Kamerka internetowa - nadzór

Jan 17, 2008 53 Replies

Pan A. Grodecki napisał:

Co to jest ryzyko włamu? I czy zapłacenie 5zł (za stały numer IP) podnosi je? Ze znanych mi danych dotyczących naruszenia bezpieczeństwa komputerów domowych wynika, że w dynamiczny adres ani trochę nie przeszkadza w zdalnym naruszeniu ich zabezpieczeń. Domowa pececina z windozą to nie serwer banku czy innego Pentagonu, na który ktoś może zasadzać się miesiącami. Łamią je dzieciaki skryptami (których na ogół nie są w stanie nawet zrozumieć) i ani trochę im nie przeszkadza, że jutro zmieni się ich adres IP. Natomiast zmieniający się IP przynosi (im, dzieciakom) złudne poczucie bezkarności. Stosowanie dynamicznego przydziału adresów przez operatorów powinno być ustawowo zabronione. Gdyby nie ten idiotyczny zwyczaj, łatwiej by było rozprawić się ze spamerami i domorosłymi chakierami.

Moze no-ip uzyc, albo inny wynalazek. Dziala wysmienicie, a jak przez 5 minut na tydzien nie bedzie podgladu to chyba niewiele sie stanie.

Aha - no to nie moze no-ip. Chyba ze drozszy router z obsluga jakiegos no-ipka.

tak, zmienny IP to nie problem, Active Webcam sobie z ty mradzi sweitnie

kilkoma kliknieciami uruchamiasz serwer www. Mozna obraz przesylac na wiele sposobow.

Wcale nie potrzebujesz stalego IP. wiekszosc routerow (nawet najtansze Linsysy, SMC, Siemensy) obsluguje dynamic IP - np przez DynDNS dziala bardzo dobrze, chyba ze 2 lata mam serwer na tym postawiony.

Pan Jerry1111 napisał:

O ile dobrze zrozumiałem żywione tu obawy, to brzydki hacker monitoruje działanie serwera no-ip po to, by właśnie w ciągu tych pięciu minut zrobić krzywdę starszej pani.

Nie przesadzaj, serwer nie rozgłasza twojego ip nikomu prócz Ciebie, a nawet jak hackerzy będą znali twoje ip, to jeszcze muszą przebrnąć przez autoryzację kamery.

kropa napisała:

Jak to nie rozgłasza? Toż to najnormalniejszy w świecie serwer DNS z ustawionym ekstremalnie krótkim TTL. Rekordy "A" są tam na bieżąco modyfikowane przez klienta, który informuje o zmieniającym się adresie IP.

Jarosław Sokołowski napisał(a):

Nie chodzi o krzywdę ale raczej o naruszanie prywatności. Głosno o tym szczególnie ostatnio wobec jełopstwa użytkowników serwisu "nasza klasa".

Pan A. Grodecki napisał:

A co ma jedno do drugiego? Tu nie potrzeba naszej-klasy. Naruszyć prywatność to ja mogę choćby w Usenecie na pl.misc.elektronika, opowiadając o tym, jak Adaś z VIa ciągnął dziewczynki za warkocze. Albo jeszcze o czymś innym. Ale jakie naruszenie w tym, że wszyscy się dowiedzą, że komputer p.Grodeckiego ma dzisiaj IP równe 83.24.114.104?

Panowie, podepnę się pod temat: a co jeśli mam LAN osiedlowy i IP "wewnętrzne zza NATa? Czy w tym wypadku dynDNS też mi pomoże?

J.

Pan Jarek P. napisał:

Nic nie pomoże, bo i w czym. Ale akurat w *tym* LANie na sąsiedniej ulicy *ten* operator dwa miesiące temu przestawił abonentów na publiczne adresy IP. Stałe i niezmienne.

Jarosław Sokołowski napisał(a):

Komputer z kamerą nie działa na newsach więc jego adresu nie poznasz. Chyba że podsłuchasz jak sie tym chwali serwerowi dns chyba? Nie wiem dlaczego, ale są ludzie których rajcuje zaglądanie innym do domów przy pomocy kamer sieciowych albo włamywanie się do sieci bezprzewodowych. Ja bym po prostu nie chciał ułątwiac dostępu komukolwiek do adresu ip, gdzie wiadomo ze kamera jest podłączona. Tak jest chyba jednak odrobinę bezpieczniej?

