Precyzyjne listwy pinowe - są różne rozmia

Sep 15, 2020 21 Replies

Zaprojektowałem dwustronną płytkę, na której miało się znaleźć kilka układów w obudowach DIP. Ponieważ nie chciało mi się czekać aż zamówienie przyjdzie z Chin, wykonałem płytkę domową metodą, co kosztowało mnie rezygnację z metalizacji otworów. Musiałem więc lutować podstawki pod układy scalone z obydwu stron. Stwierdziłem, że precyzyjne dwie listwy z "precyzyjnymi" żeńskimi złączami pozwolą łatwiej dostać się do pól lutowniczych, niż w przypadku "pełnych" podstawek.



Układ zlutowałem, ale po jego uruchomieniu okazało się, że działa niestabilnie. Prę razy sprawdziłem poprawność połączeń, ale wszystko wyglądało w porządku. Dopiero podczas wyjmowania układów zwróciłem uwagę na jedną rzecz - siedziały one wyjątkowo "luźno", opór podczas wyjmowania był zauważalnie mniejszy niż w przypadku nawet mocno "wyrobionej" podstawki precyzyjnej. To najbardziej prawdopodobny powód niedziałania układu.



Trafiłem na jakieś wadliwe sztuki, czy też istnieją różne standardy i te, które posiadam zwyczajnie nie nadają się do montowania układów scalonych? Można gdzieś dostać takie listwy, które nadawałyby się do tego?


Idź na piwo. Jak przyjdą PCB z fabryki to wszystko zadziała. Po co się frustrować ?

Adam

O ile Kolega Atlantis ma "chwylkę czasu"

:-)

Włodek

Użytkownik "Atlantis" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5f60ac6a$0$558$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

A te listwy to od czego ? Bo nozka DIP ma jednak mniejsze wymiary niz np "goldpin".

A tak swoja droga, to w paru plytkach widzialem tak jakby te pin+gniazdo luzem, bez plastikow. Latwo sie to lutuje z obu stron ... tylko gdzie to kupic ?

J.

Nie no, listwo do goldpinó jeszcze odróżniam od tych "precyzyjnych. Zastosowałem coś takiego:

formatting link
Nie dokładnie te, nie od tego sprzedawcy, ale identyczne. Na pierwszy rzut oka wyglądają dokładnie tak, jak styki w precyzyjnych podstawkach pod układy scalone, ale jak mówię - układ siedzi w nich wyjątkowo luźno...

Czyli całe trzy dni? Tyle ostatnio szły moje płytki DHLem. W poniedziałek wyleciały, w środę po południu były lutowane.

No, zaoszczędziłeś też dwa dolary i masz niedziałające urządzenie. Sukces. Dostałeś dobrą radę: następmym razem idź na piwo.

Pozdrawiam, Piotr

ale w linku i nazwie jest "goldpin" :-)

J.

W dniu 2020-09-15 o 13:58, Atlantis pisze:

Też z tym walczyłem, one mają bardzo delikatne sprężynki stykowe w środku i generalnie lutowanie może im zaszkodzić. Pofaluj piny scalaka żeby lepiej kontaktowały.

Faktycznie. W takim razie albo ktoś to błędnie opisał, albo ja przez całe życie błędnie rozumiałem określenie "goldpin". Bo dla mnie goldpinami są są złącza wykorzystujące "szpilki" w takim rozmiarze, jak chociażby w starych napędach IDE. A takie goldpiny nijak do tego złącza nie wejdą. ;)

Używam goldpinów w rastrze 2mm do złącz krawędziowych. Płytka idealnie wchodzi pomiędzy piny. Poza rozmiarem i ceną nie różnią się niczym od goldpinów w rastrze calowym.

Pozdrawiam, Piotr

Ja jestem (pozytywnie) zaskoczony, że kol. Atlantis w końcu zlecił profesjonalnie zrobienie płytek a nie buduje kolejnego megatrona z lat 80 na "domowych" płytkach :)

No ale zlecił? Bo ja się już pogubiłem. Ostatnio cieszył się jak dziecię, że płytka czterowarstwowa kosztuje pięć dolców (za 5 sztuk), a teraz znowu rzeźbi na żelazku...

Pozdrawiam, Piotr

Płaca minimalna netto w 2020 to 11 złotych za godzinę. Dolar kosztuje 3.76 zł., a płytka dwuwarstwowa dwa dolary. Łatwo więc policzyć, że poświęcanie na rzeźbę (i jej debugowanie!) więcej niż 41 minut pracy się nie opłaca.

POzdrawiam, Piotr

Ale walory edukacyjno-poznawce bezcenne, a głównie to ma dla niego wartość nawet nieopłacalnym kosztem poświęconego czasu, to akurat rozumiem.

W tym wypadku akurat nie, ale powoli przerzucam się na płytki z fabryki. No i nie używam żelazka, tylko laminator. ;) Chociaż muszę przyzna≥ć, że czuję się dziwnie montując projekt na płytkach z fabryki - zupełnie jakby składać kupiony zestaw do samodzielnego monatażu, a nie własny projekt. ;)

Do, powiedzmy, trzeciego razu. Potem to już tylko rutyna.

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 15.09.2020 o 13:58, Atlantis pisze:

Precyzyjne podstawki do scalaków mają jednak inne styki niż te listwy, chociaż na to nie wygląda. Też kiedyś się mocno zdziwiłem. Do tych listew są listwy męskie, a nie scalaki.

Pozdrawiam

DD

W dniu 2020-09-16 o 08:01, Piotr Wyderski pisze:

W rachunku trzeba jeszcze uwzględnić, że mając "amatorską" płytkę za 40 minut, można już na niej pracować i "debugować". Jeśli skośnooki przyśle taką za 3 tygodnie, potem jeszcze 2 poleży w Urzędzie Celnym, to może się okazać, że albo klient już zapomni o całej sprawie, albo będą 2 zamówienia "na wczoraj" w tym samym czasie.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Ale zauważasz różnicę między wielowarstwową płytką z metalizacją i otworkami 0.3mm oraz żelazkowym wynalazkiem? To pozwala montować układy o zupełnie różnej skali złożoności.

Zamów sobie na próbę, to się zdziwisz, jak szybko to idzie.

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 15.09.2020 o 13:58, Atlantis pisze:

Nóżka układu scalonego jest nieco za cienka i to jest przyczyna.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required