cz?sto przepalaj?ce sie halogeny

Nov 16, 2010 32 Replies

Mam pytanie, noga jestem z elektryki i mam następujący problem. Wynajmuje mieszkanie, które w salonie ma halogeny, halogeny te bardzo często się przepalają, ciekawi mnie co może być przyczyną tego, czy jest coś co mógłbym w swoim zakresie zrobić aby tak szybko sie nie przepalały? Z góry dziękuje za pomoc.


Użytkownik "bobofrut" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w

Zmienic marke zarowek, albo kupic sobie lampe ze swietlowkami a ich w ogole nie wlaczac.

Warto by zmierzyc napiecie jakie tam masz - ale to pewnie zbyt trudne.

Jesli to dekoracyjne, to mozna jeszcze sprobowac kupic wklady diodowe [LED].

J.

Te halogeny pełnią rolę oświetlenia, nie są dekoracyjne. Próbowałem różnych marek, te najtańsze jak i te z wyższej półki i zawsze to samo. Napięcia nie sprawdzałem, jesli okaże sie za wysokie w jaki sposób powinno sie je porawić. Jeszcze raz sory za te lamerskie pytania ale naprawde nie mam pojęcia jak sie za to zabrać, zanim poprosze o pomoc fachowca chciałbym sie upewnić, że to konieczne.

bobofrut pisze tak:

To zależy o ile za wysokie i jaki jest tam transformator, duży ciężki toroid czy mały lekki transformator elektroniczny.

Najpewniejszy sposób to wymiana tranformatora na toroidalny i ew odwinięcie części drutu z uzwojenia wtórnego.

Rozumiem, że wynajmujesz wyposażone? To niech właściciel zajmie się problemem - poważnie. Bo jak zaczniesz majstrować (w najlepszej wierze i nawet jak byś miał uprawnienia i umiejętności odpowiednie), to potem możesz sobie tylko biedy napytać, bo to nie Twoje.

Jak się przepalają, to zapewne się przegrzewają (niekoniecznie, ale jest to jedna z możliwych przyczyn). Jak się przegrzewają, bo zabudowa jest zrobiona źle, to jak się to kiedyś zapali i ktoś dojdzie, że Ty przy tym grzebałeś, to prokurator. Podobnie może trafo jest uszkodzone i Ty poprawisz przy żarówkach, a trafo się sfajczy i coś podpali. Jak wyżej - Ty robiłeś, Ty odpowiadasz, a robiłeś bez zezwolenia właściciela ani uprawnień, więc podwójnie źle.

Jak się właściciel będzie opierał przed poprawieniem fuszerki, to zajrzyj w swoją umowę najmu, zapewne jest tam zastrzeżenie, że o usterkach w lokalu masz informować właściciela bezzwłocznie. Taka klauzula zazwyczaj figuruje tam, żeby uniknąć dodatkowych szkód spowodowanych zignorowaniem jakiejś usterki, ale stanowi broń obosieczną - dzwoń przy każdej przepalonej żarówce i proś o wymianę...

Marek

Użytkownik "bobofrut" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w

No to o LED zapomnij - ciagle za slabo swieca.

Halogeny jak rozumiem na 12V ?

Za zasilanie odpowiada transformator - moze byc zwykly, moze byc elektroniczny. Zwykly jesli daje za duze napiecie, to albo jest obciazony mniej niz projektowano, albo w sieci masz za duze napiecie. Elektroniczny powinien byc od sieci mniej zalezny, ale pewnie tez sie nie daje regulowac.

Tak czy inaczej - moze byc trudne do poprawienia, moze wymagac inwestycji w nowy transformator - a przeciez nie twoje.

