Buczacy transformatorek

Dec 18, 2005 19 Replies

Witam



Wczoraj zamontowali mi w kuchni 2 lamki halogenowe pod górnymi półkami. Do tego doszedł transformatorek 230V -> 11,3V. Jeśli żadna z lampek nie świeci, transformatorek buczy sobie cichutko, ale na tyle że działa mi to okropnie na nerwy - słychać to moim zdaniem za bardzo. Jak włączę choć jedną lampkę - cisza. Nie znam się na tym dlatego moje pytanie: czy każdy transformatorek będzie tak buczał, czy wsadzili mi po prostu jakieś najtańsze badziewie? Transformatorek ma naklejkę ET60 firma z Dzierżoniówa. Czy kupię jakiś transformator który nie będzie generował takiego buczenia? Jeśli nie to czy można wsadzić jakieś żarówki na 230V i zlikwidować transformator?



Dziękuję za wszelkie sugestie



Pozdrawiam Andrzej


  1. elektroniczne trafa nie lubią pracy bez obciążenia, nieelektroniczne też trochę buczą
  2. wyłączniki robi się w tym przypadku po stronie pierwotnej, ewentualnie 2 transformatory, jak chcesz załączać lampki niezależnie.
  3. pewnie można wsadzić żarówki na 230V, ale musisz zmienić okablowanie i oprawy

Waldek

Waldemar napisał(a):

Czyli łopatologicznie: buczeć zawsze będzie niezależnie jaki transformator kupię. Co to są nieelektroniczne trafa? Mnie się wydaje że to jednak za bardzo buczy - nie mam porównania bo nie stosowałenm dotąd oświetlenia które wymagałoby transformatora. A u znajomych nie słyszałem nigdy buczenia.

Czyli wyłącznik lampki na kablu 230V - dobrze rozumuję? Jeśli tak to nie da się w tym wypadku - transformator jest jeden, (lampki są niezależne) a oprawki za małe aby tam upchnąć takie ustrojstwo.

A jakie tam okablowanie musi być? Z transformatorka idzie normalny kabelek dwużyłowy.

Dzięki za odpowiedź! Pozdrawiam Andrzej

U¿ytkownik "joeblack" snipped-for-privacy@joeblack.de napisa³ w wiadomo¶ci news:do3got$7vb$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Zaluz wylacznik przed transformatorem (po stronie 230V) - nie powinno siê montowac wylacznika w obwodzie wtornym.

pozdrawiam Maciej

Aha, nie kupuj gownianych transformatorkow elektronicznych (przetwornic), najpewniejsze sa zwykle transformatory toroidalne.

Oto co joeblack napisał:

Prawdopodobnie chodzi o elektroniczny zasilacz halgenów z

formatting link
śli buczy kiedy lampki nie świecą to instalatorzy popełnili błąd w sztuce - zamontowali wyłącznik po wtórnej stronie. W efekcie zasilacz pracuje bez obciążenia do czego nie jest przeznaczony. Masz 3 wyjścia:

  1. Opieprzyć instalatorów i kazać przerobić instalację.
  2. Zrobić to samemu.
  3. Wymienić zasilacz na trafo toroidalne, IMO nie mają prawa buczeć :)

Niezależnie od tego wyłącznik pracuje przy prądzie 10 razy większym niż gdyby był po pierwotnej stronie, co na pewno mu na zdrowie nie wyjdzie.

Jacek Maciejewski napisał(a):

W zasadzie to stolarze montowali razem z kuchnią

Teraz sobie zrobię sam

Też ma być 230V -> 11,3V? Czy jakoś inaczej się to liczy? A czy te transformatory mogą pracować bez obciażenia? Czy pracujący transformator bez obciążenia może się zapalić i spowodować pożar?

W tego typu lampach nie da się chyba zainstalować po pierwotnej stronie wyłącznika to podobne lampki:

formatting link
łącznik w oprawie transformator tam się raczej nie zmieści...

Pozdrawiam

Oto co joeblack napisał:

Acha, no to są i skutki :)

Trafa (toroidalne też) znakomicie czują się bez obciążenia i poza paroma zł rocznie więcej za prąd niczym nie grozi niewyłączanie ich. Natomiast za zasilacz elektroniczny pracujący bez obciążenia to ja bym głowy nie dał czy nie wysiądzie i nie narobi kłopotów.

