Problem z oświetleniem

Dec 24, 2005 8 Replies

Witam Ostatnio u koleżanki instalowałem oświetlenie w duzym pokoju. Jest to jakiś chiński wynalazek z plastiku. Cztery małe "reflektorki" z mniejszymi żarókami 230V/40W. Budowa tego jest prosta jak cep. Dwa kable do których jest przymocowane po 4 kable do każdej żarówki. Ona ma w suficie 3 kable: mase, włącznik1, włącznik2. Oczywiscie włącznik 2 zabezpieczyłem i pozostawiłem odłączony. Pozostałe kable podłączyłem. I zaświeciło się. Problem w tym, że po jakiś 5 minutach zaczeła żarówka mrugać, brzęczeć i spaliła się. Ok, przypadek. Ale po następnych 5 minutach spłoneła następna w identyczny sposób. Aktualnie spaliły się wszystkie. I tu mam pytanie: czy ja o czymś nie wiem??? Są jakieś żarówki w których polaryzacja odgrywa role? Niby było w instrukcji, jak podłączyć przewód fazowy do jakiego koloru, ale czy to nie tylko dla zachowania standardu? Najprawdopodobniej podłączyłem zgodnie z instrukcją, ale głowy nie dam. Miernika nie miałem, ale poprzednie oświetlenie ponoć działało. Może być taki efekt jak bym połączył dwie fazy ze sobą??? Co mi się nie wydaje, ale już głupi jestem.



Pozdrawiam


Użytkownik "SRB" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:dojeme$3h6$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Do każdej żarówki po 4 kable? Nie pokręciłeś czegoś? A może to nie są żarówki?

Być moiże nie wiesz że chińskie żarówki halogenowe to badziewie które natychmiast należy wymienić na produkty firmowe.

Raczej mało prawdopodobne by z sufitu wystawały przewody zasilane z dwu faz (wtedy podłączyłbyś to na 400V).

Zapewne to wina "chińskiej" jakości żarówek. Dla pewności spradź napięcie zasilania ma być około 230V .

Pozdrawiam

Źle mnie zrozumiałeś. Te żarówki są połączone równolegle.

Hmm.. jedna była spalona na dzień dobry i wymieniona na normalną kupioną w sklepie, więc to chyba nie to.

Chodziło mi o to, że we włączniku są dwa przyciski. Kontrolka (śrubokręt z kontrolką) świeci się, gdy załączam przycisk. Czyli w suficie są dwa przewody fazowe i jeden masa. No chyba że coś z nazewnictwem pomyliłem. Pozostaje pofatygować się z miernikiem i posprawdzać wszystko po świętach.

Pozdrawiam

Tak zrobie. Ale nawet jak na chińszczyzne to spore przegięcie. Jak pierwsza się spaliła to jeszcze było zabawnie, ale z resztą juz nie bardzo.

Pozdrawiam

Użytkownik "SRB" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:dojhee$juf$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Jakie to są żarówki - halogenowe/zwykłe - jakiego producenta? "Normalna kupiona w sklepie" to znów chiński nonejm czy produkt jakiejś normalnej firmy?

Użytkownik "SRB" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:dojhi2$juf$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

naiwny placi 2 razy :)

IMHO oprawki mają elementy wykonane z nieodpowiedniego materiału. Po nagrzaniu się blaszka ulega odkształceniu i traci kontakt z żarówką. Dlatego właśnie żarówka migocze i bzyczy. Sprawdź czy na blaszce i dolnym styku żarówki widczne są niewielkie ślady okopcenia.

krychu (musk) napisał(a):

I to może być odpowiedz! Nie wspomniałem o tym, ale dwa gniazda żarówek miały problem właśnie ze stykiem od nowości. Musiałem odgiąć tą wewnętrzną blaszke, by spód żarówki go dotykał. Sprawdze to, bo to faktycznie chyba jest to. Najgorsze, że te blaszki są za krótkie i trzeba je stawiać niemal na pion, by dotykały żarówki :/

A co do naiwności mojej, czy koleżanki o kupowaniu chinszczyzny, to te oświetlenie dostała na prezent od matki, na nowe mieszkanie. Niestety rachunek przepadł, bo takie badziewie wróciło by już do hipermarketu.

Pozdrawiam

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required