No i jak to się ma do deklarowanych 200 ohm ?? Pozwać ich , czy jak ? :)
sorki, musiałem przeoczyć pytanie. Ot - multimetr UNI-T UT60E
No i jak to się ma do deklarowanych 200 ohm ?? Pozwać ich , czy jak ? :)
sorki, musiałem przeoczyć pytanie. Ot - multimetr UNI-T UT60E
Wygląda na to, że przy niskim napięciu z multimetru jest tak, a przy zasilaniu 10V - owak. Co być może w układzie z Fetem jest poprawne - ale nie wiem, ja się specjalizuję w MCU :)
W dniu 2014-11-12 23:42, sundayman pisze:
Tranzystor polowy n-mos, lekko polaryzujesz bramkę aby liniowo pracował, źródło przez opór z kondesatorem równolegle na masę, dren podłączasz do wyjścia reszta urzdzenia da mu zasilanie i obciążenie. Tak są robione elektrety z zasilaniem, tylko mos jest chyba inny, nie wiem czy złączowy fet czasami tam nie jest.
Dnia Thu, 13 Nov 2014 18:15:45 +0100, sundayman napisał(a):
Dziwna sprawa. Ten multimetr wykorzystuje baterie 6f22, czyli 9V. Zapewne nie podwyższa napięcia dla potrzeb pomiaru oporności. Więc to tym bardziej dziwne że różnica w pomiarach jest 30-krotna :)
fakt, też jestem w szoku. Wielokrotnie mierzyłem prąd pobierany przez mikrofon na 10V, bo myślałem, że się pomyliłem. No ale za cholerę nie chce być inaczej.
Niemniej - sprawa się generalnie rypła, bo okazało się, że próba zastąpienia tego C411L jakimkolwiek innym mikrofonem elektretowym się nie uda.
Wygląda na to, że ten AKG jest jednak ciut inaczej zbudowany. O ile w normalnym mikrofonie membranka jest supercienka, aby dobrze poddawała się ciśnieniu powietrza, to w AKG ta membrana jest relatywnie bardzo masywna (0.5mm co najmniej na oko).
I kiedy się zwykły mikrofon potraktuje podobnie - czyli zakleimy otworki, i poddamy wibracji to niestety sygnał jest wielokrotnie słabszy (co oczywiste, bo membranka ma znacznie mniejszą masę).
Nie do końca to rozumiem, bo jednak mimo tej ciężkiej membrany AKG przenosi szerokie pasmo (to mikrofon muzyczny w końcu). No ale - widać, że to nie jest "zwykły" mikrofonik inaczej opakowany i
200 razy droższy :)Zatem - nie tędy droga panie pośle ! Muszę spróbować opracować coś innego. Oczywiście motywacją jest cena (100E / szt.) Jest na czym oszczędzać :)
W dniu 2014-11-13 o 21:20, sundayman pisze:
Przestaję cokolwiek rozumieć z waszej dyskusji. Tak jakbym znalazł się na pierwszym roku elektroniki. Dlaczego porównujecie rezystancję dynamiczną do rezystancji statycznej? I czy pomiar został zrealizowany tak jak na rysunku Measurement Circuit w
W dniu 13.11.2014 o 21:20, sundayman pisze:
Nie do końca rozumiem. Potrzebujesz mikrofonu kontaktowego, czy wręcz przeciwnie? :-)
4K7
Kondensatora nie było - w punkcie "terminal 1" podpięta sonda oscyloskopu, w trybie AC, z dzielnikiem 10:1.
Pomyślałem sobie (może niesłuszne), że w tej sytuacji C po prostu będzie zbędny.
No właśnie jak najbardziej. Ten C411 spisuje się w miarę OK. Nieco niefajna jest cena, zwłaszcza jak się tego kupuje paredziesiąt szt. :/
Poza tym ma (co chyba normalne) dość mocno określoną kierunkowość, co też sprawia pewne problemy.
Czyli podsumowując - poszukuję tańszego odpowiednika, o zbliżónych parametrach - możliwie niewielka impedancja (bo długi kabel), praca w tym samym "trybie" dwuprzewodowym - GND i zasilanie/sygnał, o możliwie zbliżonej czułości.
Oczywiście jak będzie większy sygnał wyjściowy, to dramatu nie będzie - zmniejszy się wzmocnienie odbiornika. Choć wolałbym taki sam, żeby były "zamienne" - wtedy użyszkodnik końcowy nie odczuje żadnej zmiany.
