multimetr jt168 - uszkodzenie

Jul 02, 2014 11 Replies

Witam Prawdopodobnie mierzony byl nierozladowany elektrolit i miernikowi sie padlo. Tzn wyswietla jakies przypadkowe cyfry na kazdym z pomiarow niezaleznie na co sie przelaczy. W tle slychac tez cicho buzzer. Podswietlenie, hold itp sprawne. Mial ktos z was podobny przypadek i moze pomoc w lokalizacji usterki ? Sprzet jeszcze nierozebrany, pomiarow nie bylo. Nie chca uznac gwaracji a klocek ma okolo miesiaca.


W dniu 02.07.2014 12:07, slonko pisze:

aha - wyglada toto mniej wiecej tak:

formatting link

To oddaj na rękojmię albo niezgodność z umową jeśli jesteś konsumentem. Sprzęt prawie nówka sztuka tak więc to będzie ich broszka, ażeby udowodnić że nie miał wady ukrytej.

Piotrek

Kalemu ukraść krowa to źle, ale Kali ukraść krowa to dobrze. Dziwimy się, że mamy oszustów polityków. Przecież oni są tylko reprezentacją nas. Gdzie możemy/ jak możemy to ukradniemy (na szczęście nie wszyscy). .... że widzisz a nie grzmisz.....

ZZ

Powinienem może życzyć Ci abyś spotkał na swej drodze ludzi, którzy będą Ciebie tak kantować jak Ty chcesz kantować. Ale życzę Ci jednak żebyś spotykał uczciwszych od siebie, może to spowoduje u Ciebie właściwą refleksję.

ZZ

W dniu 02.07.2014 14:58, ZZZ pisze:

dzieki za odpowiedzi - bylo na firme, zreszta znajomy sklep, sprzedawca juz mial jeden taki podobnie popsuty wiec wie w czym rzecz przy czym przydalo by sie cos bardzie merytorycznego - jakis schemacik , ew. co po drodze moglo sie uszkodzic ?

No offence ale coś Ci się po*ło, że tak to delikatnie ujmę.

Hint: po czym poznajesz, że sugeruję okradanie kogokolwiek a nie przerzucenie na sprzedawcę weryfikacji, czy miernik zepsuł się z powodu błędu operatora, czy też z powodu wady konstrukcyjnej albo produkcyjnej?

Piotrek

A jesteś pewien, że w gwarancji nie było dla tego przykładu obowiązku płatnego wykonania przeglądu w cenie 3 x cena miernika? Albo odegrania "wlazł kotek na płotek" na własnoręcznie przyniesionych cymbałkach? Oczywiście pod rygorem odrzucenia roszczenia :-)

No bo przecież w *dobrowolnej* umowie jaką jest gwarancja może być cokolwiek. C'nie? :-)

Co innego rękojmia albo niezgodność z umową.

Dlatego często warto olać gwarancję i naprawiać/wymieniać sprzęt z rękojmi albo niezgodności z umową.

I jak to się niektórym wydaje nie jest to okradanie sprzedawcy tylko skorzystanie z uprawnień, jakie może dawać (choć nie musi - rękojmię można wyłączyć) zawarta umowa sprzedaży.

Piotrek

Weź nie żartuj. Klient sam zepsuł miernik, a teraz sprzedawca ma udowadniać, że nie jest wielbłądem?

Użytkownik "ZZZ" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:lp10j1$p1j$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Użytkownik "Piotrek" snipped-for-privacy@pisz.na.berdyczow.>> Sprzet jeszcze nierozebrany, pomiarow nie bylo. Nie chca uznac gwaracji

Kalemu ukraść krowa to źle, ale Kali ukraść krowa to dobrze. Dziwimy się, że mamy oszustów polityków. Przecież oni są tylko reprezentacją nas. Gdzie możemy/ jak możemy to ukradniemy (na szczęście nie wszyscy). .... że widzisz a nie grzmisz.....

A co się tam przejmować. W najbliższą sobotę/niedzielę (niepotrzebne skreślić) reset sumienia i można od nowa.

IMHO teza równie prawdopodobna jak taka, że miernik zepsuł księgowy który go "projektował".

I po to zasadniczo jest rękojmia / niezgodność z umową, ażeby nie polegać wyłącznie na cudach-wiankach wypisywanych w warunkach gwarancji tylko egzekwować dostarczenie działającego (nie tylko w chwili sprzedaży) produktu.

Widzę jednakowoż, że moja sugestia skorzystania ze swoich praw wydała się z niewiadomych powodów dość kontrowersyjna. Dlatego już nic więcej na ten temat nie będę pisał. EOT z mojej strony.

Piotrek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required