Pan A. Grodecki napisał:

Jak się pochwali serwerowi DNS, to już nie trzeba podsłuchiwać. Bo po to się chwali, po to są serwery DNS, aby wszyscy wiedzieli jak nazwy domenowe zwiazane są z adresami IP. A pisanie na newsy nie wyklucza przecież podłączenia kamery -- ja na przykład piszę i mam kamerę. I nie tylko kamerę.

Bo ludzi cieszy każde spotkanie z kimś mniej roztropnym od siebie? Do pewnego czasu przynajmniej, bo w końcu się znudzi. Kiedyś niektórych strasznie rajcowało drukowanie śmiesznych tekstów na drukarce ustawionej gdzieś w siedzibie TPSA. Bo ktoś zapomniał ustawić routery i prywatna sieć była rozgłaszana do każdej neostrady. Znajoma mieszka w jednym z większych (i droższych) apartamentowców Warszawy. Tam mają Internet, i to nie przez jakiś lamerski LAN tylko przez modemy kablowe, ustawiony w ten sposób, że jeśli ktoś sam sobie nie odfiltruje, to widać w całej sieci wszystkie drukarki i foldery z pamiątkowymi zdjęciami, pracami doktroskimi, czy co tam jeszcze ludzie trzymają w swoich komputerach.

Chyba nie. Stały czy zmienny adres IP oraz zarejestrowanie go pod nazwą domenową w minimalnym stopniu wpływa na bezpieczeństwo. Daleko ważniejsze są inne rzeczy.

Nie, nie pomoże. Ale można inaczej. Konfigurujesz oprogramowanie na PC tak, żeby np. co 30 sek. robiło "zdjęcie" za pomocą webcama i wysyłało je na serwer FTP. W ten sposób masz w miarę bieżący podgląd z zewnętrznego FTP.

g.

Adam pisze:

Zobacz

formatting link
że to będzie rozwiązaniem problemu.

Paweł

Jarosław Sokołowski napisał(a):

W takim razie dziękuję za tę informację, bardzoi w porę, i ne będę sobie zamawiał stałego ip :)

Jarosław Sokołowski pisze:

racja, mój błąd - zapędziłem się :)

Absolutnie nie. W ogole bedziesz sie mial problem dostania do swojego komputera przez NAT - bo tylko router/firewall/NAT jest z zewnatrz widoczny.

W kwestii kamerki mozna:

-dogadac sie z administratorem routera zeby przekierowal jakis port na twoj komputer na stale

-jesli to nie musi byc podglad filmowy - oprogramowac komputer tak zeby wysylala zdjecie co pare sekund/minut na jakis zewnetrzny serwer.

-sprobowac jakiegos komunikatora - znow bedzie sie musial przez zewnetrzny serwer skomunikowac, przynajmniej do nawiazania transmisji.

J.

Jesli jednak kolega A.G. komus podpadnie, bo np napisze na newsach "a ty duren jestes", to ten ktos ma utrudniona robote jesli zna tylko wczorajszy adres kolegi. Trzeba czekac az kolega znow cos napisze i spieszyc sie zanim komputer wylaczy.

Cos w tym jest, szczegolnie ze dial-up zanika. Za to grozi problem z numerkami.

Inna sprawa ze wyobrazasz sobie te podania do TP o zmiane numeru IP, bo przydzielili ci po jakims spamerze i nigdzie nie mozesz sie wlaczyc ? Jakies wieksze organizacje powinny miec kasowanie z czarnych list, mniejsze listy .. nie nadazysz wpisywac.

A tak nawiasem mowiac to pewnego dnia spam pocztowy znikl. Zero. Az sie zastanawialem cos sie dzieje i czy laczy nie odcieli. Sie okazalo ze trzesienie ziemi bylo na Tajwanie czy HK i caly spam z tamtad pochodzi. Niestety naprawili :-(

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required