Ladowarki Nokia

Mar 09, 2005 26 Replies

Z tego co wyczytalem w sieci i na grupie mozna ladowac nowy typ baterii do ktorego przeznaczone sa ladowarki ACP-12E (szybkie ladowanie wiekszym napieciem) takze ladowarkami starego typu (nizsze napiecie i dluzsze ladowanie) np ACP-7E. Pytanie jak to sie ma do trwalosci baterii i do poziomu naladowania baterii - lepiej ladowac szybciej wiekszym napieciem czy wolniej nizszym ? A moze ktos to przetestowal na swoim fonie i moze podzielic sie doswiadczeniami ?



D.



Lepiej wolniej - bateria dluzej pociagnie.

pozdrawiam, wk

U¿ytkownik "wk" snipped-for-privacy@ABCpoczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:d0nhct$8hh$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Skad ta pewnosc ? A moze sie slabiej naladuje (bo nizszym napieciem) ?

D.

Dave wrote: <ciach>

Pytanie jak to sie ma do trwalosci baterii i do

A moze za napiecie ladowania odpowiada specjalny uklad w telefonie? A moze ladowanie mniejszym pradem powoduje mniejsze straty i rozproszenie energii? A moze procesy chemiczne zachodza lagodniej? Duzo pytan - prawda? Zapytaj ojca, jesli ma samochod, to ci wytlumaczy dlaczego akumulatory laduje sie malym pradem. Jesli nie pisz na priv bo to w zasadzie offtopic.

Jester

[...]

Jesteś 100% pewien tego, co piszesz? Zdajesz sobie sprawę z tego, jaka jest wydajność współczesnych alternatorów oraz z tego, że nie mają one ograniczenia prądu ładowania akumulatora? Podam Ci prosty przykład: akumulator ok. 45 Ah, alternator o wydajności 85A - jak myślisz, co się dzieje po rozruchu silnika i dodaniu gazu?

RoMan Mandziejewicz wrote: <ciach>

OT ale odpowiem. Wiem. Jeszcze gorzej gdy podlaczysz drugi akumulator - prad do 300A. Wlasnie o tym pisalem. Duzy prad powoduje wydzielenie znacznych ilosci ciepla - gna sie olowiane plyty w akumulatorze. Dodoatkowo gwaltowny proces chemiczny powoduje zasiarczenie akumulatora. Oba zjawiska sa bardzo szkodliwe i skracaja zycie akumulatora. Sam tego doswiadczylem 2 tygodnie temu. Natomiast przy ladowaniu malym pradem ciepla wydziela sie mniej. Nastepuje tez tzw odsiarczanie akumulatora. Dlatego napisalem ze ladowanie malym pradem jest lepsze ze wzgledu na trwalosc akumulatora. A na przyszlosc przeczytaj dokladnie posta a nie pisz pod wplywem emocji.

Pozdrawiam Jester

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Zanim zaczniesz tu bzdury wypisywac rodem z p.m.s zajrzyj do jakiegos podrecznika dla ZSZ samochodowej w poszukiwaniu roznicy pomiedzy:

- pradem znamionowym alternatora

- pradem rzeczywistym roboczym alternatora

- pradem ladowania akumulatora

Dla ulatwienia:

- prad ladowania akumulatora ogranicza sie poprzez ograniczenie napiecia ladowania

- akumulator ladowany duzym pradem podnosi napiecie na swoich zaciskach i ogranicza prad ladowania

- z faktu ze alternator ma 85A pradu znamionowego oraz nie ma ogranicznika pradu wynika, ze konstruktor instalacji ZAPEWNI, ze rzeczywisty prad CIAGLY pobierany z alternatora bedzie mniejszy bo inaczej sie alternator spali.

[...]

Zanim zaczniesz obrażać - zastanów się.

Wybacz - sądziłem, że ta grupa prezentuje wyższy poziom niż szkoła dla matołów, którym nigdzie indziej nie udało się dostać.

[...]

Jedynym ogranicznikiem prądu ładowania jest rezystancja wewnętrzna akumulatora + rezystancja przewodów. Obie znikomo niskie.

Oj, widać wyraźnie, że poza poziom podręcznika dla zawodówek nie wyrosłeś.

Z faktu, że alternator ma prąd znamionowy 85A wynika, że taki prąd jest w stanie wytwarzać w sposób ciągły. oczywiście przy własciwych obrotach i obciążeniu.

No - pamietam czasy gdy dla tych co sie nie dostali do ZSZ samochodowki byla utworzona dodatkowa klasa w liceum mat-fiz :-)

Ma sporo racji.

J.

No masz rację - zapomniałem jeszcze o szkołach przysposobienia zawodowego w tak ciekawych zawodach jak zbrojarz-betoniarz ;-)

Precyzji brak. Bo to trzeba też _rozumieć_ - co 'podnosi' napięcie, na jak długo i dlaczego.

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

A mnie siê na¶cie lat temu obi³o o oczy, ¿e konstrukcja obwodów magnetycznych alternatora zapewnia ograniczanie pr±du i dlatego regulatory nie musz± siê ju¿ tym zajmowaæ. P.G.

