co to jest klasa C we wzmacniaczy audio?

Jun 26, 2004 12 Replies

jakas nowa klasa w liniowych?


Ogólnie klasa C jest wtedy gdy element wykonawczy przewodzi przez mniej niz polowe okresu przebiegu wyjsciowego... Czyli wlasciwie to wzmacniacz impulsowy. W aplikacjach audio stosuje sie jednak chyba klase D lub T (Tripath).

Troche znalazlem tutaj:

formatting link
EM

Z tego co pamiętam z układów, to wzmaki C stosuje się w nadajnikach jakichś czy coś w tym kierunku. Absolutnie nie audio.

TP.

Raczej stara klasa - poszukaj w necie np.

formatting link

Zaraz zaraz - ja pamietam zupelnie inna klasyfikacje.

J.

Nie. To nie wzmacniacz impulsowy. A tym siê ró¿ni od klasy D, ¿e ma momenty, ¿e koñcówka mocy jest w stanie aktywnym.

Adam

To znaczy jaka ?? Tej nic nie brakuje.

Adam

Zupełnie? Chyba przesadzasz. Można się kłócić o to, czy klasa B powinna napięciem siatki sięgać do zera czy nie oraz o AB1 i AB2 - czy są potrzebne takie podziały czy raczej podejść bardziej ogólnie.

Teraz przeczytalem opis - tekst dobry, rysunek kompletnie nieadekwatny.

I klasa C nie polega na tym ze sie forsuje wysterowanie az do pkt "D", ale na tym ze *srodek* zakresu lezy gdzies na lewo od pkt A. Czyli przy zerowym sygnale na wejsciu prad przez lampe nie plynie, przy niewielkim tez nie plynie. Dopiero trzeba przekroczyc pewien prog sygnalu zeby lampa prad puscila.

J.

Faktycznie rysunek jest nie taki. Wczesniej go nie analizowalem. Opis jest OK.

Wracajac do tematu watku. Sorry, ze odpowiadam tutaj, ale cos mi OE porozwalal posty z tego watku.

Chodzilo mi o to, ze klasa C znana jest tak dlugo, jak dlugo buduje sie wzmacniacze i siega epoki lamp. Nie jest to zadne nowum, a opis tej klasy, jak i pozostalych A, AB oraz B mozna znalezc w kazdym podreczniku poswieconym wzmacniaczom oraz podstawom elektroniki, a takze na wielu stronach internetowych. Jezeli zas chodzi o klase D to jest to calkiem inna historia i nie ma nic wspólnego z jakakolwiek klas A, AB, C Klasy mozna okreslic w taki oto sposób: A - klasa liniowa, w galezi pradowej koncówki mocy plynie duzy prad spoczynkowy, kazdy niewielki przyrost sygnalu wejsciowego powoduje przyrost sygnalu (pradu) wyjsciowego, wzmacniacz pracuje w zakresie najwiekszej liniowosci pracy elementów, wzmacniacz charakteryzuje sie bardzo malymi znieksztalceniami, bardzo mala sprawnoscia oraz bardzo duza moca strat (grzanie radiatorów) B - klasa liniowa stosowana we wzmacniaczach przeciwsobnych, w galezi pradowej plynie prad spoczynkowy, przyrost dodatni sygnalu wejsciowego realizuje jedna polówka wzmacniacza a ujemny druga polówka wzmacniacza, charakterystyka wzmacniacza zblizona jest do klasy A, jednak w stosunku do niego w galezi pradowej nie plynie tak duzy prad spoczynkowy zatem moc strat jest mniejsza AB - cos posredniego pomiedzy A oraz B czyli polaczenie zalet obydwu klas C klasa liniowa, podobnie jak klasa B z ta róznica, ze wzmacniacz wchodzi w zakres pracy nieliniowej, a ponadto przyrost sygnalu wyjsciowego (pradu) powstaje dopiero po przekroczeniu ustalonej wartosci sygnalu wejsciowego odpowiednio dla dodatniej i ujemnej polówki, zerowy lub prawie zerowy prad spoczynkowy, bardzo duza sprawnosc oraz bardzo duza nieliniowosc D - nie ma nic wspólnego z klasami liniowymi, uklad ma tylko 2 poziomy prad plynie lub prad nie plynie, praca tego wzmacniacza polega na bardzo szybkim kluczowaniu (cos w rodzaju PWM) pradu wyjsciowego i porównywaniu sygnalu wyjsciowego z sygnalem wejsciowym, kluczowanie odbywa sie z czestotliwoscia rzedu kilkuset kHz do kilku MHz, zatem na wyjsciu takiego wzmacniacza pojawiaja sie zaklócenia, które musza byc odfiltrowane, a charakterystyka takiego wzmacniacza jest tym bardziej liniowa im szybsze sa elementy takiego wzmacniacza oraz lepsze jest filtrowanie zaklócen, obecne konstrukcje wzmacniaczy pracujacych w klasie D zapewniaja znieksztalcenia nieliniowe jak i intermodulacyjne na poziomach wzmacniaczy klasy A, AB przy duzo wiekszej sprawnosci i znikomej mocy strat.

Owszem. Tylko ze jak sie przyjrzysz w typowym zastosowaniu - wzmacniacz nadajnika - to sie okazuje ze :

- pradu spoczynkowego nie ma,

- wzmacniacz przesterowany - wiec i szczyty napiec przyciete

- wzmocnienie duze - wiec zbocza stosunkowo szybko narastaja i opadaja.

w rezultacie wychodzi z tego sygnaL trapezowy, o zmiennej szerokosci impulsow, ktory mozna juz porownywac do PWM. Przy modulacji AM wykorzystywano zreszta fakt ze przesuniecie poziomu zmienia szerokosc.

Czyli do klasy D juz nie tak bardzo daleko ..

J.

PWM praz klasa D nie maj± nic wspólnego z klas± B czy C. Klasy B oraz C to klasy analogowe bez modulacji sygna³u m.cz. , a klasa D jest klas± cyfrowej modulacji sygna³u m.cz. W przypadku nadajników tak¿e, poniewa¿ modulacja AM jest modulacj±, której szeroko¶æ impulsów oraz czêstotliwo¶æ nie zmieniaj± siê. Zmienia siê tylko i wy³±cznie amplituda sygna³u moduluj±cego w takt sygna³u m.cz. To o czym piszesz to bardziej mi siê kojarzy z modulacj± FM, ale te¿ nie bardzo, poniewa¿ ta modulacja polega na zmianie czêstotliwo¶ci moduluj±cej w takt sygna³u m.cz. Jednak najbardziej mi to pasuje do modulacji delta-sigma czy typowego PWM.

I sie zmieni ... po filtrze wyjsciowym. Ktory bardzo ladnie zamieni szerokosc impulsu na amplitude sinusoidy. Czyli tak de facto to mamy PWM, choc oczywiscie nie taki jak w klasie D dla m.cz.

No wlasnie - a amplituda stala, wiec nie ma efektu.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required