Drukarka do etykiet

Aug 26, 2010 15 Replies

Hej,



Potrzebuję przyklejać numery seryjne na PCB i szukam jakiejś drukarki do etykiet, które drukuje na taśmie o szerokości kilku...kilkunastu mm. Najlepiej by było, żeby to nie była drukarka GDI, tylko coś co ma opisany (najlepiej tekstowy) protokół transmisji, albo aplikację do drukowania z linii komend.



Możecie coś polecić?


Zebra. Ale koniec koncow kupilismy etykiety do laserowki :-)

J.

Pan Zbych potrzebuje przyklejać numery seryjne na PCB:

Na taśmie o szerokości kilu milimetrów? Nie wygląda to na dobre rozwiązanie.

Gotowe arkusze A4 z przyciętymi małymi etykietami, przeznaczone specjalnie do drukarek (laserowych lub atramentowych).

Ja te¿ szuka³em czego¶ do opisu PCB i obecnie u¿ywam klasycznych naklejek foliowych A4 drukowanych na laserówce i ciêtych na rêcznej gilotynce.

Jarosław Sokołowski pisze:

Pomysł z arkuszem nie jest głupi, generowanie numerów/arkuszy mógłbym prosto zautomatyzować, ale najmniejsze etykiety mają ponad 21mm wysokości. Dla mnie to za dużo.

Cena zebry to około 1kPLN. Na razie zastanawiałem się nad brothrem PT-1230PC. Dziadostwo GDI, ale w internecie znalazłem program pod linuksa i wychodzi na to, że drukarka łyka bitmapy pbm o szerokości 64 pikseli.

Pan Zbych napisał:

Ja mam takie na 10 mm, z zaokrąglonymi brzegami. Jeszcze ze starych zapasów. Jeśli to nie jest jakaś wielkoprzemysłowa produkcja, to można użyć arkuszy samoprzylepnych bez podziałów, a dopiero po wydrukowaniu pociąć gilotyną czy innym przychlastem. To będzie nawet prostsze od użycia arkuszy z etykietami, bo nie trzeba z wydrukiem specjalnie celować.

Nie. Mam etykiety 10x25mm. Avery L8037-20.

http://www.avery- zweckform.pl/opencms/opencms/products/catalog/labels_for_a4/identification_labels/mini_labels/

Waldek

Jak położyć arkusz na szybie to przy linijce można zwykłym nożykiem do tapet tak ponacinać że papier z wydrukiem będzie przecięty a podkładowy nie będzie. To łatwe. Zwłaszcza że papier podkładowy jest śliski i dużo twardszy niż wierzchni. Po dojściu do wprawy pocięcie arkusza A4 na bardzo małe nalepeczki trwa dosłownie chwilę. Linijkę się przykleja do szyby taśmą klejącą. Przesuwa się arkusz a nie linijkę. Linijkę trzeba przyciskać w czasie ciecia żeby arkusz nie uciekał. Jak linijka jest przezroczysta to łatwo przesuwać i ustalać właściwe położenie papieru. Kto tu będzie pisał jak robić takie proste rzeczy jak ja kiedyś wykituję?

W dniu 2010-08-26 15:21 Zbych napisał(a):

W firmie używaliśmy drukarek do termotransferu na etykiety metalizowane, z którymi da się zagadać przez RS232 lub USB (jako wirtualny port szeregowy). Protokół transmisji jest dobrze udokumentowany - drukujemy etykiety własnym programem. Bez problemu można drukować grafikę, teksty w kilku czcionkach oraz kody kreskowe.

W dniu 2010-08-26 23:58 kogutek napisał(a):

OMG To już nie można kupić etykiet o pożądanym rozmiarze?

Waldemar Krzok pisze:

Dzięki ci dobry człowieku.

Zwykle nie mozna ;-) Tylko czemu nikt o ploterach tnacych nie wspomina? Ja tak nalepki robilem (nie bylo sensu skalpelem nacinac jak kogutek opisal).

A tna na foliach do laserowek ? :-)

Jesli tych etykietek ma byc niewiele, to Kogutek je potnie zanim zlokalizujesz najblizszy ploter tnacy :-)

J.

Pan J.F napisał:

I zanim kogutek wykituje, nie zapominajmy o tym. Ciekawe jaką ma kolejkę (i czy jest bliżej niż najbliższy ploter tnący).

Ja nie chcę nikomu ciąć nalepek. Napisałem tylko jak to zrobić. Sto nalepek to jest 20 cięć a tak naprawdę to 24 cięcia. Bo marginesy trzeba zostawić. Trwa to mniej więcej tyle ile wysłanie wiadomości tutaj. Kiedyś robiłem nalepki. Prawie wszystkie były nacinane wykrojnikami. Ale trafiały się zamówienia na na nietypowy rozmiar. Miałem taką maszynkę co się podkładało kartkę i ona nacinała. Ale jak trzeba było zrobić naprawdę mało nalepek. Tak do 2000 to brałem szybę, linijkę i nożyk do tapet. Krócej trwało niż nacinanie maszynką. Bo ą ustawić trzeba było na rozmiar. Po przestawieniu wyregulować 10 nożyków. Pół godziny pracy. a 20 arkuszy A4 ciąłem w 10 minut nożykiem. Folię też się da tak ciąć. Tylko ważna sprawa. Nożykiem trzeba przejechać po osełce żeby czubek zlikwidować. Bo zanim sam się przytępi na szybie to chwilę trwa. ak jest nie stępiony czubek trzeba mieć naprawdę delikatną rękę żeby nie przecinać na wylot. Klasa i cena nożyka nie ma znaczenia. Może być najtańszy z marketu. Tak samo dobrze tnie jak super hiper profesjonalny za stówe.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required