Elektronika praktyczna ...7/2004

Jul 27, 2004 22 Replies

U¿ytkownik "Andrzej Augustynowicz" snipped-for-privacy@tellacz.com.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:4258ec.ro9.ln@80.53.86.66

Tia.... Jednak miêdzy reklam± proszku do prania a dajmy na to ...dystrybutora przetwornic DC/DC istnieje pewna ró¿nica. Nie s±dzisz? Proszek kupisz w kiosku. Chcia³bym zobaczyæ jak biegasz w poszukiwaniu kiosku z przetwornicami :->

Mo¿e na reklamy po prostu wypada narzekaæ. Ale tam gdzie nios± konkretn± informacjê tam s± potrzebne. Na pewno nie s± potrzebne "sk³adaczom kitów". Ci nie musz± za bardzo mysleæ ani szukaæ niczego nowego. No... poza reklam± kitów ;->

Dnia Thu, 29 Jul 2004 12:05:20 +0200, "Marek Dzwonnik" <mdz@WIADOMO_PO_CO_TO.message.pl> napisał:

Właśnie. Często biorę kilkanaście numerów EP i przeglądam tylko reklamy - jak szukam jakichś rozwiązań, albo dostawcy jakiegoś komponentu to jest to nieocenione źródło "wiedzy". Reklamy być muszą, a skoro tak, to niech już będa w postaci artykułów nt. urządzeń Relpolu albo Omronu

O dziwo, mimo mojego negatywnego stosunku do wszelakiej maści reklam, reklamy z EP jakoś trawię. Ale traktuję je raczej jako informację o produkcie a nie o tym kto ów produkt sprzedaje. Bo jeśli chce się kupić do prototypu próbki jakiegoś reklamowanego komponentu, to zaczyna się dramat (wybież jakąś kombinację poniższych odpowiedzi):

- minimalne zamówienie w naszej firmie to 2000PLN/$500,

- mamy ten układ ale w innych obudowach i nie jesteśmy stanie (czytaj: nie chce się nam) sprowadzić panu tej wersji która jest panu potrzebna, no chyba że zamówi pan co najmniej 1000 szt.,

- z tej rodziny układów mamy tylko A, B, C, kości X oraz Y nie jesteśmy stanie sprowadzić, no chyba że zamówi pan co najmniej 1000 szt.,

- to my coś takiego sprzedajemy???

- jeśli zamówi pan N (N >> 1) sztuk to sprzedamy panu ten komponent w cenie A zł/szt. (po czym okazuję się że A jest paru/kilkukrotnie wyższe od cen ze "sklepu za rogiem" i/lub Elfy),

- oczywiście, mamy ten układ i możemy sprzedać panu próbki, ale chcemy wiedzieć do czego są one panu potrzebne oraz jakie są nazwiska panieńskie wszystkich pana prababek. :-)

Ze względu na problemy które opisałem powyżej sporo reklam w EP wydaje się być cokolwiek niestosownymi. IMO EP jako "magazyn elektroników *konstruktorów*", czyli ludzi którzy z reguły potrzebują małe ilości komponentów (ponieważ są konstruktorami a nie producentami) powinien publikować czarną listę dystrybutorów których elektronik

*konstruktor* powinien unikać aby psuć sobie nerwów. Aczkolwiek nie sądzę aby EP podchwyciła ten pomysł. :-) Z wiadomych względów. :-) Na szczęście jest Digikey, ELFA i coraz więcej komponentów można kupić w małych ilościach przez WWW producenta.

Regards, /J.D.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required