Manipulator Satel CA-10-KLED -- CLK, DATA, i... dupa
Aug 07, 2025
Last reply: 10 months ago
58 Replies
W dniu 13.08.2025 o 17:19, Marek pisze:
IMOU, to Dahua :]...po prostu inna nazwa dla tych samych produktów, jakbyś nie wiedział.
Bredzisz.
W dniu 13.08.2025 o 17:25, J.F pisze:
Pewnie jeszcze nie odkryłeś, co to "interkom" :)>
Nie bawię się w chmurę mam karty SD. Chmura jest dla łosi, którzy nie mają co z kasą robić a jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby ktoś ukradł kamerę...w sumie nigdzie, na jakieś kilka setek kamer, które obsługiwałem i obsługuję.
Inna sprawa, że mam 4 kamery na działce i każda widzi którąś. Dwie z nich zamontowane są "za ścianą" i mają otwór do obserwacji więc ukraść ich nie można.
W dniu 13.08.2025 o 16:19, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Ok, dzięki,dużo lepsza cena :)
W dniu 13.08.2025 o 18:45, J.F pisze:
Moja ma głośnik (interkom) łosiu :)>
Jak ma spłonąć kamera, która wisi na betonowym słupie?>
Widzisz, masz brak wiedzy. Takie kamery dla złodzieja nie są nic warte. Po prostu mają zabezpieczenia, bo to urządzenia bezpieczeństwa i jeśli chcesz taką kamerę używać, to musisz ją "wypiąć" z rejestracji bo inaczej nie będziesz mógł jej użyć :] Ok, można to obejść ale nie zawsze. Reset nie pomaga :)>
Raz, że ALARM robi mi zdjęcie i wysyła fotkę NATYCHMIAST a dwa, że moje kamery pilnują siebie na wzajem :)>
No, trzeba się włamać do altany (mam osobny alarm), znaleźć drabinę, której nie ma w pobliżu i urwać kamerę. Inna sprawa, że nie mam tam prądu więc lecę z PV+ aku i dlatego nie stawiałem rejestratora 3m pod ziemią w betonie :D Odkąd powiesiłem kamery i pokazałem sąsiadom jak działają i alarmują, to ta forma prewencji jest idealna. Jak złapałem jednego, że mi porzeczki obżera przez płot, to go zapytałem, komu mam pokazać ten film. Tak to działa :)
Tak, dla wioskowych podżeraczy kamera może robi wrażenie.
W dniu 13.08.2025 o 20:29, Marek pisze:
Nie kamera a opinia środowiska. Bardziej się jej boją niż kamery...ale już napisałeś wcześniej, że bardzo mało wiesz w temacie kamer :)
Mogą być różne kombinacje. Moim zdaniem najszybciej prześledzić do czego są podłączone linie DATA i CLOCK i do czego nóżki 9, 10 i 11 w 14021. Warto też popatrzeć na odpowiednie nóżki 14094, bo to co piszesz wygląda dziwnie, to pewnie ma działać inaczej.
Można najpierw popatrzeć co pokazuje omomierz między masą (czy zasilaniem) a danym punktem. Można też popatrzeć na napięcia gdy jest zasilane. W ten sposób można wykluczyć połączenia między niektórymi punktami, zostanie istotnie mniej do sprawdzenia. Nawet jakbyś robił "na siłę" to powinno być rzędu 10-15 interesujących punktów, czyli trochę ponad 100 sprawdzeń (testów) połączenia. To można zrobić w podobnym czasie jak pisanie kilku postów na grupy.
Odezwał się ekspert od gumowych dzwonków. Powszechnie wiadomo, że kamera odstrasza wioskowych głupców i najczęściej w kwestii wykrywania przestępczości ma znaczenie marginalne i skuteczność śladową.
W dniu 14.08.2025 o 08:39, Marek pisze:
Sądzę, że jako cieć pilnujący magazynu, jesteś lepszy od kamery :)
W dniu .08.2025 o 09:58 ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze:
Ma rację, wszystkie kradzieże aut na mojej ulicy były pod nadzorem co najmniej dwóch kamer. U mnie też sprawcy margali się na trzech kamerach. Widzieli je, ale mieli zupełnie na nie wyrąbane. Jedną najbliżej auta przekręcili do góry. Powiadomienia miałem, ale spałem. Trzeba by mieć dodatkowo ciecia, który
24h/dobę patrzy w kamery. Na nagraniu widać sylwetki i otwory na oczy w kominiarce. Reszta czarna, kominiarka, ubranie, kaptur, czapka. U sąsiadów podobnie. Nagrało się auto, którym przyjechali (słup, właściciel, spał w czasie kradzieży, rano jego auto było na miejscu, nie wie co się z nim działo). Odjeżdżające auto do dziupli nagrały 3 kamery miejskiego/wiejskiego monitoringu - nic to nie dało. Złodzieje kamerami zupełnie się nie stresowali, ale to nie byli przypadkowi złodzieje. Przyjeżdżali po konkretne auta, innych nawet nie zamkniętych, które były na tej samej posesji nie ruszali.TG
W dniu 14.08.2025 o 11:12, Tomasz Gorbaczuk pisze:
Czyli żaden alarm by nie pomógł. Moje alarmy mnie jednak budzą bo są tak ustawione, żeby to robić. Fachowcy jednak obejdą nawet ciecia czy służby więc takie porównanie nie ma sensu. Zwyczajnie założyłem od początku, że kamera z AI jest lepsza niż czujka PIR i głównie o to mi chodziło.
