płyta laminatu stosowana w skrzynka

Feb 05, 2012 27 Replies

Witam.



Jaka jest poprawna nazwa handlowa gubej (około 1cm) płyty z laminatu bez miedzi stosowanej dawniej jako podkład pod bezpieczniki w małych rozdzielniach? Było to miękkie i przyjemne w wierceniu, składało się to z jakiegoś rodzaju siatki nasączonej żywicą (?). Kolor ciemnobrązowy.


W dniu 2012-02-05 17:11, Sebastian Biały pisze:

Tekstolit? Ale miękki to on nie był.

Tak, dziękuję. Ceny powalają na kolana(!)

Miększy od laminatów szklanych.

Tekstolit? Miękkim bym go jednak nie nazwał ... Zobacz tu:

formatting link

Użytkownik "Grzegorz Krukowski" snipped-for-privacy@op.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Ale dobrze się w nim wierci o czym wspominał "pytacz" ;)

W dniu 05.02.2012 17:11, Sebastian Biały pisze:

Tekstolit - to już Ci napisali. Obecnie stosuje się w takich miejscach kronolit - ale w nim się wierci źle (nie mam porównania do tekstolitu niestety). W rozdzielnicach stosuje się też czasem ongrodur - jest naprawdę miękki i przyjemny w wierceniu, ale nie wszyscy go dopuszczają, bo jest chyba mniej niepalny od kronolitu ;). Generalnie, musiałbyć doczytać szczegóły, ale tak po prostu podrzucam nazwy, gdyby Cię to interesowało.

Dnia Sun, 5 Feb 2012 17:34:49 +0100, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Albo rezotekst, skoro ciemnobrązowy.

W dniu 2012-02-05 17:18, Grzegorz Krukowski pisze:

Dla wiertła dużo bardziej miękki niż szklano-epoksydowy. Był na bazie tkaniny z włókien naturalnych.

Skoro ciemnobrązowy, to bakelit. I rzeczywiście był stosowany w tablicach (liczniki, bezpieczniki).

Nie, naturalnie jest ciemnobrązowy. Ale można go barwić.

Pan Grzegorz Krukowski napisał:

Naturalny kolor tworzywa sztucznego...

Mam płytę z tego laminatu do wymiany. Nie jest to w rozdzielni i sprawy przeciwpożarowe tego nie dotycza. To element nośny mechniki. Dlatego wposminam o wierceniu - trzeba dużo dziurek :)

Tales był z Miletu a sedes z bakelitu jak mówiono w kabarecie :) Bakelit niesympatycznie śmierdział przy przegrzaniu a nawet przy wierceniu, przy uderzeniu można było zauważyć odpadające łuski, tekstolit na moje oko bardziej wytrzymały miał widoczną strukturę jak tkanina. Piotr

A czy tekstolit stosowany był z wartwą miedzi na płytki drukowane?

*Wydaje* mi się że miałem w ręku kiedyś coś produkcji PRL (magnetofon o ile pamiętam) z zaskakująco elastyczną płytką, na oko to był ten sam materiał tylko znacznie cieńszy.

Tak.

Nie trzeba tak daleko - nawet AVT potrafiło sprzedawać jeszcze bardzo niedawno (kilka lat temu) niektóre zestawy na takim laminacie. Właśnie w ręce trzymam stary AVT2382 na laminacie fenolowym :(

Pan Sebastian Biały napisał:

Za komuny dość powszechnie stosowano do obwodów drukowanych laminat papierowy (preszpan). Miedź na tekstolicie być może też, ale do sprzętu bardziej profesjonalnego (tego również dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że widziałem tekstolit w tej roli).

Nie, no - preszpan to karton+szelak. Były laminaty papierowo-fenolowe (straszny badziew) i szmaciano-fenolowe (textolit właśnie).

Mało profesjonalne - lekkie podgrzanie lutownicą i scieżki odchodzą :(

Ano wlasnie, pamiętam że robiły się bąble od byle podgrzania.

Przesadzacie Koledzy. Mam jeszcze trochę laminatu fenolowo-papierowego, i nawet jeszcze zdarza mi się go użyć. Ten mój jest "dwuuncjowy", więc do niektórych zastosowań całkiem sympatyczny. A lutuje się podobnie jak szklanoepoksydowy, nic nie odłazi. A wierci dużo łatwiej. Tylko wygląda niemodnie :-) Kupiłem w Bomisie wielki arkusz, ze czterdzieści lat temu.

Pozdrawiam, Paweł

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required