Projektować ręcznie czy z autoroutera?

Jun 15, 2004 24 Replies

Witam,



Pytanie jak w temacie. Jakie widzicie wady automatycznego projektowania PCB? Czy zawsze projektujecie płytkę ręcznie czy jest to sztuka dla sztuki? Jeśli lepiej projektować ręcznie to gdzie (link, książka) znajdę wskazówki, na co zwrócić uwagę?



Ciekaw jestem Waszych subiektywnych opinii.



P.


Użytkownik "pawel_k" snipped-for-privacy@nospam.com napisał w wiadomości news:cao1ig$e8o$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Projektuje plyty zawodowo i nigdy nie uzywalem autorutera. Chociaz jesli to malutka prosta plyta to mozna uzyc autoruter. jednak na swiecie istnieje taki zawod jak PCB designer i chyba nie sa to ludzie obslugujacy routery. Ja uczylem sie na podstawie oceniania plyt przez przelozonego z duuuuuza praktyka tak wiec pierwsza plyte zamiast tydzien projektowalem trzy. pozdr sobol

Użytkownik "pawel_k" snipped-for-privacy@nospam.com napisał w wiadomości news:cao1ig$e8o$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Wogóle nie używam autoroutera. Zawsze minimalne wymiary płytki uzyskuję robiąc ją ręcznie. Stosowanie autoroutera do płytek 1/2 stronnych, to tylko niepotrzebna strata czasu.

Na co zwrócić uwagę:

  1. przy rozmieszczaniu elementów ustawiać je tak, żeby było jak najmniej skrzyżowań połączeń
  2. elementy z dużą liczbą połączeń starać się ustawiać jak najbliżej siebie
  3. większy schemat najlepiej podzielić na bloki i starać się optymalizować ustawienie elementów i połączenia w obrębie bloku
  4. jak stosujesz obudowy gotowe (z biblioteki) to koniecznie sprawdź wielkość padów. Standardowe obudowy mają czasem zdefiniowane tak małe pady, że po wykonaniu płytki nie można wsadzić elementu. Jako zasadę proponuję zawsze sprawdzać wielkość padów i otworów do wszystkich elementów.
  5. dotyczy też gotowych obudów: sprawdź, czy element, który planujesz zastosować nie ma czasem większych wymiarów. Dotyczy to głownie potencjometrów montażowych, które standardowe to mają tylko rozstawienie nóżek.
  6. przy montażu SMD nie należy umieszczać przelotek blisko pada SMD. Jeżeli montażyści nie zastosują kleju oprócz pasty lutowniczej, to elementy w piecu będą spływać w stronę przelotki. Można za to stosować przelotkę w padzie.
  7. elementy grzejące się lepiej umieścić w pobliżu krawędzi płytki (zawsze potem łatwiej jeżeli będzie potrzeba dorzucić jakiś radiator)
  8. grubość ścieżek zasilających. Patrz jakie prądy mogą płynąć i do tego dobieraj grubość ścieżki. Po co ścieżka 1mm jak np. procesor pobiera max
20mA.

Tymczasem Jarek

Użytkownik "sobol" <sobol snipped-for-privacy@misstcp.net napisał w wiadomości news:caoji6$qaq$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

No no - akurat chyba na odwrót - małe płytki wyłącznie "ręcznie", natomiast kobyły 16-sto warstwowe z kilkunastoma BGA kilkusetkulkowymi jestem ciekaw, ile tygodni byś łączył :-). Od pewnego etapu obwód drugowany staje się zagadnieniem niemal czysto matematycznym i człowiek po prostu nie jest w stanie sobie poradzić z takim problemem. Autoroutery są raczej cholernie drogimi programami i raczej nie kupują ich ludzie robiący dwuwarstwowe płytki 5x5 cm...

Odslugiwac routery tez trzeba umiec. Poza tym trzeba im zadac dane.

A kto twierdzi ze to musi w dwa dni powstac ? Poza tym to jescze nie jest najgorszy przypadek - jak masz wiele magistral na ukladzie ktore w dodatku sie krzyzuja, technolog mowi zeby ponizej 10 mils nie schodzic, ksiegowy zeby sie na 2 warstwach zmiescic, a calosc ma sie do eurokasety zmiescic ...

przypadek gdy projektujesz pod stonoge z dobrze przemyslanym ukladem pinow jest prosty.

A projektowales Ty jakies plytki autorouterem ? Bo problem matematycznie jest kiepski. Moze i sa dobre autoroutery, ale ciekaw jestem co zrobisz jak ci zostanie 10% niepolaczonych i AR odpowie "nie da sie" ?

