Czy może ktoś polecić SPRAWDZONY hub USB 3.0? Ostatnio zanabyłem drogą kupna takie coś:
hub usb 3.0
W dniu 2018-06-09 o 18:23, Jakub Rakus pisze:
Mam i polecam:
Mam identyczny, tylko 7-portowy. Z jakiegoś powodu podłączony między raspberry i kilka STM32 wariował, STMy się zawieszały, raspberry gubiło urządzenia itd. (maksymalny prąd nie był przekroczony). Może z powodu braku ekranowania kabla (sądząc po jego grubości)? W tamtym układzie mam niedaleko stosunkowo spore prądy przy niskich napięciach. Inny (też jakiś noname, 1.1) nie wariuje.
Ten 7-portowy z kolei podłączony do innego urządzenia (też embedded, ale nie raspi tylko inna płytka, proprietary) nie wariuje, ale póki co podłączona jest tam tylko klawiatura i karta Ethernet.
Ot chińska tandeta.
Niebieskie diodki są bajeranckie... jak ktoś chce tani bajer, a nie profesjonalny hub.
Kup coś markowego. Jak szukałem dobrego i niezawodnego huba to kupiłem kiedyś jakiegoś Uniteka (i nawet drogi nie był, chociaż ze 4x droższy niż ta chińska tandeta) i nie narzekałem.
Miałem też huba USB, który nazywał się USB 2.0, ale to była nazwa modelu. Hub faktycznie był 1.1. Marketing :)
Mam - wielki szajs.
c.
W dniu 14.06.2018 o 13:19, Adam Wysocki pisze:
I tak właśnie zrobiłem, 4 portowy z tego żółtego mediamarktu za 35zł. Działa, i faktycznie jest 3.0, a nie tylko na opakowaniu.
BTW bez sensu są te wszystkie nowe laptopy co to mają w porywach 3 gniazda USB, podłączasz myszkę, jakiś dysk/pendrive i zonk, zostaje jeden port. A jeszcze większa padaka, że na pokładzie takiego laptopa jest tylko jeden kontroler USB, po podłączeniu dwóch urządzeń potrzebujących dużej przepustowości któreś z nich albo przestaje działać albo staje się bezużyteczne - ostatnio przetrenowałem taką sytuację jak podłączyłem PICkita i analizator Saleae do niby wypasionego nowego Della.
Bo to sa laptopy do dicking around.
Potrzebujesz więcej dziurek to masz stacje dokujące. Jak laptop nie ma stacji dokującej jest zabawką do facebooka i porno i ewentualnie jakiejś pseudo pracy z Excelem.
PS. Chińskie ExpressCard z USB 3.0 działają i kosztują gorsze, warto dokupić.
W dniu czwartek, 14 czerwca 2018 12:24:48 UTC-5 użytkownik Jakub Rakus napisał:
Oj tam, prawdziwa granda jest to ze nie ma juz zlacza ps/2 i klawiatury laguja :)
BTW. Czy w usb 3.0 okresy poolingu sa jakies krotsze czy dalej jest to te 125Hz?
U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news:pftj04$pek$3$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...
Ja sobie tak pomy¶la³em... Jak chcia³em starego telefoniaka Sferii zapi±æ pod kompa na krótkim kablu, to wszystko bangla³o. Jak chcia³em na znacznie wygodniejszym d³ugim, to pardon le mot, pierdoli³o siê wszystko, niemal dos³ownie. Gdzie brak zg³oszenia siê urz±dzenia, to piku¶, pikolo... ¯a³ujê, ¿e nie pomierzy³em dok³adnie napiêæ, nie mia³em oscyloskopu... Nie mo¿e byæ po prostu spadek napiêcia na tyle, ¿e zwyk³ym woltomiarem tego nie u³apisz, a oscyloskopem ju¿ co¶ siê zobaczy, np. jakie¶ szpilki, co siê wbijaj± w zbocza i synestetycznie (*), zamieniaj± zero z jedynk±, albo krzacz± po zboczach - i uk³ad g³upieje? ¯e mo¿e co¶ pracowa³o na granicy i do³o¿enie przewodów/obci±¿enia powodowa³o przekroczenie stopy b³êdów...? Zdarza³o siê, ¿e doci¶niêcie, mimo w sumie pewnego kontaktu, uspokaja³o uk³ad i zaczyna³ on dzia³aæ, a¿ do momentu, gdy siê pu¶ci³o doci¶niêt± wtyczkê. Mo¿e inne urz±dzenia nie wariuj±, bo o setne wolta maj± inne "napiêcia progowe"? A bezlito¶nie o swoj± dzia³kê upominaj± siê G.S.Ohm i G.R.Kirchhoff... i ten u³amek decyduje o sukces/pora¿ka?
(*) Tak, wiem, co to synestezja.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required