zasilacz ATX pogoniony na 115V

Jan 04, 2014 3 Replies

Zostałem poproszony o naprawę zasilacza ATX, który przez rozatrgnienie został podłączony do gniazdka u nas z przełącznikiem wyboru napięcia ustawionym na 115V. To jest taka nieco lepsza konstrukcja niż Codegen - Huntkey montowany w obudowach Modecom. Wymieniłem warystory zabezpieczające główne kondensatory za mostkiem prostowniczym (jeden był odstrzelony, drugi poszedł do wylutowania profilaktycznie), wysadzony bezpiecznik, sprawdziłem główne kondensatory - są w porządku. Zasilacz po włączeniu ładuje główne kondensatory i poza tym nic. Nie reaguje na załączanie z płyty głównej a podłączony do sieci przez żarówkę 40W nie powoduje nawet jej żarzenia, co by chyba wskazywało iż przetwornica stand-by nie pracuje. Co mogło w niej paść? Innych upalonych/wysadzonych elementów nie widać.


Dnia Sat, 4 Jan 2014 16:48:21 +0100, badworm napisał(a):

Główny scalak (a w ogóle jest 5V standby?) a może i tranzystory przetwornicy. Ja tam bym je sprawdził.

Dnia Sat, 4 Jan 2014 17:02:24 +0100, Jacek Maciejewski napisał(a):

Tranzystory nie powinny czasem paść na zwarcie? Nie wiem czy jest 5V stby ale skoro żarówka się nie żarzy ani nie próbuje choćby delikatnie rozbłysnąć przy załączaniu z płyty głównej to dedukuję, że przetwornica pomocnicza nie pracuje.

Dnia Sun, 5 Jan 2014 12:00:10 +0100, badworm napisał(a):

Zasilacz naprawiony. Kontroler przetwornicy wymieniony profilaktycznie, padnięty był "dolny" tranzystor główny (2SC2625) - zwarcie między wszystkimi wyprowadzeniami. Oryginału i zamiennika z katalogu nie udało się kupić więc obydwa podmieniłem na MJE13009.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required