J.

popieram. nawet tak trywialna sprawa jak wymiana zarowki moze byc fatalna w skutkach. dajmy na to transformator tam dobral jakis 'magik' , biorac pod uwage spadek napiecia na przewodach , i zeby to chodzilo ok. musza byc wsadzone wszystkie zarowki, i to o mocy np. 50W. jesli zmienisz np. polowe na LED'y, napiecie pojdzie w gore. pozostale halogeny beda sie grzac wtedy nadmiernie, i (zanim sie spala) spowoduja zaplon np. szafy. mieszkanie pojdzie z dymem ... kto winny?

ew. inny scenariusz - zmienisz wszystkie diodki na led'y, a okaze sie ze masz tam 'elektroniczny transformator' . niby bedzie wszystko dzialac, z tym ze nie obciazony dosc transformator bedzie oscylowal przy kilku mhz , i zaczniesz np. zaklocac jakies wazne urzadzenie wojskowe. przyczlapie UKE , znajdzie przyczyne i wystawi rachuneczek na kilkanascie tys pln.... kto winny?

ew. najbezpieczniejsza metoda bez powiadamiania 'administratora' byloby chyba kupic jakas zwykla lampke (lub kilka) , wtykana do gniazdka , a tego co jest w mieszkaniu nie uzywac.

--

Użytkownik "bobofrut" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news:ef5f4255-f170-4b5a-b248-

Jeżeli są na 230V wymienić na 12V.

Użytkownik "bobofrut" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@r14g2000yqa.googlegroups.com...

pewnie na 230V... nic z tym nie zrobisz. Możesz próbować lepszych firm, ale ten typ generalnie tak ma.

e.

Matka, do nowej lampy, kupila zarowki ala swieczki, z halogenkiem w srodku sprytnie umieszczonym (banka w bance, wiecie o co chodzi). Po tygodniu ponoc juz polowa z 6 zarowek nie swiecila, nastepna padla kilka dni pozniej.

Wzialem opakowanie, super malym drukiem (ona nie zobaczy bez okularow) Made in PRC. Takie no name importowane przez jakas pieprzona firme z polski -> import smieci chyba nie jest tak latwo sobie urzedowo zalatwic a tu prosze...

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ibudnc$sjh$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Dzisiaj moja małzowinka kupiła LEDY-y Systemled GU10 19SMD Do tej pory były zamontowane halogeny 35W. LED-y świecą o niebo jaśniej, choć widmo pozostawia sporo do życzenia.

Takie ?

formatting link

Tylko ze u mnie oswietlenie salonu to 200-300W w zarowkach - powiedzmy

2500lm. Takich lampek trzeba by z 10, 350zl ..

J.

entroper <entroper-pocztaonetpeel> napisał(a):

Jeśli są na 230V to lekarstwem może być wymiana zwykłego wyłącznika na sensorowy ściemniacz z tzw. "soft-startem". Przy włączaniu krótkim dotknięciem rozjaśnia żarówki płynnie w czasie ok 1 sekundy co zabezpiecza przed przepalaniem w momencie włączania (bardzo częste zjawisko, bo zimna żarówka w tym momencie pobiera bardzo duży prąd)). Jeśli przepalają się po dłuższej pracy, to można ustawiać jasność na np.80% i żarówki powinny dłużej żyć.

Ale chinczycy potrafia tez przyzwoite zrobic. Doszukac czy malym drukiem nie pisze cos o trwalosci. tydzien, 7 dni = 168 godzin. Jest podstawa do reklamacji, gdyby napisali choc 200h :-)

J.

Użytkownik " Wmak" snipped-for-privacy@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości news:ibuih5$uq$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

np.80% > i żarówki powinny dłużej żyć.

Tyle, że halogen działający na 80% nie ma sensu. Lepiej wstawić lampkę stojącą a halogenów nie używać :)

e.

Choc w sumie - moze one nie beda sie palic, a fachowiec duzo mniej nie wezmie :-)

Kluczowe jednak jaki tu mamy system - 12V czy 230.

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Dokładnie.

W moim przypadku chodzi o 6 szt . do oświetlenia pokoju córki, bo miała do tej pory halogeny, które zbyt często "padają" - niestety na 230V :/

Uzytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Poza tym teraz prawie eszystko jest chinskie.

Użytkownik " Wmak" snipped-for-privacy@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości news:ibuih5$uq$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Nic to nie daje. Mam takie zamontowane i halogeny na 230V "padają jak muchy" :)

W dniu 2010-11-16 18:20, Piotr "Curious" Slawinski pisze:

Przyczłapie UKE i gówno zrobi, bo zarówno zasilacz impulsowy jak i ledy mają CE. W dodatku zasilacze 12V do oświetlenia jakie znam są dostosowane do zasilania ledów i pracują stabilnie od 0W.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required