Mam dość już leciwy komputer z płytą główną Gigabyte H61M-S2PV i procesorem i5 i kartą GTX1060. Nie jest to ani najnowszy, ani najszybszy sprzęt, ale działa dość znośnie. Ostatnio po podniesieniu Debiana do wersji 10 pojawiły się problemy ze sterownikami od nVidii. Zacząłem więc eksperymentować z ustawieniami BIOS-u/UEFI i w pewnym momencie wybrałem opcję przywrócenia optymalnych ustawień.
To był błąd. W tamtym momencie system przestał wstawać. Objawy:
1) Przy starcie pojedynczy pisk, tak jak normalnie.
2) Na jednym dwóch monitorów wyświetla się normalny ekran startowy.
3) Klawiatura (USB) nie reaguje na żaden przycisk. Nie mogę wejść do ustawień, nie mogę wyświetlić boot menu, dosłownie nic.
4) Pomyślałem o podłączeniu starej klawiatury PS2, w razie gdyby problem leżał po stronie wyłączonego portu USB. Nie pomogło - PS2 zachowuje się tak samo.
5) Płyta pozostawiona na tym ekranie po kilkudziesięciu sekundach zaczyna co jakiś czas generować pisk, jak przy starcie - zupełnie jakby wpadła w cykl resetu, ale nie towarzyszy temu żadna zmiana zawartości ekranu.
6) Próbowałem wyjąć na kilka minut baterię podtrzymującą ustawienia. Nie pomogło.