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

A projektowałem. Mówiąc "matematycznie" - może trochę nieszczęśliwie - nie mówiłem dosłownie, że "nalezy rozwiązać n równań..." ;-). Widzę, że odebrałeś moją opinię jako deklarację robienia wszystkiego co ma powyżej 2 scalaków autorouterem - 2 godziny mielenia i płytka z głowy. Otóż nie, uważam, że aby dobrze zrobić płytkę należy stosować jednocześnie obie metody - ręcznie nadawać kierunek działaniom autoroutera a kluczowe fragmenty obwodu robić wyłącznie ręcznie. Zrobienie płytki w dwa dni też nie jest moim celem, bo zdażały mi się i takie, które robiłem 2-3 miesiące. pzdr, marcin

Użytkownik "JarekC" snipped-for-privacy@alpha.net.pl> napisał w wiadomości news:caoqk5$21n$1@213.241.113.219...

Dzięki!

O takie wskazówki mi chodziło. A może jest jakaś literatura na ten temat?

P

Nie uzywalem nigdy autoruterow wiec malo wiem o potrzebnych do nich umiejetnosciach, do 16 warstw nie doszlem jeszcze, ale zdarzalo mi sie robic plyte na 2 warstwach (wlasnie ze wzgledow ekonomicznych) gdzie nie bylo miejsca na miedzi na wstawienie logo firmy i mysle ze router by sobie nie poradzil. z kilkuset nozkowymi bga latwo sie radzi bo wtedy na pewno plytka jest ponad

2 warstwy i mozna elementy z dwoch stron klasc (wtedy ksiegowosc nie ma sie do czego przyczepic) a jak jest to minibga to i technolog nie moze nic powiedziec na sciezki 5 mils. ps. kasuje za godzine wiec im bardziej skomplikowana plytka tym lepiej ;) marzy mi sie taka na 4 miesiace ;)

Użytkownik pawel_k napisał:

Ostatnio wziąłem się za "Eagle", potrzebna mi była "przejściówka" Game Boy (cardrige) <-> kabel. Narysowałem schemat samoczynnie zostało wszystko przeniesione na płytkę, ścieżek nie chciało mi się robić ręcznie, a że połączenie ich było banalnie proste więc odpaliłem auto routera po mielił, po mielił i zrobił chyba 10 przelotek, no nic pozbawiłem go możliwości robienia takich brzydkich rzeczy ustawiłem większą dokładność auto routera włączyłem go z zacząłem wymieniać kondensatory w oscyloskopie wymieniłem ich ponad 20, wyczyściłem wszystko posprzątałem a auto router zrobił 20% połączeń, wyłączyłem drania (chodź za bardzo sie nie chciał) i połączyłem to ręcznie (ze wspomaganiem i nauką programu) i trwało to ok. 15min (zero przelotek i innych wynalazków). Wnioski wyciągnij sam.

Ps. Wymiana ponad 20 kondensatorów + czyszczenie i sprzątanie to ponad 2 godziny.

To sa polowiczne wnioski. Wiekszosc AR ma klopoty na 1 warstwie, ale na dwoch te algorytmy juz jakos dzialaja..

J.

Jakbym słyszał mojego firmowego "PCB designer'a" ;-) Nawet nie raz zdarzało mu się kasować cały projekt (np. kanapka z trzech dwuwarstwowych płytek w obudowie "na szynę" Maszczyka), tylko z powodu niemożliwości upchania ostatniej ścieżki (zwory nie wchodzą w rachubę!) W dodatku zawsze wraca do AutoTrax'a: np. Eagle mu się nie podoba, a Protel'a używa wyłącznie do poprawiania opisów elementów po Trax'ie!

P.S. "PCB designer" to mało powiedziane -> sam zawsze RĘCZNIE: zaprojektuje, złoży i przetestuje/uruchomi pierwszy egzemplarz (dla tego BGA nie wchodzi w rachubę...)

Autorutery z reguły mają sens dopiero powyżej 4-6 warstw - jeżeli na PCB wystarczą 4 warstwy, to znaczy, że mieści się to jeszcze w granicach rozumu ;-). Poza tym - ar-y robią połączenia zwyczajnie brzydko (chlubny wyjątek Specctra - chyba najlepszy) i na zewnętrznych warstwach głupio to wygląda ;-). I oczywiście nigdy nie uzyłem ani nie użyję ar do robienia jakiejkolwiek części analogowej, to by było barbarzyństwo i najprawdopodobniej zmarnowany czas i pieniądze. Dzisiaj z kolegą zrobiliśmy eksperyment - trochę pod wpływem tego wątku - mieliśmy wolny komputer i płytkę, która jest na deskach już 2 miesiące (głównie ręczna robota) rozłączyliśmy i najpierw potraktowaliśmy autoplace-rem a następnie autorouterem :-). Bez ustalania reguł - daliśmy im wolną wolę. Trwało to 3h i takiego spaghetti w 8 kolorach to jeszcze nie widziałem. Bigos, flaki - to przy tym szczyt uporządkowania :-))

Ja zwykle po miesiącu zaczynam zauważać objawy rozpadania osobowości, ale może jestes odporniejszy ;-). Pzdr, marcin

hehe, no moze na tych wewnetrznych warstwach to sie zgodze ze mozna ale na zewnetrznych to nie bardzo

ja tez mam cos takiego, szczegolnie gdy miesiac 'trwa' 240 godzin i sie siedzi przed netami po 14-16 godz.

