przetwornica 230V/5V max. 0,2W

Jun 16, 2009 129 Replies

Jeśli ma być taniej niż transformator i przy zamówieniu 50k - tylko Chińczyk.

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Moje pytanie dotyczyło nie 50k, tylko 19 milimetrów.

[...]

Powiedz polskiemu nawijaczowi transformatorów, że ma nawijać coś mniejszego niż E16...

No dobra mogê ¶ciagn±æ 50k przetwornic 19mm na p³ytce oko³o 5x5cm. Kto chce ?

Marek

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Od kilku tygodni próbuję powiedzieć polskim nawij^Wlutowaczom, by mi zlutowali niezbyt skomplikowane urządzenie. Celowo nagiąłem swoje wymagania tak, by dopasować się do tego, co ich firmy produkują (quasi)seryjnie. Właściwie chodzi tylko o drobne modyfikacje. W każdej kolejnej firmie trzeba wysłuchać najpierw, że (1) teraz panie kryzys, tym bardziej trzeba dbać o klienta, a tak poza tym (2) to i tak jesteśmy w tej dziedzinie w kraju najlepsi. Później ta sama nawijka, że to drobiazg, że zajmie kilka dni. Ale jakoś marnie to przeprojektowywanie idzie, a na sugestie, że może by im pomóc i coś zrobić za nich, gotowi się obrażać.

Z proponowaniem zrobienia czegoś maleńkiego lub bardziej zaawansowanego trzeba tym bardziej uważać. Ja mam po prostu nienajlepsze zdanie o organizacju tego biznesu w Polsce, a wynika ono z nienajlepszych doświadczeń. W Chinach wygląda to znacznie lepiej. Dotyczy to tak produkcji, jak i możliwości projektowania zaawansowanych technologicznie diwajsów. Nie jest też rzeczą powszechną, by Chińczycy robili sobie podśmiechujki z "polskiej elektroniki, która pewnie padnie po pół roku użytkowania". A to też dobrze o nich świadczy.

U¿ytkownik "yes" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:h17d6k$mcj$ snipped-for-privacy@news.task.gda.pl...

UCC28600

wymiary bêd± zale¿a³y g³ównie od tego, jak ma³e uda Ci siê wykonaæ trafo. Przy czym w polskiej praktyce ma³e trafo = trafo ¼le zrobione. Kontroler wspiera tryby obni¿onego poboru mocy.

e.

To ja już Cię nie rozumiem... Potwierdzasz dokładnie moje twierdzenie, że w Polsce "to się nie da!". A to, że Chińczycy się nie nabijają z Polaków wynika tylko i wyłącznie z tego, że mało który Chińczyk wie, gdzie jest Polska i co produkuje. Natomiast "jakość" chińszczyzny jest powszechnie znana.

Ale tu właśnie całość rozbija się o transformator. Mogę zapytać w Ferysterze, czy są w stanie nawinąć transformator sieciowy na rdzeniu E13 ale nie mam pojęcia, czy nie rzucą słuchawką.

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Wszystko zale¿y od tego, jaki model dzia³ania przyjmiemy. Je¶li mamy za³o¿enie: tylko Feryster i ma³e trafo, to faktycznie kicha. Je¶li przyjmiemy za³o¿enie, ¿e partia bêdzie na tyle du¿a, by podj±³ siê dzia³ania taki np. VOGT, wtedy mo¿emy zrobiæ sobie ma³e porz±dne trafo w potrójnie izolowanym drucie, z odstêpami itp. Je¶li to nam te¿ nie pasuje, bo trafo musimy robiæ metod± prób, b³êdów i 15-tu prototypów, bo siê na tym za dobrze nie znamy :), wtedy po prostu nie op³aci siê to a produkt wyjdzie mniej wiêcej tak profesjonalny jak stare zasilacze do dekoderów n-ki albo podróbki ³adowarek nokii :) I wtedy faktycznie lepiej kupiæ chiñszczyznê bo ponad ni± i tak nie wyskoczymy. Mo¿na ewentualnie podej¶æ praktycznie i przewymiarowaæ trafo tak, ¿eby sobie polskie siermiêgi jako¶ poradzi³y, o ile mamy na to miejsce (wcale Autor nie powiedzia³, ¿e nie ma). Tyle, ¿e to chyba ¶rednio ekonomiczne jest. Chocia¿, je¶li aaaaaabsolutnym priorytetem ma byæ niezawodno¶æ, wtedy bym przewymiarowa³ trafo bez wahania. Za to z trafami sieciowymi 0.5VA bym uwa¿a³, bo to nie s± za dobre produkty. Technologiczna granica, do czego siê sami producenci nieoficjalnie przyznaj±, to jakie¶ 1.6VA, poni¿ej tej mocy bry³a drutu cieñszego ni¿ w³os jest niekontrolowalna i pojawiaj± siê np. problemy z niewykrywalnymi zwartymi zwojami (co wychodzi po miesi±cu a nieraz wcale). No i do idei green-standby pasuje to ¶rednio, bo takie trafo nie ma chyba nawet 30% sprawno¶ci. A w±tek mnie trochê zastanawia, bo jak siê chce robiæ

1)tysi±ce 2)przetwornic 3)sieciowych, to chyba nie tak siê zaczyna :)

e.

