poszukaj w archiwum :) By ci sie nie stopila obudowa :P
cynowanie w szukaczke :) silvester to sprzedaje (albo jakos - nick)
poszukaj w archiwum :) By ci sie nie stopila obudowa :P
cynowanie w szukaczke :) silvester to sprzedaje (albo jakos - nick)
RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl napisal nam:
No to gratulacje, ja bym polamal wiertla (nie masz jeszcze parkinsona bo sa centralnie powiercone:P)
celma na stojaku narazie... sam stojak troche buja ale przyblizam wiertlo do plytki na 1mm i centruje na oko i jade. Moze podlacze przystawke x2 zwiekszajaca obroty hmm. Potrzeba tez kupic nauszniki BHP :(
Czym cynowane - Seno ?
J.
J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisal nam:
to z allegro...
Do wiercenia w płytkach wystarczy. Tam nie ma ani dużego obciążenia, ani dużych sił na łożyskach.
Jesli nie będziesz jej używał do prac typu frezowanie czy szlifowanie, w których są dość duże siły prostopadłe do osi silnika, to pewnie wiertareczka będzie służyć długo.
TP.
możecie powiedzieć jak to sie nazywa to do chemicznego cynowania płytek?
A żelazkiem da rade? np. przykładając od góry drugi laminat żeby przycisnąć i żeby dzióuki na żelazku nie przeszkadzaly? Niestety nie mam żadnego laminatora (czy jak to sie tam nazywa) bo nie zajmuje sie tym profesjonalnie, tylko bedzie mi potrzebny dobry patent żeby wykonać płytke na prace dyplomową.
To jest zaleta wytrawionych otworków - one centrują wiertło. Co do parkinsona to się grubo mylisz - ręce mi strasznie latają :-(
Ale to bez sensu zupełnie.
To _jest_ s*it jednorazowy. Ale ma tą zaletę, że jest śmiesznie tani. Poprzednią powierciłem kupę płytek i w piątek kupiłem następną - na rok starczy. Zalety: cichsze od Celmy (dopóki łożyska zyją), leciutkie i dzięki temu nie łamie wierteł.
[...]
Panoramix <panoramix snipped-for-privacy@BEZSPAMUPROSZEo2.pl napisal nam:
samo zelazko tez ok, rób wg pdf (linki byly podane wczesniej) i bedzie ok.
Nie - środek kupiony na Alledrogo.
Sprzedawca czyta grupę i zapewne sam się odezwie.
Panoramix napisał(a):
Spokojnie!
Wszystko opisane tu (plik .pdf): http://213.227.74.104:8000/Eloy/download.php?plik=76
Setka dla spokojnosci przed wierceniem :-)
J.
Oczywiście, że da radę. Wymaga tylko większej zręczności, żeby dobre efekty uzyskać.
Metoda z laminatorem jest prostym rozszerzeniem metody żelazkowej. Zależało mi na metodzie dającej dużą powtarzalność i nie wymagającej aż takiej zręczności jak żelazko. Mi do żelazka brakowało rąk (jedną trzymasz żelazko, drugą płytkę - parzy!, trzecią papier - też parzy!, a czwartą tampon i dociskasz; ale jakoś mam tylko dwie ręce). Żelazko miedzy kolana - zagrożenie dla istotnych organów. Płytka się ślizga na żelazku, papier nie wiadomo kiedy się przesunął a tu jeszcze się zbąblił. Zdenerwowało mnie to i stąd poszukiwania.
Dziurki nie przeszkadzają.
Profesjonaliści się do termotransferu nie zniżają.
Myślę, że w takim przypadku lepiej poszukać wśród znajomych kogos, kto to robi często i mu wychodzi. Niech on sobie paluchy parzy.
Uzywam takiej głowicy do proxxona, 10x wygodniejsze od oryginalnych zacisków, takich ja na tej cytowanej aukcji. Wiertło 0,4 mocuje bez problemu.
TP.
Po ćwierć wieku abstynencji setka by mnie powaliła ;-)
Hmm no powiedzmy ze hałas celmy (i pobor pradu) zniose, mam stojak i wierce pionowo. Moge delikatnie operowac (w plaszczyznie pionowej).
To sie da do zwyklej glowicy adaptowac? Wsadzic tak by sie zacisnelo dobrze wiertło w tym?
tak to nazwał ze bym nie znalazł sam, dzieki :)
[...]
Nie - to jest do jednorazówek.
Ale info o tym masz w aukcji, którą sam znalazłeś (pierwszy link w cytacie).
Próbowałem kiedyś żelazkiem i przypaliłem dywan hehehehe :) Zrezygnowałem na kożyść POSITIV`a
Znajomych elektroników projektantów płytek niestety nie mam, tylko takich od radia i telewizora hehehe :)
Witam
A ja prasuje "normalnie", tzn. zelazko jest na gorze (metoda zelazkowa "na jezdzca" ;)). Skladam w kolejnosci
Plytki wychodza dobrze i w miare powtarzalnie. Pozdrawiam Tomek
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required