przestrojenie Amatora 2 Stereo - częściowy

Mar 03, 2010 20 Replies

Po naprawieniu wzmacniacza Amatora zabrałem się za przestrojenie głowicy UKF na CCIR. Posłużyłem się tym opisem:

formatting link
zmiana jaką byłem zmuszony zastosować do zastąpienie C125 z ARCz kondensator 4,9pF (nominalny 4,7pF). Zwyczajnie nigdzie nie mogłem znaleźć 5.1pF. Mam nadzieję, że ta różnica nie będzie miała jakiegoś diametralnego znaczenia i nie będę musiał rozkręcać głowicy po raz kolejny...



Głowicę przylutowałem i przykręciłem. Podłączyłem długą antenę, włączyłem zasilanie i pojawił się pierwszy sukces. Kręcąc pokrętłem strojenia lub cewką mogę odebrać stacje FM, nawet dość głośno i wyraźnie. Niestety - nie mogę dokończyć strojenia. Okazało się, że skopałem coś od strony mechanicznej. Mianowicie w dwóch miejscach skali kółko na kondensatorze strojeniowym przestaje się obracać, radio się nie przestraja, a wskazówka stoi w miejscu. Gdy delikatnie popchnę plastikową rolkę na kondensatorze jednocześnie kręcąc pokrętłem strojenia wskazówka "przeskakuje" i mogę stroić dalej? Ktoś wie co mogło się przyblokować?



I po drugie idzie gdzieś dostać taki mały kluczyk do śrubek, którymi jest przykręcona głowica? Odkręciłem ją kombinerkami, ale boję się nimi posługiwać do ich dokręcenia. Jeszcze odskoczą i zdemolują PCB... Może właśnie o to chodzi - jakieś minimalne ruchy niedokręconej głowicy?


wskazówka "przeskakuje" i mogę stroić dalej? Ktoś wie co mogło

My Ci tego nie powiemy skoro coś zahacza mechanicznie to sam musisz obejrzeć dokładnie trasę linki z lupa i latarka i znaleźć to coś.

dawno temu sam sobie robiłem takie "klucze nasadowe" z różnych metalowych rurek (metalowe wkłady do długopisu zenith, kawałki mosiężnych rurek z anteny teleskopowej etc) mnie to wystarczało

Wystarczy kawałek kalafoni rozkruszyć i przetrzeć po lince, będzie działało

W dniu 2010-03-03 21:09, marian pisze:

Jutro spróbuję. BTW ktoś ma może jakieś materiały odnośnie tego jak ta linka powinna iść po rolce? Chyba nie powinna się np. nigdzie krzyżować? Mają być dwa równoległe "zwoje"? Może jednak coś się pomieszało w trakcie demontażu? Za wszelką cenę starałem się uniknąć spadnięcia linki, ale może jakieś pomniejsze uszkodzenie miało miejsce?

Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:hmmh0e$i56$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...

----------------

Nie znam akurat budowy Amatora, ale jeśli skala kręci kondensatorem - agregatem powietrznym, to moze coś się zacina w zębatkach? Czasami te kondensatory się mechanicznie zacierały, albo pracowały tak ciężko, że mosiężne zębatki traciły zęby lub sie deformowały. Stad moga byc te przycięcia? Radzę sprawdzic cały tor biegu linki. To wwszytko po tylu latach jest pewnie suche jak pieprz? Co do kondesatorów powietrznych to zatarcie (o ile takowe jest) lubiło tam wystepować na styku duralowej obudowy kondensatora i osi rotora. Zazwyczaj wystarczało napuscić tam spora krople oleju w miejscach ułożyskowania rotora i na same zębatki.

Janusz

Dnia Wed, 03 Mar 2010 19:00:57 +0100, Atlantis napisał(a):

Jeśli nie zdejmowałeś linki z kółek (ma dalej fabryczny przebieg) to sprawdź czy kondensator lekko chodzi (bez linki). W razie czego naoliw. Sprawdź czy nie zacina się któraś rolka prowadząca. A w razie gdy wszystko OK to zwiększ naciąg linki. Jesli linka na ośkach wystrzępiona bardzo to tylko wymiana linki. Zabieg z kalafonią pomaga na krótko. Onegdaj przebieg linki był rysowany w instrukcjach serwisowych, powinien się dać odnaleźć bez większego trudu.

Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:hmmh0e$i56$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...

Jeśli przez "krzyżować" masz na myśli układanie się zwojów jeden na drugim na rolce, to nie może tak być w żadnym miejscu i linka nie może mieć tendencji do takiego zwijania się (nic nie powinno jej "ściągać" w złą stronę, zresztą takie skrzyżowane zwoje lubią zeskakiwać z siebie i zaczepiać się). Oprócz kierunku obrotów ważne jest, od której strony zacząłęś nawijać linkę na kółko. Tak jak Koledzy piszą, dokładny przebieg linki jest w serwisówce.

e.

