Witam Zazwyczaj do sprawdzania naprawianych zasilaczy ATX używam sztucznego obciążenia w postaci żarówek samochodowych obciążających 3 główne napięcia. Jak do tej pory wszystkie zasilacze startowały mi z takim obciążeniem bez problemu, nawet takie 145W. Ale ostatnio trafił mi się zasilacz Megabajta MGB-300ATX który po załączeniu na zimne żarówy wystartuje na ułamek sekundy i gaśnie. Czasem nawet da się zaobserwować króciutki błysk żarówek. Po kilku takich felernych startach raz za razem zasilacz startuje na trwałe i dopóki żarówki są gorące, startuje za każdym razem. Wiadomo, te felerne starty jednak podgrzewają nieco włókna. Co może być przyczną że zasilacz pracuje tylko ułamek sekundy po załączeniu? IMO albo działa albo nie, a nie tak na chwilę tylko :) Dodam że na optykę zasilacz jest zupełnie OK i napięcia też ma OK.
Zasilacz ATX 300W Megabajta, zły start
Jul 02, 2011
11 Replies
W dniu 02.07.2011 18:12, Jacek Maciejewski pisze:
Zabezpieczenie przeciwzwarciowe?
Dnia Sat, 02 Jul 2011 18:42:32 +0200, Michoo napisał(a):
To tani zasilacz na TL494. Ja w takim zasilaczu nie umiem się dopatrzyć kontroli prądu wyjściowego. Jak ktoś wie jak to tam robią, będę wdzięczny za podpowiedź.
W dniu 02.07.2011 19:55, Jacek Maciejewski pisze:
Nie wiem czy akurat megabajt ma takie zabezpieczenie, ale widziałem na jakimś schemacie układ który na drugi wzmacniacz błędu w TL494 (k 16 - innych tanich zasilaczach zazwyczaj zwarta do masy) podaje napięcie proporcjonalne do współczynnika wypełnienia sygnału sterującego i porównuje z napięciem referencyjnym. Napiecie to pobierane jest ze środkowego odczepu transformatora sterującego po stronie pierwotnej, które to z kolei jest podłączone przez oporniczek ok. 1,5k do "+". Ponieważ w stanie spoczynku oba tranzystory sterujące (zazwyczaj c945) są w stanie przewodzenia, to napięcie na tym oporniku jest niskie. W momencie wzrostu wypełnienia - (a to jest proporcjonalne do prądu pobieranego z zasilacza) - napięcie na oporniczku rośnie i jak przekroczy wartość graniczną - TL494 ogranicza wypełnienie. prąd. Ponadto w zasilaczach jest układ kontroli napięć wyjściowych, który w przypadku zwarcia - może wyłączyć zasilacz. Jak chcesz mogę przysłać CI pdf-a na priva - w którym coś takiego funkcjonuje.
G.B.
Dnia Sat, 02 Jul 2011 20:31:40 +0200, Grzegorz Brzęczyszczykiewicz napisał(a):
Było by miło. Adres należy poddać obróbce :) Nie mam w swojej kolekcji takiego schematu a faktyczne nóżka 16 jest do czegoś użyta. Może to własnie jest przyczyną takiego nieklawego startu. Jak się zorientuję jak to działa to na próbę wyłączę to zabezpieczenie i zobaczę czy zasilacz zacznie startować od razu.
Dnia Sat, 2 Jul 2011 19:31:58 +0000 (UTC), Wmak napisał(a):
Masz rację, jestem ciekaw. Ale to nie wszystko. Zakładam że wśród dziesiątek zasilaczy jakie przeszły przez moje ręce też były takie z ogranicznikiem prądu na TL494 bo statystyka za tym przemawia. Ale skoro do tej pory nie zauważyłem takiego zjawiska to każe mi podejrzewać że coś z tym układem ograniczania prądu w tej zasiłce jest nieklawo. Prób z oscyloskopem nie zrobię głównie dlatego że nie mam bazy porównawczej a nie chce mi się jej sporządzać jedynie dla zrozumienia jakiegoś starego ATX-a :)
Ty masz zasilacz - my możemy jedynie wróżyć z fusów:
- ograniczenie ustawione na inną wartość - tamte pozwalają np pracować z poborem 450W na 300W zasilaczu do czasu zadziałania zabezpieczenia termicznego a ten nie?
- wyschnięte lekko kondensatory w przetwornicy - przez co napięcie spada pod obciążeniem bardziej niż powinno.
Dnia Sat, 2 Jul 2011 21:01:30 +0200, Jacek Maciejewski napisał(a):
Odseparowałem nózkę 16 od reszty układu i podłączyłem zworką do masy. Zasilacz zachowuje się bez zmian z czego wynila że ten ogranicznik prądu nie jest przyczyną dziwnego uruchamiania się zasilacza. Jeśli nie to co? Pytanie pozostaje otwarte :)
Dnia Sun, 03 Jul 2011 13:46:55 +0200, Michoo napisał(a):
Masz na myśli te 320uF/200V ?
W dniu 03.07.2011 13:55, Jacek Maciejewski pisze:
Te 200V jest trochę dziwne (spodziewałbym się 50V), ale jeżeli one są na wyjściu to tak - te.
Dnia Sun, 03 Jul 2011 14:43:24 +0200, Michoo napisał(a):
Acha, to zapewne masz na myśli kondensatory filtrujące napięcia wyjściowe
12, 5 i 3,3 V. One tam mają z reguły koło kilkuset mikrofaradów na kilkanaście woltów. Jeden wydał mi się podejrzany, wymieniłem na wszelki wypadek ale nic to nie dało. A wszystkich mi się nie chce, przynajmniej na razie :)Jacek Maciejewski nabazgrał(a):
To jeszcze układ kontroli napięć - często realizowany na LM339
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required