Układ różniczkujący, problem

Mar 29, 2006 11 Replies

Witam!



Schemat jak na rysunku:

formatting link
komparatora wychodzi jakiśtam przebieg prostokątny, amplituda niewielka ~0,5V częstotliwość (30-50)kHz. Przebieg ten jest wzmacniany następnie przez tranzystor a potem całkowany. Wszystko to po to aby zasilać piezoelement szpilami o amplitudzie ~60V p-t-p, odpowiadające zboczom narastającym i opadającym przebiegu wejściowego. Takie jest założenie tego całego projektu. Problem leży w tym że otrzymane szpile nie są symetryczne względem "0", o ile szpile ujemne dochodzą do tych -30V to dodatnie ledwo do +20V. Wynika to z tego że wzmocniony przebieg ma ostre zbocze opadające, a niestety dużo gorsze narastające. Tranzystor zdaje się być dość szybki, komparator też. Szybkość jednego i drugiego elementu sugeruje że kształt obydwu zboczy nie powinien az tak się róźnić. Pytanie: czy jest jakiś sposób na uzyskanie ostrzejszego zbocza narastającego za tranzystorem? Czy jedyna możliwość to pogorszyć zbocze opadające i podłączyć to pod wyższe napięcie, tylko z kolei zasiacz jest jedynie do tych 50V... jeśli ktoś się na tym zna i jest w stanie zaproponować jakieś rozwiązanie będę wdzięczny.



Pozdrawiam, Marcin


Powitanko,

Ja sie dopiero doksztalcam, ale ten pierwszy C jest ladowany przez 400 Ohm, a rozladowywany przez tranzystorek poniekad o mniejszej "R" wiec "asymetria" mnie nie dziwi.

Ten BD681 mozna dmuchnac 4A, ja bym zmniejszyl te 400 Ohm...

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Użytkownik Pawel "O'Pajak" napisał:

Albo dać obciążenie aktywne zamiast tego rezystora.

Pozdrawiam Grzegorz

Użytkownik "katzenjammer" snipped-for-privacy@tlen.pl napisał w wiadomości news:e0eu1d$pj2$1@213.17.168.90...

Ja bym dał na wyjściu bufor - NPN-PNP połączone emiterami i bazami ze sobą. Wtedy sterowanie (zmieniające 5V na 50V) byłoby mniej obciążone i znacznie łatwiej byłoby uzyskać zbliżone stromości zboczy. P.G.

Daj w emiter (między emiter a masę) opornik około 40 Ohm - to wyrówna oba zbocza sygnału.

Pzdrw. Roman

Użytkownik "Roman" napisawszy:

Dzięki za sugestie, zaraz będę testować.

Pozdrawiam, Marcin

Użytkownik Roman napisał:

Wyrówna ? tzn. oba bedą równie złe :-) rezystor w emiterze poprawi tylko tyle, że tranzystor nie będzie wchodził w tak głebokie nasycenie i dzięki temu szybciej będzie powracał do stanu odcięcia, ale pogorszy tyle, że w momencie przewodzenia rezystancja ta doda się do rezystancji przewodzenia tranzystora. W tym układzie głownym problemem jest rezystancja w kolektorze, która jest o rząd wielkości większa od rezystancji przewodzącego tranzystora. Poprawienie stromości zbocza narastającego można uzyskać przez pozbycie się tego rezystora w kolektorze i zastąpienie go jakimś elementem aktywnym czyli np. tranzystorem komplementarnym lub układem obciążenia aktywnego (tranzystor npn i jedna dioda).

Pozdrawiam Grzegorz

<ciap>

Rety, brzmi groźnie, a ja to amator w tej dziedzinie... Pogarszać zbocza faktycznie raczej nie ma sensu, pytanie więc czy to całe "obciążenie aktywne" poprawi coś niecoś sytuację, a jesli tak to czy mógłby mi ktoś wyjaśnić dokłądnie jak to powinno wyglądać?

Pozdrawiam, Marcin

Tu jest taki schemat z tranzystorem npn i diodą:

formatting link

przed piezo jest tylko jeden kondensator - może tak zrób (będzie silniejszy impuls).

Powodzenia Roman

Użytkownik Roman napisał:

Nic dodać, nic ująć :-) właśnie o taki układ mi chodziło. Rozwiązanie to było (i jest nadal) dość powszechnie stosowane we wzmacniaczach końcowych wizji sterujących katodą kineskopu.

Pozdrawiam Grzegorz

Extra:) Kondensator to już wczesniej wywaliłem. Spróbuję z tym obciążeniem. Dzięki!

Pozdrawiam, Marcin

Obciążenie aktywne to było dokładnie to czego w tym przypadku było potrzeba, dziękuję za pomoc, działa tak jak powinno:)

Pozdrawiam, Marcin

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required