Dlaczego żarówka bzyczy?

Feb 16, 2006 4 Replies

Wczoraj zauważyłem, a raczej usłyszałem, że jedna z żarówek w domu bzyczy. Cicho. ale wyraźnie wydaje dźwięk taki: bzz... bzzzz... bz....bzzz. Syn też słyszał, gdyby ktoś mi zarzucał przesłyszenie. Tylko ta jedna - matowa 75 W, gwint E27. Do sieci w tym czasie była włączona tylko centralka alarmowa i lodówka na innej kondygnacji.



Co może być przyczyną tego zjawiska?


Oto co Bogdan Gutknecht napisał:

Oczywiście włączona? Iskrzenie na styku, upalony lut wyprowadzenia, a może żarnik rezonuje...

Użytkownik "Jacek Maciejewski" snipped-for-privacy@go2.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@irish.pl...

Włączona - wyłączona jest cicho. Świeci równo, tak, że nawet nie pomyślałem o iskrzeniu. Raczej rezonans żarnika. Ale w bańce jest rozrzezony gaz, który słabo przenosi dźwięki. Pozostają doprowadzenia do żarnika, które mogą przenosić drgania.

Ciekawe, czy bedzie to najszybciej spalona żarówka.

Dnia Thu, 16 Feb 2006 10:12:40 +0100, Jacek Maciejewski tak nawijal:

Cos mi podpowiada, ze to moze byc to. Mam taki fajny halogenik 150W w kuchni nad blatem i ten halogenik sobie lekuchno bzyka. Natomiast jak skrecic jasnosc na sciemniaczu, to bzyka juz nielekuchno. Wniosek: niezbyt rowny sin powoduje 'granie'. Tak wiec moze i tutaj jest granie, tyle ze bez sciemniacza.

To znany efekt, ze dla pewnych pozycji dimmera wlokno wpada w rezonans. Producenci to opisuja:) Jedyne rozwiazanie to zmienic nieco jasnosc. Albo sie przyzwyczaic:)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required