A to chodzi o zupełnie inne zjawisko - ograniczenie prądu zwarcia. Przy zwarciu nie ma wzbudzenia i alternator generuje bardzo niewielki prąd, wynikający tylko z resztek magnetycznych (+ niewielkie wzbudzenie pochodzące od prądu płynącego przez wskaźnik/żarówkę alternatora - sygnalizacja braku ładowania). Ale tutaj obracamy sie w zakresie normalnych prądów znamionowych dla alternatora.

[...]

A slyszales o czyms takim jak regulator napiecia alternatora? Prad ladowania jest wprost proporcjonalny do napiecia (I=U/R). A w jaki sposob to dziala? Mierzy napiecie na zaciskach alternatora i odpowiednio dobiera prad w uzwojeniu wzbudzenia. A co sie dzieje gdy psuje sie regulator napiecia? Z reguly akumulator jest niedoladowany albo go szlag trafia (w zaleznosci od rodzaju uszkodzenia i typu regulatora).

Zle sterowany alternator jest w stanie wytworzyc napiecie grubo ponad 12V (~14..16V) co, przy uszkodzonym regulatorze napiecia i niechybnie doprowadzi do "ugotowania" sie akumulatora.

Zgadza sie. Tyle ze w czasie normalnej pracy jest obciazony pradem nie wiekszym niz ~50A.

pozdrawiam, wk

_Napięcia_, nie prądu! Regulator napięcia powoduje to, że alternator staje się źródłem napięciowym.

I na prawie Ohma kończy się Twoja wiedza? Sięgnij do podręcznika i poczytaj o prawach Kirchoffa, na litość. Masz _dwa_ źródła napięcia i jakąś rezystancję pomiędzy nimi.

[...]

Moment tuż po rozruchu nie jest normalnym stanem działania alternatora. W tym momencie chodzi o jak najszybsze odzyskanie energii straconej na rozruch. Stanem normalnym są równe napięcia akumulatora (dokładniej: jego SEM) i alternatora.

Az musialem doczytac o alternatorze i ladowaniu akumulatora... i musze przyznac Ci racje. Bylem przekonany ze regulator napiecia "pracuje" jedynie na potrzeby ladowania akumulatora ;-) Oczywista bzdura...

Wracajac do tematu, lepiej uzywac ladowarek wolniejszych (o ile oczywiscie pozwala na to uklad ladowania w telefonie i... instrukcja obslugi).

pozdrawiam, wk

A doczytales o akumulatorach ? To skad pewnosc ze wolniej=lepiej ? :-)

O jednym pisal bodajze Marek - jesli akumulator jest NiCd/NiMH .. to przeladowywanie mu szkodzi. A jak prad jest maly .. to trudno wykryc ze juz jest naladowany, bo napiecia jakies niewyrazne, nie grzeje sie ..

J.

wk napisał(a):

O ile wiem to napięcie w instalacji wynoszące około 14V przy włączonym silniku mieści się w granicach dopuszczalnego.

Tak obserwuje ten watek i niestety (albo stety) Roman ma racje. Ja sprawdzilem to podczas normalnej pracy samochodu. Po odpaleniu silnika pierwszy moment (okolo 10sekund) to bylo ponad 40A. Zreszta mozna zaobserwowac to w super aucie ZUK:). Tam wyraznie widac ze alternator nie ma oporow by ladowac aku pradem 40A. wojtek

U¿ytkownik "Wojtek_lapi" snipped-for-privacy@bbb.ccc napisa³ w wiadomo¶ci news:d0r78p$rdh$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

powiedzmy ze ze swoich obserwacje obaj wyciagacie bledne wnioski...;-)

Alez oczywiscie, ze tak jest - zaraz po uruchomieniu silnika prad ladowania akumulatora jest duzy. I na tym konczy sie "racja" RM. Bo po kilku-kilkudziesieciu sekundach prad ladowania maleje kilkukrotnie - do wartosci odpowiadajacej normalnemu pradowi ladowania. KROTKIE podladowanie duzym pradem akumulator kwasowy znosi bez problemu. Natomiast w zadnym wypadku nie zniesie bez uszczerbku dla swej trwalosci CIAGLEGO ladowania pradem rzedu 50A (mowa o przywolanym akumulatorze 45Ah). I dlatego wniosek RM, ze "wspolczesne akumulatory mozna ladowac duzym pradem i jest im z tym dobrze" jest po prostu bledny. Ze juz nie wspomne o tym, ze dyskusja w tym watku dotyczyla ogniw litowo-jakichstam w telefonach komorczanych, a za "wzorzec" nam kolega RM przywoluje prymitywny akumulator samochodowy (olowiany), z jeszcze prymitywniejszym ukladem jego ladowania...;-)

typowy znaffca z pms...

To prawda. Alternator na doladowanie energii straconej na rozruch pracuje kilkadziesiat sekund, co z pewnoscia ani alternatorowi ani akku nie zaszkodzi.

To tez prawda. Na akku olowiowym bezobslugowym o ile pamiec mnie nie myli pisze, ze nie zaleca sie ladowania pradem wiekszym niz 1/10 C ze wzgledu na skrocenie zywotnosci akumulatora.

Niech sie moze ktos wypowie, komu udalo sie naladowac akku olowiowe pradem 1C bez jego uszkodzenia. Ja osobiscie nie znam nikogo takiego.

Pozdrawiam Tomek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required