laptop sie nie wlacza, zasilacz mruga dioda.

Feb 14, 2014 15 Replies

witam, kilkuletni laptop toshiby, po pracy normalnie wylaczony. nastepnie wylaczona listwa zasilajaca do ktorej podlaczony jest zasilacz. dzis okazuje sie zaptop nie chce sie wlaczyc, pierwsza mysl: akumulator, ale to nie to. zasilacz tez sprawny, kazdy inny (oryginalny nie ma diody) po podlaczeniu do tego laptopa, zaczyna mrugac dioda. zanim lapa zaniose do serwisu, chcialbym sie dowiedziec co to moze byc, zeby sie nie okazalo ze naprawa przewyzszy sredni krajowy dochod. jakies pomysly?


Miganie diody może sugerować jakieś zwarcie.

W dniu 14-02-2014 21:55, K pisze:

W jakim stanie był ten akumulator? Trzymał coś jeszcze? Był w pełni naładowany przy wyłączaniu? Jak długo był wyłączony? Niezależnie od tego, powinien się uruchamiać z samego zasilacza. Serwis zapewne zechciałby wymienić płytę główną, więc ok. 1000 zł.

W dniu 14-02-2014 22:16, Zakonspirowany pisze:

ciezko powiedziec w jakim stanie, poniewaz laptop nigdy nie pracowal na akumulatorze. zawsze podlaczony byl do sieci. nie mam drugiego identycznego lapa, zeby sprawdzic.

Użytkownik K napisał:

Po pierwsze - instrukcja obsługi, po drugie znajdź instrukcję serwisową, szukając po nazwie laptopa i pisz w google "service manual". Szukaj informacji o tym miganiu diody - co ono oznacza? Ewentualnie google i wpisz nazwę laptopa oraz "power led blinking" lub po polsku. Czy próbowałeś to zrobić? Są laptopy, które nie uruchomią się bez sprawnego akumulatora (a ten np. padł)i to może być właśnie ta informacja, może padła bateria podtrzymująca zegar a może cokolwiek innego. Spróbuj włączyć, trzymając przycisk zasilania przez kilkanaście sekund.

Użytkownik K napisał:

Jeżeli akumulator był w laptopie, to pracował. Odbywał cykle od pełnego naładowania (100%) do powolnego samorozładowania, do poziomu np. 95%, wtedy był doładowywany do 100% i tak w kółko. Nie ma możliwości, żeby miał kilka lat i cały czas trzymał napięcie, czy raczej zgromadzoną energię. Co jakiś czas warto zrobić pełen cykl pracy wyłącznie na baterii, czyli praca aż do pełnego rozładowania (do wyłączenia) i ładowanie do maksymalnego poziomu na wyłączonym laptopie. O tym co się dzieje, mówią zwykle lampki kontrolne i ich kolory ale to jest opisane w instrukcji obsługi. Zaraz się pewnie pojawią genialne porady, typu "nie trzymaj akumulatora w laptopie, tylko doładuj do x procentów, wyjmij i do lodówki". Odpuść sobie te miejskie legendy. Sprawny akumulator wytrzymuje kilka lat pracy, nawet jeżeli laptop jest desktopem, stale podłączonym do sieci.

W dniu 2014-02-15 01:40, Maciek napisał/a:

Doczytaj dokładnie pierwszy post - mruga dioda w zasilaczu

Dnia Sat, 15 Feb 2014 01:40:23 +0100, Maciek napisał(a):

Podaj choć jeden model.

W dniu 15-02-2014 02:09, Maciek pisze:

No wytrzymuje, mam już 3 Toshibę, która ze względu na wymiary (17,3") robi za stacjonarkę, no i we wcześniejszym, 2-letnim, bateria trzyma dość krótko. Ale trzyma. Startuje nawet wtedy, gdy bateria ma 10%.

Często awarie tego typu kończą się drogą naprawą polegającą albo na podgrzaniu dużego scalaka (reflow, zazwyczaj grafika, co pomaga na chwilę) albo wręcz na przekulkowaniu go. Innymi słowy górny pułap tej naprawy jeśli masz pecha i to faktycznie kulki to bedzie coś koło 500zł w tańszym serwisie.

To co napisałem wyżej to tylko przypuszczenie, niestety w moim wypadku sprawdziło się w 3 na 3 awarie o zbliżonych objawach.

Wypisać się z dyrektywy RoHS co na dłuższą metę bedzie zbawienne dla środowiska produkując mniej złomu na wysypiskach.

W dniu 15-02-2014 01:40, Maciek pisze:

  1. mruga dioda na zasilaczu (kazdym, podlaczonym)
  2. nie widzialem takiego lapa ktory by sie nie wlaczal bez akumulatora, a toshib mialem juz 4 (chociaz ta akurat nie jest moja)
  3. probowalem wlaczac na rozne sposoby w roznych konfiguracjach.

na chwile obecna, wlascicielka stwierdzila ze kupuje nowy. stary w zaleznosci od kosztow naprawy albo trafi na smietnik, albo bedzie jeszcze komus sluzyl.

na elektrodzie takie objawy sa opisywane jako zwarcie na plycie w okolicach gniazda zasilania.

Użytkownik K napisał:

Nawet nie dedykowanym do Toshiby, tylko uniwersalnym?

Toshiby może nie ale są takie.

W dniu 2014-02-15 12:01, K pisze:

U mnie występuje czasem taka sytuacja, gdy nie zważając na ostrzeżenia, rozładuję akumulator tak, że komputer sam się wyłączy. Z tym, że już po kilku(nastu) godzinach już daje się ładować.

Notebook Asus kilkuletni - ładował sie i teraz miga dioda zasilacza, ale zarówno kiedy jest wpiety do lapka i kiedy jest odlaczony. Asus leżał kilka miesiecy. Kupiłem nowy zasilacz (zamiennik 100% pozytywnych opinii) bo stary się zgubił zauktualizowalem system, sformatowalem baterię, której wydajność spadła choć jeszcze wczoraj trzymała około 2h. Teraz nie ładuje się wcale i stale miga kontrolka zasilacza. Jakieś wskazówki co to?

snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Za słaby zasilacz. odłącz go, wyjmij baterię, poczekaj kilka minut, podepnij wszystko z powrotem i sprawdź czy ładuje bez włączania laptopa. Jeśli ładuje i przerwie przy uruchamianiu systemu to znaczy że zasilacz daje za mało prądu. Inna opcja to padająca bateria, osobny temat, czasem wymagana wymiana ogniw/a a czasem reset wewnętrznego licznika zużycia.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required