Witam Rzezi mi jeden z glosnikow. W sklepie posredniczacym w naprawie, kazali mi wymontowac glosnik basowy i przyniesc. Wymienili mi membrane - z dobrej na dobra :D - oczywiscie objawy nie ustapily... Objawy sa takie, ze przy niskich dzwiekach bas jest jakby podwojny i przeciagly. Slychac tak, jakby cos lezalo na kolumnie, albo byl jakis luzny element i on tak pobrzekiwal... Pomysly, sugestie mile widziane:) Jakby co - to lutowac umiem :]
Altus 140
Oct 30, 2004
11 Replies
zamienic kanaly kolumnami , moze wzmacniacz??
K.
Pewnego piêknego dnia Krzysztof <osiemk snipped-for-privacy@wp.pl pisze co nastêpuje:
nie nie, dodam, ze zamienilem tez na probe glosniki basowe - to samo. Nie zna msie na elektronice, ale wiem, ze jest tam jakis prosty uklad scalony i to na pewno tam ktorys z elementow "poszedl"
Użytkownik Jacent napisał:
O ile mnie pamięćn nie myli w Altusach nie było układów scalonych, chyba że się mylę. Poza tym jeżeli zamieniłeś tylko głosniki niskotonwe a nie kolejność podłączenia kolumn do wzmacniacza- to wymianę głośników można o "d" rozbić. Ja bym stawiał na wzmacniacz
G.B.
Uk³ad scalony w Altusach 140? muszê przyznaæ ¿e jeszcze nie widzia³em pasywnych zestawów g³o¶nikowych z uk³adami scalonymi:) Kto¶ Ci pu¶ci³ ¶ciemê, albo te 3 rezystory drutowe, 2 cewki lub kondensator wzi±³e¶ za scalaka;)
Pewnego piêknego dnia Grzegorz Brzêczyszczykiewicz snipped-for-privacy@op.pl pisze co nastêpuje:
No nie widze, ze wyrazilem sie nie jasno :D. Panowie nawet najwiekszy laik zaczal by od tego, ze zamienil by na probe podlaczenie (lewy na prawy) do tego nie trzeba byc elektronikiem.Skoro zadalem sobie trud przelutowania niskotonowych, to czy wczesniej nie chcialo by mi sie przepiac glupich kabelkow - panowie...Przeciez poniekad w ten sposob docieram do sedna problemu, eliminujac po kolei kolejne watpliwosci. Zreszta wzmacniacz jest dosc "mocny" Technics Sa-a6. I jeszcze jedno - a nie ma czegos takiego w 140 jak zwrotnica czy cos w tym rodzaju? Kolumny maja nie wiecej niz cztery lata...
Pewnego piêknego dnia krychu (musk) snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze co nastêpuje:
Zle to nazwalem bo sie nie znam:) Ale chodzi mi dokaladnie o te elementy, ktore opisales. Podejrzewam tutaj jakas usterke...
A mo¿e obudowa jest trochê wypaczona i po dokrêceniu g³oœnika lekko wykrzywia "kosz" g³oœnika??
uszkodzenie któregokolwiek z elementów zwrotnicy nie da takiego efektu. Oczywi¶cie chodzi mi o uszkodzenie w sensie elektrycznym bo mechanicznie, np. karkas cewki oderwany od podstawy i lataj±cy sobie po obudowie móg³by;) Spróbuj zagl±dn±æ do ¶rodka budy czy aby nic tam w³a¶nie nie wisi na kablach i nie t³ucze o pud³o.
Obudowa wyglada raczej dobrze... wiec to chyba odpada. Musze rozkrecic ja i sie dokladniej przyjrzec czy nic tam nie "powiewa" @Krychu - a jesli np. calkowicie by sie spalil jakis rezystor, to nie mogly by wystapic takie objawy?
Rezystory tam s± tylko przy prze³±cznikach dla g³o¶nika ¶rednio- i wysokotonowego. Niskotonowy, który jest przedmiotem Twojego postu, pod³±czony jest do wzmacniacza tylko przez szeregow± cewkê, tak¿e jedyne co mi przychodzi na my¶l (w chwili gdy ju¿ wykluczy³e¶ uszkodzenie g³o¶nika) to jaki¶ lu¼ny element w obudowie.
Pewnego piêknego dnia krychu (musk) snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze co nastêpuje:
Porozkrecalem wszystko... Przyczyna byla prozaiczna wrecz. Kawalek drutu z cewki przylegal do plastikowego kosza od glosnika sredniotonowego. Odgialem, wylozylem wata i nic nie charczy. Dzieki za podpowiedzi.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required