Po odrzuceniu mikrofonów elektretowych teraz spróbuję z piezoceramikami.
W dniu 2014-11-13 o 22:17, sundayman pisze:
No ale jak podłączasz w punkcie terminal 1 rezystor 1k5 do masy, to masz wtedy dzielnik 4k7:1k5. Przy zasilaniu 10 V na terminal 1 napięcie DC spada ci do 3 V. Żeby tego uniknąć powinieneś podłączyć obciążenie przez kondensator.
W dniu 2014-11-13 o 22:17, sundayman pisze:
No ale jak podłączasz w punkcie terminal 1 rezystor 1k5 do masy, to masz wtedy dzielnik 4k7:1k5. Przy zasilaniu 10 V, napięcie DC na zacisku terminal 1 spada ci do 3 V. Żeby tego uniknąć powinieneś podłączyć obciążenie przez kondensator.
użytkownik sundayman napisał:
Dla 20 metrowego przewodu? To juz lepiej cos w ta strone:
no to się kuśwa pytałem - gdzie podłączyć ten rezystor ! :) Ok, to zbadam jutro jeszcze raz.
Ale nie chodzi o zastosowanie muzyczne :) Mnie wystarczy pasmo 100Hz - 10kHz (a nawet 7kHz).
Ponadto pisałem - musi to być "po jednym kabelku", tak jak mam z C411. Po dodaniu do piezo tranzystora FET wyjdzie mi coś "a'la mikrofon elektretowy".
Coś takiego jak tutaj ;
W dniu 2014-11-14 o 01:56, sundayman pisze:
Chyba ze trzy razy pisałem, że poprzez pojemność. Na wspomnianym rysunku Measurement Circuit wepnij między Output a Earth. 1 uF będzie za mało i wpłynie na pomiar Rwy. Daj ze 220uF.
W dniu 2014-11-13 o 18:13, sundayman pisze:
Aha... Ale on ma teoretycznie pomiar do 400Hz. Z połączeniu z przetwornikiem TRMS to - właściwie to nie mam pojęcia jak wygląda dokładność w takim przypadku, ale przy innych miernikach po przekroczeniu jakiegoś progu (częstotliwości) dokładność leciała na pysk, i to bynajmniej nie było, że wskazania będą mniejsze (czego można by się było spodziewać), tylko właśnie dokładność mniejsza (na pewno ponad 20 procent gdzieś widziałem).
Oczywiście zmiana punktu pracy może solidnie zmienić wzmocnienie układu.
Jeszcze zastanawiam, czy przypadkiem nie ma układów, w których impedancja obciążenia nie wpływa na impedancję wyjściową? Znaczy się że owszem - impedancja wyjściowa jest dość mała, ale pod warunkiem, że obciążenie jest w określonych granicach, a potem może się zmienić, i to znacznie. Tak mi coś chodzi właśnie po głowie... Jakieś słabe sprzężenie zwrotne plus wzmocnienie w otwartej pętli zależne od obciążenia i zdaje się taki efekt będzie.
Wracając do miernika, to dopiero jak się człowiek wczyta dokładniej w parametry to dochodzi do wniosku, że kupno naprawdę porządnego sprzętu nie jest łatwe, a co gorsza w większości wypadków nie ma informacji np o wartości boczników i tu się można solidnie zdziwić.
Pozdrawiam
DD
U¿ytkownik "sundayman" napisa³
Przy sinusoidzie to wszystko jedna, polowa to polowa. Na oscyloskopie bym mierzyl Vpp, majac dobry miliwoltomierz uwierzylbym w to co on mierzy itp. Wazne stabilne zrodlo halasu.
J.
U¿ytkownik "sundayman" napisa³
To jest mikrofon dwuzaciskowy i zasilanie podlaczasz przez opornik ? Bo karta katalogowa dla akustykow chyba.
Dorzuc w szereg opornikiem duzy kondensator. Sam opornik moze zmniejszac napiecie zasilania i stad taki efekt.
J.
Poeksperymentowałem, muszę powiedzieć - bardzo obiecujące. Najlepszy efekt daje zwykła "blaszka" piezo, coś takiego ;
A takie sensor typu piezo-film (taka folia jakby, z Farnella) - znacznie gorzej. Sygnał sporo słabszy.
W dniu 2014-11-15 o 00:44, sundayman pisze:
Pamiętam, że kiedyś robiłem takie "mikrofony" do gitary z wkładki piezoelektrycznej do gramofonu Bambino.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required