cent w TME

Sep 07, 2011 23 Replies

Użytkownik Adam Dybkowski napisał:

Właśnie po to. Jak w automatyce siedział zabytkowy proc i poległ to następny taki sam kupuje się za dziesięć tysięcy zielonych wysyłając umyślnego samolotem na drugi koniec świata i dalej śmigłowcem pod drzwi dostawcy - bo dzień postoju fabryki to np. pojedyncze miliony dolarów strat...

Dla służb utrzymania ruchu cena elementów zastępczych często nie gra roli - to są pojedyncze minuty przestoju.

Użytkownik !sp napisał:

Dokładnie. Na etapie wstępnego projektu w ogóle czasem się nie wie czy się elementu użyje. Taniej kupić na testy pięć sztuk za potrójną cenę jak pięćset za normalną (i schować na wieczność do szuflady...)

I dodatkowo: * czasmi koszt uzyskania certyfikacji na urządzenia ,,bardziej na czasie'' jest taki, że lepiej jest kupić to zabytkowe 286 za cenę z kosmosu; * niektóre branże są konserwatywne, szczególnie jeżeli chodzi o sprawy z niezawodnością i bepieczeństwem.

A służby utrzymania ruchu to potrafią zapłacić za dostarczenie ,,na już'' identycznego transformatora nie dość że oficjalną cenę za ekspresowe wykonanie, to jeszcze dodatkowo opłacają pracowników, żeby mieli motywację do pracy w nadgodzinach. No ale przestoje platformy wiertniczej są kosztowne.

U¿ytkownik "Lelek@" snipped-for-privacy@iw.iw napisa³ w wiadomo¶ci news:j4notn$6ho$ snipped-for-privacy@opal.futuro.pl...

Powiadasz, ze jak towar wart $1000 to oprócz towaru do³o¿± $2000-$3000 ? :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required