Jak ominąć programator

Dec 22, 2006 7 Replies

Witam, mam pytanko chyba totalnie lamerskie. Kupiłem sobie siatkę świetlną na 240 diod z programatorem (tylko takie akurat były) Programator ma z 7 różnych programów z czego interesuje mnie tylko jeden - stałe świecenie. Całość mam podłączone do sterownika czasowego. I za każdym razem po wyłączeniu i ponownym podłączeniu oświetlenia włącza mi się pierwszy porgram czyli wkur$%#ce miganie. Problem jest o tyle męczący że całość wisi na choince jakieś 30 metrów od domu i za każdym razem muszę dymać ten kawałek żby to przełączyć. Da się to jakoś spiąć "na krótko" ?



Pozdrawiam


zalezy czy w programatorze sa jeszcze jakies elementy niezbedne do swiecenia diod. Nie wiem jak wygląda zasilanie takiej ilosci diod. Jakbyś mógł dać jakiegos linka do fotki tego programatora od srodka, to moze by sie cos poradzilo :P

Gibol napisał(a):

Ja wrócę do domu to go rozbiorę i zrobie fotki ;-) I potem te rozbierane fotki pokaże na grupie :-P

Użytkownik "niewe" snipped-for-privacy@o2beztego.pl napisał w wiadomości news:emggpu$dmt$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

najprawdopodobniej programator steruje tranzystorem (lub tranzystorami) można więc spolaryzować bazę (bramkę) na stałe lub zewrzeć CE (DS)

Robiłem sekcje takiego programatora : jest tam mała płytka z glutprocesorem wlutowana w większą płytkę na której jest kondziol dwa lub trzy rezystory i cztery elementy tranzystoropodobne (może triaki lub tyrystory nie sprawdzałem) poprzez które załączane są żarówki i jeden mikropstryczek. Pzdr

henry1 napisał(a):

Te tranzystoropodobne elementy to SCR-y - u mnie były to układy PCR406. Piszę "były" bo w ciągu kilku godzin świecenia szlag trafił oba takie "programatory". W każdym z nich taki SCR dosłownie wybuchł, ubijając przy okazji główny procesor :/ Piszę to żeby ostrzec przed kupowaniem takiego chińskiego badziewia, które w dodatku wcale nie jest takie tanie.

Cześć! Te SCR, to w lampkach z płynną zmianą jasności? Ja mam od wielu lat komplet z czterema kanałami i lampki po kolei się zapalają - efekt płynącego, czy raczej skaczącego światełka. Sterowanie z jakiegoś specjalizowanego scalaka, następnie jakiś licznik na bodaj CD4017 - nie pamietam dokładnego oznaczenia. Wyjścia licznika sterowały bramkami tyrystorów a one łańcuchami żarówek. Ten "glutprocesor" dawał tylko takt na licznik i niepotrzebną melodyjkę. Na wejściu jest mostek prostowniczy i dlatego są tyrystory a nie triaki. Programy błyskania zmieniały się bez wpływu na to, co akurat idzie. Mogłem tylko pokrętłem ustawić ciągłe świecenie i wyciszyć na maksa brzydko brzmiace kolędy. Jedyne co mnie zmartwiło, to zasilanie elektroniki - przez rezystor, dobrany do obciążenia. Ponieważ układy MOS mają dość skokowe obciążenie i skakało napięcie. Dodałem małą zenerkę i zasilanie się uspokoiło, co pewnie też przedłużyło żywot kompletu. Autorowi wątku po prostu proponuję wywalenie sterownika i podłączenie bezpośrednio zasilania na łańcuchy. W końcu one są na 230V i jak nie ma migać, to nie ma problemu. Niech da dla przyzwoitości bezpiecznik w to zielone pudełko, dobrze uszczelni i po kłopocie. Pozdrawiam Maciek

Maciek napisał(a):

Nie - z jakimiś programami z mruganiem. Chociaż takie powolne ściemnianie i rozjaśnianie tez tam było.

U mnie bez licznika - "glutprocesor" bezpośrednio sterował SCR-ami.

Dokładnie tak.

To samo u mnie - procesor był zasilany z wyprostowanego 230 przez rezystor 1 MOhm. Generalnie straszna chińszczyzna, całość zrobiona na najtańszym możliwym, najcieńszym laminacie, kable to 3 włosy miedziane w grubej izolacji (żeby wyglądało na porządne) itd. Martwi mnie jedynie to że tanie nie były :( Chętnie kupiłbym na kolejne święta PORZĄDNE światełka - cena nie jest taka istotna, żadne mruganie mnie nie interesuje bo tylko mnie to wkurza - ważne żeby całość była zrobiona solidnie i nie w Chinach. Może ktoś wie gdzie takie kupić? Fajnie by jeszcze było jakby były np. LED-y zamiast żarówek.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required