Wygląda podobnie - jesteś pewien, że był juz w 1978 roku? Może to nowszy model?
[...]
Wygląda podobnie - jesteś pewien, że był juz w 1978 roku? Może to nowszy model?
[...]
Rok wcześniej: "In 1977 ARP pushed into designing a synth that could respond to in-coming guitar signals using pitch-to-voltage technology." Ciekawostka, kosztował wtedy 3000$ :)
Znalazłem coś innego:
Jakby ktoś chciał gitarę MIDI za 25EUR to chyba jest:
ttp://tomscarff.tripod.com/pitch_midi/pitch_to_midi.htm
Irlandczyk sprzedaje zestawy MIDI. Można też kupić zaprogramowanego PICa za
25EUR. To jest raczej jedno-kanałowe ale można zrobić 6 takich. Ciekawe tylko jak to pewnie działa? Może się zdecyduję.pozdrawiam arrow
Jak zrobisz 6 takich płytek, to będziesz miał 6 wyjść MIDI, i do czego je podłączysz? Musiałbyś dołożyć jeszcze jeden procesor, który "zmiksuje" 6 kanałów MIDI w jeden, albo w ogóle napisać swój program i zrobić wersję
6-wejściową tego urządzenia.Paweł
Jak zrobię jedną i zobaczę jak to działa (nie bardzo wierzę że bezbłędnie :-) to będę myślał co dalej. Jest chyba coś takiego jak MIDI merger. Nie wiem czy to reaguje na podciąganie (powinien wysyłać komunikat pitch bendera). Może się zdecyduję ale w przyszłym miesiącu :-).
pozdrawiam arrow
Ech! Czepiacie się tylko. Ja tam uważam, że Grzesiu robił kawał dobrej roboty. Jeżeli zaś chodzi o układy to chyba nie były to tylko i wyłacznie papierowe projekty, ponieważ wielokrotnie zamieszczane były zdjęcia gotowych urządzeń. Z resztą sam porwałem się za zrobienie kilku projektów z czego udało mi się
2 skończyć i uruchomić. Niestety najbardziej flagowy syntezator polifoniczny (bodajże MGW-401) - zdołałem tylko uruchomić kilka płytek i niestety armia upomniała się o swoje - to był 1986 rok. W wojsku doceniono moje umiejętności gry na różnych instrumentach muzycznych i tak trafiłem do zespołu muzycznego, gdzie grało się na profesjonalnych sprzętach (nie mam tu na myśli instrumentów serii B, które także były na wyposażeniu armii, ale prawdziwe syntezatory, których symboli już teraz nie pamiętam - jakiś Korg oraz AKAI albo KAWAI). To właśnie było dla mnie powodem, że nie dokończyłem tego projektu i po powrocie z 2-letnich, przymusowych wczasów :) kupiłem pierwszy swój syntezator za grube pieniądze, które wcześniej składałem przez ponad rok czasu produkując dzwonki-pozytywki :) Kurcze jakiego wtedy "kręćka" mieli ludzie na te dzwonki. Ech! Szkoda, że to się już nie wróci ;(Na marginesie. Ciekaw jestem czy to jest ten sam Grzegorz Wodzinowski
Wejdź na stronkę Elmuza
Tyle, że standard MIDI powstał dopiero w 1983 lub 1984 roku.
Ale to były tylko moje wspominki na temat gitarowych syntezatorów. Na dokładkę zadziwiająco dokładne - ale to już taka domena staruszków, że pamiętają rzeczy sprzed ćwierć wieku a nie pamiętają czy mieli się napić czy wysikać - w każdym razie coś mokrego ;-)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required