W dniu 2010-03-04 14:49, entroper pisze:

formatting link
Tutaj teoria zakładania linki jest chyba dostatecznie dokładnie opisana. A jak to wygląda w praktyce? Chyba nie jest to chyba jakieś specjalnie problematyczne zajęcie, wymagające zegarmistrzowskiej precyzji i zręczności? Taką linkę można gdzieś jeszcze kupić "na metry"? Nie chciałbym stosować wątpliwej jakości zamienników (np. dratwy) chociaż obiło mi się o uszy, że żyłka wędkarska się sprawdza.

Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:hmp0vv$ihi$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...

Nie "żyłka wędkarska", tylko plecionka jedwabna na pstrągi. Takiej używałem w latach 70-tych i 80-tych. Ale czy to jeszcze jest do kupienia? Jakieś plecionki z włókien sztucznych widziałem, ale to śliskie jest...

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Chinczycy przywrocili stare czasy i robia mase odbiornikow na kondensator, i pewnie na linke ..

J.

W dniu 2010-03-04 21:57, J.F. pisze:

Tak, tylko zapewne są to niewielkie odbiorniczki, więc i linka odpowiednio krótka. Serwisówka Amatora podaje, że potrzeba około 130cm. Z chińskiego radyjka tyle się nie wyciągnie. Poza tym kupować i psuć jedno radio (choćby i chińskie) żeby naprawić inne...? Na pewno nie ma jakiegoś łatwo dostępnego w handlu zamiennika? ;)

Nie martw sie, ktos to produkuje w calych kilometrach, tna sobie odbiorcy :-)

J.

Atlantis pisze:

Swego czasu skutecznie naprawiłem napęd przy użyciu nitki wyciągniętej ze zużytej opony rowerowej. Tam jest tego dosyć sporo :)

W dniu 2010-03-04 22:30, J.F. pisze:

Produkować w chinach to może. Ale czy z tych całych kilometrów idzie gdzieś dostać kilka metrów w Polsce? ;) Zapotrzebowanie na linkę wzrosło jeszcze bardziej. Próbowałem skończyć strojenie odbiornika. Znalazłem stacje na początku i końcu skali, zmieniłem antenę z KDWZO na 50cm kawałek drutu i zacząłem stroić precyzyjnie. I właśnie wtedy linka pękła. Zanim jej nie wymienię już nic więcej z tym radiem nie zrobię. ;)

Witam

[...] Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:hmp7m9$6g4$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Dawno temu do takich celów używałem... "sznurka" stosowanego przez masarzy. Szynka, baleron itp. ;-) Kiedyś wymagało to pilnego szykania "dojścia" oraz na finisz - odpowieniego załącznika. Sądze, że w obecnych czasach nie powinieneś mieć z tym wielkich problemów.

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski

W dniu 2010-03-06 17:16, Krzysztof Kucharski pisze:

Ten sznurek to chyba tzw. dratwa. Gruba, lniana nić. Z nią nie powinno być chyba problemów, wydaje mi się nawet, że jedna szpulka znajdzie się w domu. Czy jednak nadaje się to w tego typu zastosowaniach? W końcu w oryginale był jedwab. Z drugiej strony... Radio nie będzie jakoś szczególnie intensywnie eksploatowane, więc taki napęd powinien chyba trochę pochodzić...

Atlantis snipped-for-privacy@wp.pl napisa�(a):

Dratwą to buty można naprawiać. To nie może być skręcana nitka tylko specjalna plecionka, zwykle jedwabna. Konstrukcja takiej linki podobna jest do porządnego kabla ekranowanego: wewnątrz krzyżowej plecionki, odpornej na ścieranie, jest rdzeń ze wzdłużnych włókien, zapewniających odpowiednią wytrzymałość na zerwanie. Plecionka, zaciskając się na rdzeniu czyni taką linkę odporną na rozciąganie. Wystarczy sprężynka i całość linki napędu skali nie zmienia długości przez długie lata.

Google bardzo pomocne - na hasło "linka do skali" bez trudu znajduje sprzedawcę:

formatting link
Porcja na długie lata wystarczy.

Wmak snipped-for-privacy@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a):

Albo interes życia - resztę po kawałku na Allegro sprzedawać po 5zł/m...

Wmak snipped-for-privacy@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a):

A sprzedawca ma większy wybór linek:

formatting link

Może na metry sprzedaje?

Dnia Sat, 06 Mar 2010 19:06:07 +0100, Atlantis napisał(a):

Absolutnie nie. Wszystko co ma kłaki nie bedzie działać.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required