Zastosowalem cos takiego do mosfeta pracujacego w step-downie i jestem zadowolony. Stwierdzilem, ze w takim razie sprawdze, jak sie sprawuje w polmostku (w miejsce transformatorka sterujacego gorny klucz). Podlaczylem, pochodzilo, pomieszalem troche obciazeniem, zdjalem, obciazylem, zdjalem - dziala. A potem zalaczylem pod obciazeniem - i pstryk. Drugi, za jakis (niedlugi czas) - to samo. Trzeciego juz nie wlaczalem :). Efekt jest taki, ze nie dziala wyjscie na bramke mosfeta (zreszta niewiele wiecej mozna sprawdzic). Moze ktos ma doswiadczenia z tym scalaczkiem ? Moze cos robie zle ?. Polmostek pracuje z niewielkim napieciem zasilajacym (ponizej 100V), za to mosfety sa spore - IRFP250 (ale prad bramki prawilnie ograniczony oporniczkiem).
entrop3r