Bezpiecznik czy dławik w zasilaniu gniazda USB

Jan 01, 2007 11 Replies

Witam Na pewnej płycie komputerowej sfajczył się element SMD oznaczony L8 przez który dochodzi zasilanie +5V do gniazd USB. Ma kształt płaskiego prostopadłościanu nieco większego niż ogół oporników SMD na płycie. Co to jest? Czy opornik, czy jakiś bezpiecznik czy indukcyjność a jeśli tak to o jakiej wartości?


Jacek Maciejewski snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

czy chodzi ci o płytę k7s5a? jeśli jest tak jak piszesz na pl.comp.pecet to wymień te spuchnięte kondensatory.

mrhari

Dnia Mon, 1 Jan 2007 15:54:52 +0000 (UTC), mrhari napisał(a):

Skąd ci do głowy przyszło że moim problemem są kondensatory? Przecież pytałem o element w obwodzie zasilania gniaz USB.

Jacek Maciejewski snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

przyszło bo czytałem twojego posta na pl.comp.pecet i piszesz że na płycie masz trzy spuchnięte kondensatory :

formatting link
mrhari

Dnia Mon, 1 Jan 2007 16:10:07 +0000 (UTC), mrhari napisał(a):

To ci źle wyszło, bo aczkolwiek napisałem że są takie kondensatory to napisałem również że jednak mimo to płyta pracuje bez zarzutu. Co powinno dać do myślenia apostołom złych zasilaczy i napuchniętych elektrolitów. Natomiast pytajnik stał zupełnie gdzie indziej...

Jacek Maciejewski snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

  1. Płyta pracuje dopóki nie jest specjalnie obciążona ..., obyś się nie zdziwił jak odkryjesz siano na dysku :P
  2. Możesz czekać , w razie czego wyrzucisz całą płyte ;>

i resztę też ;>>>

Dnia Mon, 1 Jan 2007 19:30:35 +0000 (UTC), beny_hill napisał(a):

Jeszcze mi doradźcie co zrobić z pryszczem na dupie, wredną żoną i jak siać pietruszkę. :)) Nieważne o co pytałem...

Jacek Maciejewski snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

Sorry, noworoczna depresyjka (?), nio, weź sobie trochę witamin ! Oprócz pryszcza , reszta z Twojego wyboru ;>

Widać nikt nie wie co to jest. Elektronik ze mnie słaby; jeśli element jest szeregowo na wyjściu zasilania; można zmierzyć napięcie przed tym elementem. Myślę, że jest to dławik.

Pozdrawiam Krzych

Użytkownik "Krzysztof L" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:enculc$jer$ snipped-for-privacy@news.wp.pl...

Zewrzyj ten element i po krzyku.

Krzysiek

Dnia Tue, 2 Jan 2007 07:38:36 +0100, Krzysztof L napisał(a):

No nie, w pale się nie mieści :) Grupo, spręż się ! :)

Poguglałem nieco i takich cholernie małych dławików SMD nie znalazłem. Zauważyłem że tuż przy zespolonym gnieździe PS/2 myszy i klawiatury też są takie same zespoły L - C jak przy tym USB. Na elementach oznaczonych L nic nie pisze. Myli mnie ten prostopadłościenny kształt. Może to dławik jednozwojowy (przelotowy) typu perełka ferrytowa, bo trudno przypuścić że można zrobić dławik wielozwojowy tak mały i dopuszczający jeszcze 0,5A prądu. Ale w takim razie by się nie zjarał :) W kazdym razie, po wylutowaniu okazało się że materiał elementu jest ferromagnetyczny.

Witam,

Jacek Maciejewski napisał(a):

Zapewne są. :) Np. tutaj są podobne:

formatting link

Na mojej starej płycie przy PS/2 też są dławiki, ale mniejsze - cztery typowe 0805 i jeden duży (wyższy), zaś przy USB są cztery takie duże (na każdą linię po jednym). :) Bezpiecznik też jest, obok dławików - termistor przeciążeniowy (płaski, ok. 7x5mm, PolySwitch).

Rezystancja dławików na mojej płycie wynosi 0.1 Ohma, co jest na poziomie rozdzielczości (i dokładności) miernika. Zapewne więc będzie to jakiś dławik przeciwzakłóceniowy. Jeśli bardzo, a bardzo chcesz, to mogę się poświęcić, wylutować i zmierzyć jego indukcyjność... :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required