W dniu .08.2025 o 14:17 ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze:
I co zrobisz jak ich jest czterech? - dwóch na posesji, dwóch w aucie na ulicy. Nasłuchałem się historii od policji i śledczych z ubezpieczalni o tym aby pod żadnym pozorem do niech nie wychodzić, nie ujawniać się, bo oprócz auta można stracić zdrowie lub życie. Ty zazwyczaj jesteś w takiej sytuacji pierwszy raz, oni "robią" 3-4 auta każdej nocy. Pod Konstancinem w tym roku ukradli 17 aut jednej nocy. Jak Cię zauważą na bank wejdą do domu, a wtedy to loteria. Tel na 112 niewiele załatwia, u mnie policja jest po 20 min od zgłoszenia napadu... Dobrze że nie usłyszałem pusha w telefonie.
TG
W dniu 14.08.2025 o 14:37, Tomasz Gorbaczuk pisze:
Pewnie bym też zadzwonił pod 112. Moich aut raczej nie ukradną. Kiedyś, kiedy kradli prawie wszystko, miałem porobione "swoje" zabezpieczenia a lawet jeszcze nie używali. Jeden raz się zdarzyło, że ktoś mi się włamał do auta ale nie odjechał, bo było dodatkowe zabezpieczenie. Gdybym kupił auto "kradzieżowe" to na pewno bym je zabezpieczył po swojemu. Wiem jednak, że nie kupię takiego :) Wracając jednak do kamer to są lepsze niż PIR, obojętnie co dalej napiszesz i piszę to "ogólnie".
W dniu .08.2025 o 14:49 ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze:
Po kradzieży u mnie, parę dni później kradli w miejscowości Grądy. Auto miało zabezpieczenie po CAN, które blokowało skrzynię i rozruch i przy próbie nieautoryzowanego odpalenia wyło klaksonem i mrugało awaryjnymi. Byli na posesji 20 min z wyjącym autem, właściciele w oknach. Jeden złodziej w aucie łomem powyrywał plastiki, drugi na widoku stoi i patrzy się w okna i drzwi. Znaleźli niefabryczną wiązkę, odłączyli i odjechali. Policja przyjechała po 10 min od ich odjazdu. W mazowieckim jest teraz dziki zachód. Nawet w latach 90 Pruszków i Wołomin tak się nie panoszyli.
TG
Dodam więcej, jak ktoś kto współpracuje na co dzień z zespołem dochodzeniowo-śledczym w policji wie, jakie rozbawienie na funkcjonariuszach zawsze robią takie nagrania a szczególnie oczekiwania i przekonanie poszkodowanego, który uważa, że dostarcza super dowody w postaci takiego nagrania gościa w komniarce i (tak na poważnie) na tej podstawie oczekuje zidentyfikowania sprawcy.
Może być nawet bez kominiarki, a i tak będzie trudno. Szczególnie, jak niezbyt wyraźne, bo w nocy.
J.
W dniu .08.2025 o 15:50 J.F <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze:
Nie wiem czy Ci sami, ale kradli takie same auta - japońskie i koreańskie SUV'y
Też mnie to na początku dziwiło, ale w 90% te auta idą na części, nawet te drogie są rozbebeszane jeszcze zanim trafią do dziupli. Widziałem zdjęcia takich odzyskanych, kokpit, boczki drzwi, deska rozdzielcza itp są odrywane jeszcze przed ruszeniem z miejsca kradzieży "żabką" - szukają lokalizatorów (jak wiedzą, że jest, nietypowych zabezpieczeń i pewnie z innych powodów o których nie wiemy). Takie auto zanim dojedzie do dziupli, kontenera na tirze, lub naczepy jest już niesprzedawalne w całości.
U mnie też się nie spieszyli, byli na posesji prawie 10 min, 8 min zajęło im otwarcie auta game boyem. W tym czasie inni pracowali nad otwarciem bramy. Ten z game-boyem i jego asysta przeskoczyli górą.
Nasi są na szczycie, reszta których wymieniłeś to "żołnierze".
TG
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required