afair chrominancja nie jest w naturalnym, tylko obnizona do ok 1MHz.
Nawet cos mi sie kojarzy ze byla roznica miedzy secamem francuskim a socjalistycznym - jeden obnizal czestotliwosc heterodyna, drugi dzielil przez 4.
NTSC i PAL - przydalaby sie. SECAM w zasadzie nie wymaga. Ale mieszanie z nosna luminancji znow prosi o choc troche liniowosci.
J.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
T
Tomasz Szcześniak
Dnia Tue, 31 Aug 2004 00:07:58 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacja J.F <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> nadała:
Mam wrażenie, że ty o VHSie mówisz, a ja o antycznycm (no, średnio, sprzed 15 lat :) profejsonalnym formacie C, który wykorzystywał szpule z jednocalową taśmą, którą (podobno) dało się wykorzystywać w magnetofonach, tez profesjonalnych.
R
RoMan Mandziejewicz
Jednocalową? Ja pamiętam 2-calowe Ampexy i 1/2 calowe, mało profesjonalne. Ampexy zostały w Polsce zastapione profesjonalną wersją Bety (BetaCam?).
Różnica pomiędzy taśmami video a audio jest przede wszystkim własnie w liniowości - nie na darmo w zapisie profesjonalnym na taśmie
1/4 cala nie uświadczysz taśm chromowych - zapis zdominowany przez żelazowe. W sprzęcie profesjonalnym, wielościeżkowym (np. Revox) stosowany zapis niebezpośredni, często był to zapis na podwójnej ścieżce (podobny do kinowego 'przeciwsobnego'), zdarzały się rozwiązania z modulacją FM.
W zasadzie jako jedyny standardowy, uznawany na całym świecie, przez długie lata pozostawał zapis na klasycznej taśmie 1/4 cala z prędkością 38.1 cm/s (15"/s).
T
Tomasz Szcześniak
Dnia Tue, 31 Aug 2004 00:57:07 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacja RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl nadała:
Dwucalowe maszyny to format A, nazywany czasami 'quad' ze względu na cztery głowice. Zapis był lekko kuriozalny, bo głowica wirowała _w poprzek_ taśmy, (co wymagało wygięcia taśmy wzdłuż tak aby przylegała do głowicy), jedna głowica czytała tylko 37 linii, więc o stopklatce można zapomnieć. Głowica wirowała na łożyskach powietrznych, taśma też była dociskana pneumatycznie, a w skład mszyny wchodziła sprężarka. tutaj:
formatting link
masz zdjęcie takiej maszynki. (Obok widać kawałem maszyny C). Ten typ zapisywał sygnał monochromatyczny w pełnym paśmie, tak więc pracował z każdym systemem koloru - po protu zapisywał sygnał TV bez wnikania w podnośne i inne, wbrew pozorom nawet dzisiaj daje on niezłe rezultaty (ocziście chodzi o odczyt taśm archiwalnych)
Potem był format B - głowica już ustawiona 'normalnie', dwie głowice, ktąt opasania 180°, ale nadal nie zapisuje całego obrazu na jednym śladzie tylko AFAIR 156 linii. Wykorzystywał taśmę jednocalową. Natępnym krokiem był format C, też zapis helikalny, kąt opasania 360°, i juz cały obraz na jednej ścieże. Wykorzystywał również taśmę jednocalową. Te dwa ostatnie formaty rozumiały już kolor i traktowały chrominację inaczej niż luminację.
Dopiero po tyhc trzech formatach pojawił się Betacam, z małą odnogą w kierunku Umaticów.
Możliwe, zapisem magnetycznym jakoś się nigdy nie zajmowałem to i takie informacje jakoś mnie się za bardzo nie chcą trzymać.
W
Waldemar Krzok
BetaCam SP. Żyje do dziś, przynajmniej się coś takiego pałęta mi pod nogą. Jest niezła, bo ma 4 ścieżki fonii.
Waldek
T
Tomasz Szcześniak
Dnia Tue, 31 Aug 2004 09:26:19 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacja Waldemar Krzok snipped-for-privacy@ukbf.fu-berlin.de> nadała:
Nie do końca. Ma dwie prawdziwe ścieżki fonii, dwie pozstałe (3 i 4) to dodatkowe ścieżki fonii zapisywane razem z wisją głowicami wizyjnymi. Co oznacza m.in., że nie można nic na nich wgrać nie gyrwając również wizji (i odwrotnie - grając wizję gra się i na te ścieżki). Pełne cztery ścieżki audio mają bety cyfrowe.
W
Waldemar Krzok
no to wiem, ale te 4 ścieżki ma no i dobrze, bo kiedyś je potrzebowałem.
Waldek
J
J.F.