Można kupić ładowarkę za 10zł.

zyga

Przy tej ilości wciskaną tobie ładowarkę kupisz po 4zł. Ja bym kupił na próbę i spróbowałbym ją rozebrać i poszukałbym producenta.

zyga

Zasilacz beztransformatorowy sam w sobie chyba nie jest zły. Co prawda zastosowany w takim stabilizator to działa tak jak równoległy - czego nie zużyje układ - musi się wytracić jakoś inaczej. I tak na prawdę nie wiem, czy walczysz z mocą, czy prądem? A może by tak dać zasilacz beztransformatorowy o stosunkowo dużym napięciu np. 35V, a potem stabilizatorek impulsowy? W ten sposób zmniejszysz prąd, a także wielkość kondensatora szeregowego na wejściu. Koszt niestety rośnie. Co prawda sprawność całości raczej będzie mała, ale nawet 50% przy tej mocy to chyba nie jest źle.

Inna kwestia, to jak taki zasilacz beztransformatorowy znosi zakłócenia typu Burst 1kV?

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

To ja już nic nie rozumiem... Jakość chińszczyzny jest "powszechnie znana" (rozumiem, że to taki eufemizm miał być), ale jak potrzebny jest jakiś zaawansowany hi-tech, na przykład mały zasilacz, to trzeba się z tym udać do Chińczyka, bo nikt inny nie potrafi. Dlaczego właściwie? Jak to argumentować? Bo Chińczyk malutki i malutkie ma paluszki?

W ogólnych sądach na temat "jakości chińszczyzny" jest tyle sensu, co w stwierdzeniu, że "wszystkie Ryśki, to porządne chłopy". Jakość jest taka, jaką się zamówi. A że zamawiają ci wielcy i uznawani za najlepszych, to i jakość taka bywa. Niektórym się jeszcze wydaje, że "nie ważne kto produkuje, ważne kto kontroluje jakość". Ale to bzdura wierutna -- oni pewnie sobie myślą, że stoi tam jakiś gostek z Cisco czy innego Apple i patrzy czy śrubki dobrze przykręcone. A gdyby spuścił na chwilę oko, to by z taśmy zamiast "markowego produktu" zaczął schodzić "ciński chłam". Ale to nie tak. Żadnych złudzeń, panowie.

-- Jarek

PS Wbrew pozorom Chińczycy sporo na temat Polski wiedzą. Biorąc pod uwagę liczebność obu narodów, może być tak, że więcej Chińczyków wie gdzie jest Polska, niż Polaków wie gdzie Chiny. I dostatecznie dużo jest tam takich, którzy dobrze się orientują w tym, czego Polska *NIE* produkuje.

[...]

Też - w końcu zatrudniają dzieci, niestety. Ale też dlatego, że Chińczyk nie przyjmuje do wiadomości, że "się nie da" i wyprodukuje.

I czasem nawet taka, za jaką się zapłaci...

[...]

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

No to chyba dobrze, nie? Czy lepiej jak by rzucili słuchawką, tak jak to może się ponoć zdarzyć w Fery-czymśtam?

Czasem taka, innym razem niższa, a jeszcze innym wyższa. Bo cena dość luźno tam bywa związana z jakością, już bardziej z umiejętnością dogadania się, jaką ma zamawiający. Rzecz jasna jest wielu takich, co spodziewają się, że Chińczyk będzie pracował za miskę ryżu i tak też chcą mu płacić. Niech się w takim razie niczemu nie dziwią.

Natomiast z osiągnięciem dobrej jakości za przyzwoite pieniądze nie powinno być większych problemów. Ale trzeba wiedzieć czego się chce. Bo gdy pojawią się wątpliwości, wtedy Chińczyk zrobi po swojemu. A ja mu się wcale nie dziwię.

RoMan Mandziejewicz pisze:

Kurcze, przy serii 50k transformatorów to powinni na kolanach dziękować za zamówienie tego u nich. Przecież chyba ręcznie tego pani Wandzia nie nawija? Jeżeli Chińczycy potrafią - to dlaczego bliżej Polski nie ma odpowiedniej technologii (abstrahując od ceny)?

Bez problemu. Znam jednego co nawijal dlawiki fi=3mm, trafa cos 8x8mm. Robil tego od cholery - za 50k sztuk to nie wiem czy by sie bral...

Ja bym wzial inne zalozenie -

formatting link
problem ze low voltage (a oni 220V traktuja jako low-voltage) jest robione AFAIR w USA, wiec problem strefy czasowej bedzie (gadac sie da tylko po poludniu).

Bo maszyny za drogie/partie za male. Widzialem w Polsce jedna plytkarnie co micro-via zrobi i nie spieprzy? Dlaczego nie? Bo za drogo. To samo jest IMHO tutaj - nie da sie w Polsce na tym zarobic.

Jerry1111 pisze:

Płytki do firmowych komórek zamawialiśmy AFAIR w Softcomie. Polska firma a płyteczki wyszły super idealnie. Mikroprzelotki, także zagrzebane i ślepe, płytka ma z 10 czy 12 warstw, złocenie chemiczne. Wszystko testowane elektrycznie i wyszło na prawdę super. Jak nie na polskim poziomie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required