Re: Kod zmienny w pilotach

Jan 22, 2006 4 Replies


Ktos sie do niego dobieral-prawdopodobnie Ci dwaj z wczesniej


> wspomnianego Polo (mozliwe aby zaklocili sygnal zebym nie mogl zamknac
> go z pilota?). Jak dlugo trwa zczytanie kodu i wprowadzenie go do innego
> pilota, tak aby mozna bylo sobie otworzyc auto wlasnym?

Je¿eli masz pilota ze zmiennym kodem dobrej firmy to jest bardzo ma³o prawdopodobne z³amanie kodu w tak krótkim czasie.


Mozliwe, ze
> mieli go juz wczesniej, ale po co w takim razie by uniemozliwiali mi
> wlaczenie alarmu?

My¶lê ¿e gdyby go mieli wcze¶niej ,to nie zwracaliby uwagi twojej zak³ócaj±c pracê pilota alarmu.


Jesli juz weszli do srodka to dlaczego go nie ukradli? Moze ich
> odstrszylem wracajac spowrotem do auta?

Tu mo¿na gdybaæ ..... Mo¿e siê ucz± i nie poradzili sobie z komputerem,albo ich nie pasowa³ do tego modelu


No i pytanie: czy s± systemy, gdzie kod uzale¿niony jest nie od kolejnego
> u¿ycia a od czasu?

W czym ma to poprawiæ bezpieczeñstwo z³amania kodu ?


Bo jak zobie to przeczyta³em, to zastanawiam siê nad w³asnym pilotem i
> odbiornikiem...

Dobry pomys³,tylko musi byæ nietypowy,inny od "masówki" na rynku.


Pozdrawiam.



U¿ytkownik "Adam C" :..

podejrzewam taki scenariusz: nadajnik zak³ócaj±cy odbiornik twojego alarmu blisko twojego miejsca parkowania, mo¿liwe ¿e le¿±cy na posadzce, wyposa¿eni byli w odbiornik sygna³u z twojego pilota z ci±g³ym zapisem zapisem , nagrali te sekwencje, które æwiczy³e¶ nie mog±c uzbroiæ alarmu; po twoim odej¶ciu wykorzystali do otwarcia samochodu; potem albo ich sp³oszy³e¶, albo nie poradzili sobie z komputerem...

Krzysztof <jr snipped-for-privacy@wp.pl pisze:

To nie moje auto, to post z pms. Moje autko na szczescie nie jest chodliwe.

Ale kodu tu nikt nie lamie. Tutaj podsluchujesz kod, ktory do odbiornika nie dochodzi (bo jest zaklocany) a potem go odtwarzasz. To tak, jakbys bedac 200m od auta wcisnal pilota, nagral sekwencje, potem ta sekwencje odtworzyl przy aucie. Zadziala.

To zadziala z kazdym zmiennym kodem (chyba, ze podstawa zmiennosci jest czas).

Patryk Sielski przemówił ludzkim głosem:

Żeby z jednej strony nasycić stopień wejściowy w odbiorniku i jednocześnie móc podsłuchać kod pilota należałoby nadawać na innej częstotliwości niż pilot. To z kolei oznacza, że ten patent działa tylko dlatego, że producenci alarmów oszczędzają na filtrach wejściowych w odbiornikach. Dobrym rozwiązaniem byłaby sygnalizacja awarii/nasycenia wzmacniacza w.cz., wtedy właściciel miałby informację, że "coś" się dzieje. MSZ dla zwykłego zjadacza chleba o wiele lepszym wyjściem jest jednak używanie pilotów na podczerwień. Kierunkowy charakter wiązki dużo bardziej utrudnia podsłuchanie kodu.

Zbych snipped-for-privacy@onet.pl pisze:

E tam, po co nasycic? Wystarczy smieci nadawac, zeby skorumpowac ramki.

A zeby jednczesnie odebrac niezaklocony sygnal z pilota - np. antena kierunkowa. Poza tym jesli zaklocacz jest blisko auta, moze miec mala moc i do odbiornika podsluchujacego nie dojdzie sygnal.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required