Ach, no skoro masz lampki z wyłącznikami to te wyłączniki raczej są przystosowane do pracy po wtórnej stronie. Stąd zresztą wziął się ten błąd instalatorski. Zostaw je tam i użyj trafa o mocy nieznacznie przewyższającej łączną moc zainstalowanych żarówek (i na odpowiednie napięcie, chyba 12V, nie?). Ale zastrzeż że jak będzie buczał to wymieniasz/zwracasz :) Nie wiem jak dalece czuły słuch masz :)

No to ja jeszcze dorzucê swoje trzy grosze.

Ten transformatorek "elektroniczny", jak go kto¶ ³adnie okre¶li³, to jest zwyk³a przetwornica impulsowa, i jak podano na tej stronie, jej moc to

20-60W, czyli nie powinna pracowaæ z obci±¿eniem mniejszym ni¿ 20W. Praca bez obci±¿enia, oprócz tego, ¿e wytwarza denerwuj±cy d¼wiêk, to ogólnie wp³ywa niekorzystnie na przetwornicê (nie wiem jakie mog± byæ skutki, ale radzi³bym to jak najszybciej przerobiæ).

Zwyk³y transformator lepiej radzi sobie z brakiem obci±¿enia, jednak ja bym radzi³ albo dorzuciæ drug± przetwornicê, albo po³±czyæ lampki razem. Je¶li lampki s± niedaleko siebie to pewnie i tak przewa¿nie za¶wiecane s± obie. Wystarczy odpowiednio po³±czyæ w³±czniki (albo do³o¿yæ osobny), zale¿y jak jest to rozwi±zane i jak pasuje w kuchni. Je¶li masz kupiæ transformator, to lepiej do³o¿yæ parê z³otych i kupiæ przetwornicê (mo¿e byæ na mniejsz± moc bo to i tak dla jednej ¿arówki), montowaæ nie trzeba koniecznie w oprawie lampy (chocia¿ powinno siê zmie¶ciæ - o tym ni¿ej), ale zamontowaæ obok tej pierwszej i po³±czyæ odpowiednio przewody, pamiêtaj±c, aby w³±czniki by³y przed przetwornicami. Co do ¿arówek na 230V, to s± takie, jednak tego nie poleci³bym nawet najgorszemu wrogowi. Ich trwa³o¶æ jest ¿a³osna, dni dzia³ania mo¿na policzyæ na palcach. Ma³a dygresja: Mam ¿yrandol, który pierwotnie mia³ 3 lampki na 230V, po tygodniu dwie siê spali³y, a zanim min±³ miesi±c nie¶wieci³a ju¿ ¿adna. Jak siê spyta³em sprzedawcy to powiedzia³, ¿e one tak maj± i poradzi³ mi aby przerobiæ na

12V. Kupi³em przetwornicê na ok 100W (chyba 105 dok³adnie) i zamontowa³em j± w tej "czapce" ¿yrandola. Oczywi¶cie musia³em wyj±æ j± z oryginalnej obudowy i lekko zmodyfikowaæ p³ytkê, ale zmie¶ci³o siê (na styk). Wiêc podejrzewam, ¿e w tej obudowie lampy jak± masz te¿ by siê zmie¶ci³o (tyle, ¿e trzeba siê trochê pobawiæ, a nie ka¿dy ma ochotê i czas). Jak dot±d dzia³a bez problemu, nie wymienia³em jeszcze ¿arówek ani razu, a ju¿ bêdzie ze 3 lata.

Podsumowuj±c: Zawszê radzê jak ju¿ siê robi to zrobiæ porz±dnie, po¶wiêciæ wiêcej czasu, czy nawet trochê wiêcej pieniêdzy, bo to z czasem siê zwróci. W tym przypadku widzê 3 rozwi±zania:

  1. Po³±czyæ lampki razem i pod³±czyæ w³±czniki, aby w³±cza³y przetornicê - rozwi±zanie najtañsze.
  2. Kupiæ transormator zamiast przetwornicy - rozwi±zanie dro¿sze ale najprostsze (minimalnie wiêksze zu¿ycie energii - transformator bez obci±¿enia te¿ pobiera jaki¶ pr±d).
  3. Zamontowaæ drug± przetwornicê obok pierwszej i pod³±czyæ w³±czniki aby w³±cza³y przetwornice a nie same lampki - rozwi±zanie najdro¿sze, ale z czasem siê zwróci.

