Witam Wszystkich
Mam problem z ktorym nie moge sobie poradzic. Przeszukalem google i inne takie, ale nie znalazlem rozwiazania. Mam miernik komunikujacy sie poprzez interfejs 485 z komputerem. Kupilem zatem konwerter PD5 Lumel-a i walcze juz caly dzien zeby to to zagadalo. Poniewaz miernik ma rowniez RS232 to podlaczylem bezposrednio i wszystko dziala jak nalezy (czyli oprogramowanie i miernik sa OK). Po przejsciu na
485 kicha. PD5 jest konwerterem RS232 na RS485 z wejsciami/wyjsciami GND-RTS-TxD-RxD i oczywiscie we/wy GND-A-B. No i chyba przerobilem juz wszystkie mozliwosci w kablu RS-a (przeplot, bez przeplotu) i kurcze nic. Jedno mrugniecie RxD (wg instrukcji odbior z RS485) i cisza. Dodatkowo ustawia sie na nim czy transmisja jest 9,10,11,12 bitow. Ja to wszystko ustawilem tak: Port: 8-bitow + bit stopu, sterowanie Xon/Xoff, szybkosc 9600. Na PD5: 9-bitow, sterowanie automatyczne (kierunkiem transmisji), szybkosc
9600.
I teraz mam pytanie. Jak te diabelne piny RS-a podlaczyc do tego konwertera, aby to ruszylo ???
pozdr.MYSTIK
PS. Jezeli to bylo (chociaz przerzucilem tony stron) to przepraszam.