Jezu.. Co ja zrobiłem...

Mar 21, 2005 45 Replies

Inteligencja znacznie różni się od skilla jaki uzyskałeś w religii i wierze. Jeżeli ci nie odpowiadają te teksty to nie czytaj grupy. Może gość jest muzułmanem i g***o go obchodzi co sie aktualnie w śmiesznym państwie polskim dzieje? Rozumiem poprawność polityczną ale bez przesady.

Panoramix napisal(a):

Ty chyba mlody jestes i nie slyszales o kolesiu o nazwisku Salman Rushdie?

To nie poprawnosc polityczna tylko elementarna kultura osobista.

Użytkownik Marcin E. Hamerla napisał:

Otóż to. I dotyczy również "muzułmana" i takiego który nie wie, jak to się poprawnie pisze, albo miesza religię z inteligencją, co świadczy o poważnym niedoborze tej drugiej.

Chciałem potyrać i zostałem styrany :) Tak czy inaczej, obstaje przy swoim. Mam gdzieś kto jakie święta obchodzi. Moge nawet nie mieć o tym zielonego pojęcia że takie święto właśnie jest i co mam z tego powodu zrobić? Mam przez całe życie być kulturalny bo ktoś może obchodzić dzień hutnika czy matki boskiej pieniężnej? Święto jak to święto, a kultura jest nudna. Chamstwo teraz zwraca uwagę, bo jest nietypowe i w wyższych sferach juz zapomniane. Coraz częściej widzimy jak osoby publiczne nawzajem wyrzucają na sieibe błoto, klną i rzucają kalkulatorami. Nawet w telewizji zaczeli przeklinać :) Po co więc zawracać sobie głowe sarvuarvivrem (nie mam pojęcia jak to się pisze). To jest sztuka zakłamania. Będąc szczerym i prawdziwym, trzeba umieć wyrażać ekspresje i emocje całym ciałem, a nie robić dobre miny do złej gry. A z tym Salman`em Rushdie, jestem juz stary (mam 20 lat), wiec tu prosze mnie nie dobijać takimi tekstami o zamierzchłej młodości, ale tego kogoś nie znam, ani osobiście ani tym bardziej z opowiadań. Zmotywowqałeś mnie i sobie po googluje troche :)

Beat that!!! HEHE :>

Panoramix napisal(a):

Mógłby mi ktoś przetłumaczyć na język polski wypowiedź kolegi Panoramixa? A może jednak nie, nie ma sensu.

Użytkownik Panoramix napisał:

Nie do końca wiem, co imponuje Twojej dorastającej osobowości, ale mylisz się co do chamstwa - było, jest i zapewne będzie powszechne. Bo chamstwo to nie COŚ, tylko brak czegoś - konkretnie ogłady. Nie ma nic wspólnego z wielkoscią domu, ceną posiadanych aut, zajmowanym stanowiskiem, stanem konta. Chamem zostaje się bez wysiłku własnego i wychowawców, podobnie jak matołem czy niedoukiem. Wystarczy nie zrobić rzeczy, które w życiu zrobić należy i zamiast być kimś jest się nikim. Bycie chamem chwały więc nie przynosi a wzorowanie się na chamach albo przyklaskiwanie im pokazuje na przynależność do tej grupy. Chamstwo nie ma też nic wspólnego ze spontanicznością i okazywaniem uczuć. Cham po prostu robi to po chamsku.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required