziesz.
pozdr.,
andy
M
Marcin Łukasik <..
Endriu pisze:
To kup sobie jakiegokolwiek netbooka. Ja mam do tego celu Acer Aspire One, który kosztował mnie 900zł. Nówka.
Poza tym z deka NTG... :-)
m.
E
Endriu" <nmp3(wytnij
Ten ?.
formatting link
M
Marcin Łukasik <..
Endriu pisze:
Ten. Tylko ja mam 110-tkę -- na linuksie i z dyskiem SSD. No i kolor biały :)
m.
B
bagno
Użytkownik "Marcin Łukasik" snipped-for-privacy@.milea.pl.> napisał w wiadomości news:gs2ha3$qk9$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
Netbooki sa gowno warte. Mam sony vaio 10 cali i to sie nadaje tylko do tego zeby oslepnac. Wpatrywanie sie w te robaczki to tragedia. Nie nadaje sie ani do internetu ani do excela ani do niczego innego.
P
Padre
Mam sony vaio 10 cali i to sie nadaje tylko do tego
To znaczy tylko że masz kiepski wzrok nawet jeśli wydaje Ci się inaczej, moi ponad siedemdziesięcioletni rodzice korzystają z netbooka i są zadowoleni i jesli cokolwiek im nie do końca odpowiada to nie rozmiar pixela ale nieco mały rozmiar ekranu w pionie i konieczność scrollowania niemniej szybko zauważyli że wystarczy przełączyć browser w tryb fullscreen żeby menu nie zajmowało 1/3 ekranu.
M
Marcin Łukasik <..
Padre pisze:
Dokładnie.
Ja mam w domu dwa monitory 24" i 30" i jakoś nie widzę, żeby piksele na nich były większe. Większa jest rozdzielczość, ale ilość pikseli na cal/cokolwiek jest raczej taka sama lub niezauważalnie podobna. Poza tym -- wystarczy sobie powiększyć czcionkę jak się nie widzi.
Ja tam jestem zadowolony -- internet działa, 3G zainstalowałem, dysk wymieniłem na większy ssd, kupiłem baterię 6cio cellową i 7 godzin mogę pracować z parku. Super sprawa.
m.
B
bagno
Użytkownik "Marcin Łukasik" snipped-for-privacy@.milea.pl.> napisał w wiadomości news:gs5pju$jde$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
1440x900 na 10 calach a 1280x1024 na 19 calach (natywna na F/S P19-1) to nie jest inni piksel ? Nie mowiac o tym, ze na normalnym monitorze obraz ma bez porownania lepsza jakosc. Matryce 10 cali to wlozyc do kalkulatora.
Jestem odmiennego zdania i nikomu nie polecam.
J
J.F.
Użytkownik "Artur Miller" snipped-for-privacy@bezmaila.org napisał w wiadomości news:grute2$469$ snipped-for-privacy@news.interia.pl...
A tak w temacie tej grupy ... dla elektronika - laptop czy stacjonarny ?
Pomijam tych ktorzy musza jezdzic z komputerem na obiekty czy nawet chodzic po zakladzie, ale stacjonarny ma jeszcze jakies zalety ?
Plyte glowna z ISA kupic coraz trudniej, peryferiow PCI malo, USB coraz wiecej .. a i ceny zaczynaja sie zblizac do siebie ..
J.
M
Marcin Łukasik <..
bagno pisze:
Głupoty piszesz. Nie 1440x900, tylko 1024x600. Poza tym co ma rozdzielczość do wymiarów czcionki? Jakby taki ekran miał
1440x900 to tym lepiej!
Co to jest "lepsza jakość"? Bo poza tym, że matryca nie jest PVA to różnicy nie widzę. Podświetlanie ledowe daje wg mnie zdecydowanie lepszy efekt jeśli chodzi o jasność i kontrast. Jedynym minusem jest kąt patrzenia, który nie wynosi 178 stopni jak w przypadku monitorów. Ale po co miałbym patrzeć na laptopa z boku?
Nie wiem na czym polega Twój problem, ale nie podajesz żadnych sensownych powodów dla których mielibyśmy ich nie lubić.
Generalnie nie odpowiada Ci netbook, bo jest mały, tak? ;-)
m.
A
Andrzej
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:gs6nfv$klk$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Dla elektronika, który siedzi godzinami przy konputerze i dodatkowo podłącza do niego jakies cuda - według mnie tylko stacjonarny. Bezcenna jest możliwość odpowiedniego rozstawienia na stanowisku monitora i kalawiatury. Dodatkowo- łatwość rozbudowy. Ale, oczywiście dla każdego inny raj... pozdrawiam, Andrzej, który używa komputera stacjonarnego, laptopa 15" do pracy "w terenie" i ostanio kupił sobie netbooka (Asus 901) na wyjazdy urlopowe.
E
Endriu" <nmp3(wytnij
Cekajcie bo nie nadążam.
Czyli laptop a notebook to co innego ?. (Jeżeli tak to proszę o jasna odpowiedź "czym jeden od drugiego się różni).
J
J.F.
On Fri, 17 Apr 2009 21:08:39 +0200, "Endriu" <nmp3(wytnij
netbook !
formatting link
Czyli taki maly, lekii i tani notebook - lub jak kto woli laptop.
J.
R
RoMan Mandziejewicz
Nie. Notebook i netbook to dwie różne sprawy.
J
J.F.
Ale ja wlasnie o tych zaletach .. mozliwosc rozbudowy ? O co ? Wiekszosc tego co potrzeba laptop z reguly juz ma, a inne peryferia wybierze sie USB ..
J.
A
Adam Dybkowski
J.F. pisze:
Możliwość włożenia karty PCI LPT+2xCOM jest czasem bardzo pożądana. Np. do taniego programowania procków (karta PCI LPT: 30 zł; dowolny nieco lepszy programator na USB kosztuje więcej). Już nie mówię o programowaniu CPLD Xilinx bo programator Xilinx na USB kosztuje spooro jak na polskie warunki. A to samo na LPT z 10-20 zł.
Poza tym na przykład szybkie karty PCI / PCI Express z przetwornikami (a'la oscyloskop). Porównaj sobie, ile próbek na sekundę on-line przepchniesz przez PCI Express x4, a ile przez biedne USB 2.0. Dopiero USB 3.0 conieco zmieni (do 4,8Gbps) ale daleko temu jeszcze do magistral wewnątrz peceta.
J
Jarosław Sokołowski
Pan RoMan Mandziejewicz napisał:
Jak bardzo różne?
Wszelkie próby zdefiniowania netbooka opierają się na ogół na stwierdzeniu, że to "mały i lekki laptop". Czasem ktoś jeszcze doda, że netbook ma słabsze parametry, ale dla mnie do dość oczywiste, skoro projekt zakłada, że ma to być rzecz lekka i mała. Kilkanaście lat temu miałem komputer Toshiba Libretto. Miał wielkość i wagę zbliżoną do dzisiejszych netbooków, procesor (75MHz) też miał trochę wolniejszy od współczesnych mu laptopów. Różnił się też od nich ceną -- był od nich ze dwa razy droższy. To też było oczywiste, bo z przenośnymi urządzeniami tak zwykle bywa, że im mniejsze, tym droższe. A może nie bywa, tylko bywało? Teraz netbooki są również dwa razy, ale tańsze, nie droższe od dużych laptopów. Czyżby więc różnica tkwiła właśnie w cenie?
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.