Kolejne audiofilskie...

Nov 09, 2012 20 Replies

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:yztc1zj8ahb2$.1nvpkmkzz4wac$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Nie wiem, nie by³o mnie w tamtych latach na ¶wiecie. S³uchaæ z pwno¶ci± siê da³o.

Ja w³a¶nie cholernie jestem wyczulony na niuanse w d¼wiêku, swego czasu bardzo du¿o s³ucha³em starych nagrañ w radiu, gdzie tak¿e szumia³a p³yta. Zabranie tego szumu pozbawia³o nagranie czego¶, czego¶ przy s³uchaniu brakowa³o. Kiedy¶ puszczono takie w³a¶nie odszumione, technicznie bez zarzutu - "melomanistycznie" do dupy. D¼wiêku dok³adnie nie pamiêtam, gros lat temu to by³o, ale wydawa³ siê taki zlekka metaliczny...

Nie. Malarz ma namalowaæ prawdziwie, z posiadanych farb, pêdzli, p³ócien, werniksów, itd. ma stworzyæ dzie³o. Prawdziwe, nie udawane. Nie chodzi mi o to, by by³o "g³adziutkie jak dupcia niemowlêcia", po prostu, aby nie udawa³o tego, czym nie jest. Co innego, gdy np. malarz chce np. na¶ladowaæ twórcê sprzed 200 lat, je¶li podpisze siê w³asnym imieniem, jako w³asne dzie³o - to wtedy mogê przyj±c, ze mimo ogromnego podobieñstwa, te¿ bêdzie autentyczne.

Oczywi¶cie. Ale wtedy, prócz odtworzenia obrazu, odtworzyæ te¿ resztê, która towarzyszy³a jego tworzeniu. Co innego, gdy wspó³czesnymi ¶rodkami odtworzymy taki obraz, ale potraktujemy to jako na¶ladownictwo w³a¶nie, jako odrêbne dzie³o. Inaczej to bêdzie zbêdne udawanie, nieprawda, obraz udaje co¶, czym nie jest... taki niuans, który ja rozró¿niam... Jeszcze do przyjêcia jest sytuacja, gdy u¿ycie historycznych ¶rodków jest niemo¿liwe, lub bardzo utrudnione, to ok... ale wtedy d±¿yæ do jak najwiêkszej zgodno¶ci z orygina³em i nie przedstawiaæ tego, jako stare dzie³o - bo ono ju¿ wtedy starym nie jest, ja to traktujê, jako nowe, powsta³e na bazie starego. Jeszcze jedno, czemu siê krêpujê odnowy - zbyt ¶wie¿e z wygl±du nie pozwoli wyobraziæ sobie up³ywu czasu od moment powstania, do chwili obecnej...

Nie mam nic przeciw nowemu malunkowi, je¶li nawet bêdzie identyczny wizualnie ze starym (IMHO nie da siê - nie wiemy jak to wygl±da³o 1000 lat wcze¶niej). Je¶li jednak porzucimy orygina³, odpadnie kawa³ hostorii, pozostaj±c wspomnieniem bez cienia ¶wiadectwa... Ja osobi¶cie wola³bym widzieæ, nawet na doskonale odnowionym obrazie, ¶lad historii, np. drobno popêkana farba, czy nierównomierno¶æ faktury, wtedy jestem w stanie wyobraziæ sobie zarówno wygl±d dzie³a w momencie, dy powsta³o, jak i up³yw czasu, któremu podlega³o...

Uff... taka gra niuansów (ale rzeczywistych)... one mnie zamêcz±... Ma³o kto jest w stanie to poj±æ co gadam, wiêc wybaczcie :)) Nie mam z³ych intencji i uroczy¶cie o¶wiadczam, ¿e nie bêdê szed³ w zaparte jak mr Adalberto, je¶li skonfrontuje mnie np. znawca sztuki, czy konserwator obrazów... :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required