Dlaczego radio szumi?

Jun 11, 2013 24 Replies

Anerys napisał:

Przecież tu nawet wyłuskiwanie nie jest potrzebne, wystarczy oszacowanie. Nawet w tej chwili rozdzielczość technik litograficznych jest zaledwie kilka (4-5) razy lepsza od połowy długości światła widzialnego.

Wolałbym zaczarowany mieć ołówek, czapkę niewidkę, stoliczek "nakryj się", a w ostateczności nawet kija samobija.

No to wyobraźmy sobie antenę Yagi na pasmo widzialne. Taką tycią, tyciutką. I kabelek zasilający do niej, koncentryczny. Wtedy spełnią się marzenia, będziemy widzieć jak i w którą stronę ona promieniuje.

Wyobraźnia i marzenia, to piękna rzecz. Ale brzydnie nagle, gdy marzenia zderzają się z wiedzą, kótra im przeczy. Dlatego trzeba to od siebie rozdzielać. Marzenia powinny być pożywką dla nowej wiedzy, a nie hamulcem dla starej.

Flogiston nie był złą teorią -- nie był sprzeczny z obserwowanymi faktami, a część z nich wyjaśniał. Nie mozna tego powiedzieć o "darze widzenia fal radiowych".

No to przecież są metody obrazowania takich rzeczy. Trzeba z nich korzystać.

Kolorowe by być nie mogło -- teoria kwarków zabrania istnienia kolorowych cząstek elementarnych. To dobry przykład teorii stworzonej z wyobraźnią i fantazją. Elementy modelu (kwarki) mają kolor, zapach, powab -- ale nikt nie twierdzi i się nie spodziewa, że tak właśnie oddziałują na zmysły.

Jak w sferze wyobraźni, to wyobrazić trzeba sobie również odpowiedzi na pytania. Tak, by całość tworzyła zwartą i niesprzeczną teorię. Wtedy jest pożytek z takiego myślenia. Więc proszę, śmiało...

Jarek

W fotolitografii używało się obrazów interferencyjnych. A i tak podobno potrafiło się okazać, że coś nie wyszło i trzeba przeprojektować maski bo soft uwzględniał tylko kilka prążków a jakieś dalsze się "źle" nałożyły.

W dniu 2013-06-11 21:47, Anerys pisze:

Swoją drogą, przy szerokiej na 400 kHz pośredniej i filtrach LC - bo jak wiadomo ceramiki dzwonią - słuchanie szumów na tym odbiorniku, musiałoby być nieopisaną przyjemnością. Aż się prosi, żeby wyprowadzić audio przed dekoderem stereo. ;-)

Google: sub-wavelength lithography, computational lithography. Rozdzielczość 22 nm, długość fali 193 nm. Efekt uzyskuje się przez nakładanie różnych obrazów interferencyjnych (w sumie też interferencję).

formatting link
Widzialnego już od dawna się nie używa i właściwie prawie wcale się nie używało. Obecnie początek UV "próżniowego". Jeżeli jednak redukcja rozmiarów będzie dalej postępować tak szybko (do pewnych granic oczywiście), to problem długości fali przeskoczymy przy okazji. Można przejść z UV na X, albo litografię wiązką elektronów/jonów itp., z tym że to są oczywiście koszta, urządzenia, badania itd., w małej skali (badawczej) już się robi.

U¿ytkownik "RR" snipped-for-privacy@wstawkago2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51b85893$0$1454$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

A jeszcze ciekaw jestem, jak z charakterystyk± amplitudow± i fazowa poszczególnych stopni, czy sprzê¿enie jest podkrytyczne, krytyczne, czy nadkrytyczne... Jak z liniowo¶ci±, dopasowaniem, klas± stopnia wzmocnienia, itd.

Ajajaj, smaczek mi robisz :)) A sam dekoder - pewnie na cewkach nawijanych pró¿niowo z³oconym drutem miedzianym, na karkasie z wysokoci¶nieniowo prasowanego rezokartu, z rdzeniem z domieszk± neodymu, spajanym odpowiednio dobran± mieszank± ¿ywic epoksydowych i akrylowych, w uk³adzie z matrycowaniem i dobieraniem charakterystyk z dok³adno¶ci± 0.1 dB, na selekcjonowanych diodach krzemowych... a nie ¿adne tam scalaki, typu 1621, czy 1611, które pewnie wprowadzaj± za du¿e zniekszta³cenia fazy g³êbi bazy, conajwy¿ej dobierany 1601 z cyfrow± korekcj± opó¼nienia :P (gdybam tylko, bo nie wiem, co w tym furzmestrze siedzi). Dobra, ju¿ siê nie pastwiê :))

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required