Użytkownik "JarekC" snipped-for-privacy@alpha.net.pl> napisał w wiadomości news:caoqk5$21n$1@213.241.113.219...

....ciach

A montowałeś kedyś seryjnie płytki, na których radosny projektant umieścił przelotki na padach? Jeśli zamierzasz coś takiego robić, to życzę dużo czasu i cierpliwości na ręczne poprawki. Przy seryjnej produkcji nikt nie ma na to czasu. Przelotki na polach jeszcze tolerowałbym przy lutowaniu SMD na fali, gdzie jest nadmiar spoiwa, ale Ty piszesz o lutowaniu w piecu. Roztopiona pasta praktycznie cała wpłynie do przelotki, a na przylutowanie SMD zostanie zero, zero, nic. Prośba: zapomnij o tym i nie dawaj takich rad innym.

Natomiast zgadzam się z Tobą, aby nie dawać przelotek bliko padów, bo efekt będzie ten sam. W konekwencji podzespoły potrafią stawać pionowo na jednym końcu.

Tu też bym się spierał. Im cieńsza scieżka, tym bardziej odzczuwalne są na niej efekty indukcyjne i oporowe objawiające się zakłóceniami w układzie. Przesadzać może nie trzeba, ale szerokie, porządne ścieżki na zasilaniu i dobrze rozmieszczone kondensatory blokujące likwidują wiele niespodziewanych problemów.

Pozdrawiam JS

Użytkownik "JS" <_N_O_S_P_A_M snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:cas02u$kmi$ snipped-for-privacy@mamut1.aster.pl...

Czy jest jakaś teoria na ten temat ? Czy to chodzi tylko o odprowadzanie ciepła (za gruba ścieżka też dawałaby ten efekt), czy o wypłynięcie pasty do przelotki ?

Kondensatory blokujące często stawiam prosto na grubych ścieżkach, przelotki czasem blisko padów - mała indukcyjność do GND. Przez lata problemów nie było. Jakiś czas temu elementy zaczęły wstawać na tych samych płytkach na których nigdy nie wstawały. Nie wiem czy to akurat o takie sytuacje chodzi bo tych płytek nie widziałem. Coś podregulowali w piecu i od pół roku znów spokój.

Piotr Gałka

[ciach]
[...]

popieram, kiedys pracowalem na montazu

przelotki mozna zamaskowac i nie powinny sciagac cyny. przy "gestych" plytach daje przelotke miedzy pady 0603 ale tak zeby otwor byl zamaskowany

niespodziewanych

ogolnie sciezki jak najgrubsze. staram sie nie schodzic ponizej 15 mils. Zasilanie w miare mozliwosci jak najgrubsze i duuuuuzo masy, nawet w cyfrowkach.

pozdrawiam sobol

1) na jakim sprzęcie te 2h? P75? czy Athlon2500+ (BTW bardzo bawi mnie ten + na końcu) 2) rzuc schematem to zobaczę czemu on tak ci zrobił. Generalnie nie używam AR bo sam zrobie to lepiej. ale zdażało mi sie nie zdzierżyć bałaganu z cyfrówką. Zapuszczam go wtedy na bloku i radzi sobie całkiem OK.

CosteC

Użytkownik CosteC napisał:

PIII 560Mhz 256MB ram-u.

(BTW bardzo bawi mnie ten +

Ciekawe kiedy wprowadzą serie z dwoma plusami.

Wysłałem na Twojego maila.

to śmieszna sprawa. albo kwestia mojej okrojonej wersji EAGLE. bo u mnie ripup steps i ripup total ma max 9999. czy w wersji pełnej da sie więcej? aha całość zajeła <1min Niestety klęska na dzisiaj. 74.9% a dodatkowe ścieżki można poprowadzić ręcznie i jest na to miejsce. nie wiem czemu tak.

Jak coś wymyśle dam zać.

CosteC

Niestety nie bylo to na etacie wiec przeginac nie moglem, ale nie oto tu chodzi zeby cala plytke skasowac, ale zeby skomplikowanie bylo takie zeby minimum te kilka miesiecy posiedziec.

U nas sklada produkcja wiec BGA wchodzi w rachube, reszta to robota konstruktora ktory projektuje i uruchamia pierwszy egzemplarz a "PCB designer" projektuje tylko plyte. Poza tym konstruktor ma wiecej czasu na programowanie i PCB designer nie musi potem poprawiac plyt po konstruktorach.

pozdr sobol

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required