Wybór nale¿y do Ciebie. Mam nadziejê, ¿e chocia¿ trochê pomog³em.

W nagrodê dla tych co dotrwali do koñca tych przyd³ugich wypocin kawa³, który mi siê przypomnia³. Studentka do profesora.

- Dlaczego transformator buczy? Na to profesor.

- Jakby Pani mia³a 50 okresów na sekundê, te¿ by Pani bucza³a.

moze zamontuj go na gumie-grubej gabce? mozliwe ze dotyka jakeijs plyty, ktora przenosi drgania

Przez "elektroniczne trafa" niektórzy rozumieją przetwornice impulsowe. Przez nieelektroniczne trafa - zwykłe transformatory magnetyczne. Ja nie lubię określenia "trafo elektroniczne", bo chociaż transformator jest częścią przetwornicy, to jednak przetwornica to coś więcej niż transformator.

joeblack napisał(a):

Mozna. Wszystkie typowe rozmiary takich lampek oswietleniowych maja swoje odpowiedniki na 230V. Kabli pewnie nie bedziesz musial zmieniac, bo jak sa policzone na kilka amper przy 12V, to i dadza rade przy kilkusem mA przy 230V.

Tylko oczywiscie nie nadaje sie to wtedy do instalacji bez izolacji (np. rozpinanaych na stalowych linkach pod sufitem), albo takich gdzie inaczej przypadkiem mozna sie do nich samemu podlaczyc (takie bez zakrytych stykow).

Zarowki 230V maja inne podlaczenia - 12V sa wtykane, a 230V sie wklada i przekreca - bedziesz wiec musial zmienic koncowki.

Tomku, w razie co pojedziesz pomagać posprzątać zwłoki?

  1. Jak oprawy są na 12V, to nie pomoże zmiana końcówek.
  2. Kable na 12V kilka A niekoniecznie mają wystarczającą izolację na
230V kilkaset mA.
  1. Wyłącznik w oprawie jest prawie na pewno na 12V, a nie na 230V.
  2. Żarówki na 230V są też wtykowe, ale taka przeróbka nie ma sensu.

Waldek

Arek napisał(a):

Tak, to miało być moje następne pytanie :) Też mam taki żyrandol na 230V, 4 żarówki 40W (typ G9). Po paru dniach poszła jedna, dziś widze już druga. W sklepie włosy mi dęba stanęły: żarówka firmy OSRAM czy PHILIPS = ponad 18 zł, NONAME=8 zł.

Przerabiam, czyli:

  1. Wkładam tam ten zwykły transformatorek (toroidalny czy impulsowy leszy?). Mam miejsce wrzucę pod regips.
  2. Czy są takie żarówki na 12V żeby pasowały do oprawek czy musze wymienić i oprawki?
  3. Wyłącznik na ścianie czyli w obwodzie pierwotnym. Jest OK.

Coś pokombinuję

Pewnie! Wielkie dzięki!

Pozdrawiam

Znacznie lepiej dac toroidalny - jest nieporownywalnie bardziej niezawodny i nie wysyla smieci w siec

Musisz zmienic... niestety

Tak

Mac Zielona G

Mac napisał(a):

OK. One są w takiej folii. Czy to jest dobre zabezpieczenie? Czy muszę to do jakiejś obudowy wsadzić?

Przeglądnąwszy ofertę firmy:

formatting link
i bogatszy o przekazaną mi przez Was wiedzę ośmielam się jeszcze zapytać: czy to wszystko oznacza że te lampy są źle zaprojektowane? Tam z założenia wyłącznik jest w obwodzie wtórnym.

powiedzmy, nie specjalnie dobrze. Można coś takiego co prawda dać, ale po pierwsze z normalnym transformatorem (toroid najlepiej), oprócz tego powinien być wyłącznik główny po stronie pierwotnej lub przynajmniej osiągalne wtyczka+gniazdko

Waldek

Zalezy gdzie go umiescisz. Jesli nikt "nieuprawniony" nie bedzie go dotykal to nie trzeba zadnych dodatkowych obudow (np. nad regipsem w suficie)

Maciej

Spinacz biurowy, Jacek Maciejewski snipped-for-privacy@go2.pl!

No oprócz buczenia ;)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required