Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Przekaźniki trzy-uzwojeniowe miały za zadanie pełnic też rolę transformatora m.cz., czyli audio. Ta właściwość była wykorzystana przy przełączaniu ruchu z centrali miasto-miasto, na ACMM, na początku lat 90., gdzie taniej i szybciej bylo zrobić translację audio z wybieraka grupowego, blokując mu przy tym możliwość ruchu (izolowało się jeden zestyk w układzie sprężyn przekaźnika A), niż pokierować ruch do dedykowanego urządzenia. Tak się złożyło, że cały stojak akurat szedł "do przemiału", to nawet nie trzeba było nic przełączać, tylko zaizolować odpowiedni styk (by nie tworzył się pewien obwód dla pozostałych przekaźników), oraz doprowadzić do stojaka sygnał stosownej zapowiedzi słownej. Jedynym tu wykorzystanym elementem był przekaźnik A, mający 3 uzwojenia, "skrajne" były do łapania kotwicy, zamykając obwód prądu stałego, a środkowe uzwojenie wykorzystano do transformowania doprowadzonego audio, na uzwojenia skrajne, dzięki czemu zamykał sie obwód zapowiedzi do abonenta. Cała filozofia.