LM1321

Jan 25, 2005 23 Replies

I tak samo trzeba było robić w przypadku UL1111. Ale jeśli oczekiwałeś napięcia niezrównoważenia poniżej 1 mV to raczej ciężko było coś sensownego wybrać :-( Swego czasu zrobiłem na tym wzmacniacz logarytmujący ze stabilizacją temperatury struktury - jeden tranzystor robił za grzałkę, jeden za czujnik temperatury, para różnicowa jako logarytmujący i kompensacyjny. Działało bardzo dobrze ale trochę nerwów straciłem na dobranie takiego prądu płynącego przez 'grzejnik', żeby podgrzał wystarczająco a nie topił struktury. Temperaturę struktury ustawiałem na ok. 70 stopni (piekarnik Twoim przyjacielem ;-).

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Na to nie wpad³em:-) Musia³bym przygotowaæ stanowisko do testowania, a nie zwyczajny miernik uniwersalny Odrzut by³by du¿y. Niezdatne do u¿ytku UL1111 nieprêdko znalaz³yby alternatywne zastosowanie. Tranzystor luzem, nie maj±cy pary trafia³ po prostu w inne miejsce tego samego urz±dzenia Dzi¶ ju¿ ma³o mnie to obchodzi, bo problem by³ 20 lat temu i teraz reszta tych urz±dzeñ trafia na z³om:-)

Użytkownik SP9LWH napisał:

Badziewie to trafne określenie. Scalaki wypalane w piecach dyfuzyjnych na przemian z kiełbasą nie mogły być dobre. Na dodatek fabryka położona tuż obok pętli tramwajowej... W ogóle "nasze" scalaki to rozpacz, i z punktu widzenia elektroniki dobrze że już ich się nie robi. A że masa ludzi musiała poszukać sobie innego zajęca... jak się chrzani robotę i rozkrada, to co cudem się W MIARĘ udało, to musiało się tak skończyć i można sobie ponarzekać na bezrobocie.

P.S Nie wiem jak to możliwe, ale scalaki Tesli były jeszcze gorsze.

no dobra, chce ktoś fotkę? Bo jak nie, to robię miejsce na dysku :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required