A to przepraszam, o format C: nie slyszalem nawet :-)
Ponoc magicy w osrodkach obliczeniowych potrafi umiejetnie przylozyc zyletke i zamienic szpule polcalowej komputerowej na dwie szpulki cwierccalowe do sprzetu amatorskiego :-)
J.
J
J.F.
W owym czasie wydawalo sie to naturalne :-)
A jednak o ile pamietam to stopklatka pojawila sie w naszej telewizji dosc wczesnie. W zwyklym VHS teoretycznie tez jest klopot ze stopklatka - jak zatrzymasz tasme to sie zmienia efektywny kat sciezki wizyjnej.
Jestes pewien ? Jak kazdy magnetofon mialby problem z niskimi czestotliwosciami - a tam przeciez az do DC trzeba zejsc. No chyba ze dobry system odtwarzania skladowej stalej ..
J.
R
RoMan Mandziejewicz
[...]
Modulacja FM wystarczy...
R
RoMan Mandziejewicz
[...]
Szło się do sklepu fotograficznego i kupowała radziecką rozcinaczkę do taśmy filmowej - takiej, dzielącej taśmę 16 mm na dwie 8. Do tego dwa kawałeczki plastiku na prowadnice zwężające do 1/2 cala. Ale taśma do przewijaków naprawdę słabo chodziła przy zapisie analogowym - trzeba było przerabiać magnetofon - wyższy prąd podkładu i zapisu. No i ta nieliniowość :-(
T
Tomasz Szcześniak
Kuriozalne w tym sensie, że o ile łatwo jest owinąc taśmę wokół głowicy, to wygięcie jej _wzdłuż_ już nie jest takie proste samo przychodzące na myśl. A wygięta musiała byc dość mocno, bo jąt opasania głowicy to 90°.
Owszem. A była realizowana cyfrowo - było to olbrzymiaste urządzenie gęsto wypchane scalakami (głównie pamięciami...), nawet mam jeszcze parę płytek od tego :) Podobną kategorią były synchronizatory (jak miałeś źródło niezsynchronizowane z twoją aparaturą, lub w innym systemie - np.
60Hz) i spowalniacze. Kto jeszcze pamięta skokowe spowolnienia z migającą literą 'R' w rogu? :)
Ten problem występuje w każdym magnetowidzie z zapisem helikalnym. Rozwiązaniem może być albo odpowiednoo szeroka ścieżka albo 'uginająca' się głowica. Np. BetcamySP (analogowe) mogą mieć takie głowice, osadzone są one na płytkach kwarocwych i się odpowiednio uginają. Ale nie każda maszyna to ma. W VHSach jest AFAIK podobnie.
Jestem. Nie oznacza to, że sygnał zapisywany był w paśmie naturalnym, tylko ze był traktowany jako jedna całość, bez rozdzialnia skłakowych. Ba, ta maszyna nie miała nawet tajmokdu i sterowania z zewnątrz...
T
Tomasz Szcześniak
Dnia Tue, 31 Aug 2004 14:30:52 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacja J.F <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> nadała:
A bo historia sprzętu profesjonalnego i techniki TV to naprawdę ciekawa jest, i świetnie pokazuje jakimi czasami pokrętnymi drogami szła myśl projektantów sprzętu. Ale za to faceci co wymyślili PAL są po prostu genialni - to jest naprawdę świetnie pomyślane.
Całkiem możliwe, wqtedy byłem trochę za młody na manie styczności z takim sprzętem bezpośrednio, ale jak to wspominał już RoMan to ta taśma do magnetofonów średnio się nadaje.
J
J.F.
To byly czasy gdy czesto byl wybor - taka lub zadna :-)
J.
J
J.F.
Nie da rady. W koncu glowica ma trafic na nastepna sciezke, wiec jak tasme zatrzymasz to trafi na poprzednia.
J.
T
Tomasz Szcześniak
Dnia Tue, 31 Aug 2004 22:57:05 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacja J.F <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> nadała:
Nie, jak ścieżka na taśmie będzie odpowiednio gruba, a głowica cienka, to pomimo lekko zmienionego kąta głowicy względem taśmy głopwica nie zejdzie ze ścieżki. Tyle, że wtedy do zapisu/odczytu normalnego, przy przesuwie taśmy trzeba użyć innych, szerszych głowic.
J
J.F.
Nie da rady - szerokosc nie moze byc dowolna, bo przy normalnym przesuwie trzeba trafic na nastepna sciezke.
J.
T
Tomasz Szcześniak
Dnia Wed, 01 Sep 2004 19:37:53 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacja J.F <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> nadała:
A to już kwestia grubości głowicy normalnie czytającej i prędkosci przesuwu. Ale dyskusja jest i ak akademicka, bo AFAIK nikt tak nie robi.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.