[...]
Ale właśnie w przypadku 'zwykłych' procesorów selekcja ma sens - są znacznie droższe od mikrokontrolerów...
Choćby po to, żeby nie bawić się w wielokrotne testy. Koszt produkcji tak drobnych scalaków jest i tak liczony już w centach na tysiące sztuk i jakakolwiek operacja dodatkowego testu niepotrzebnie go tylko podraża. Zdecydowanie _taniej_ jest zrobić taki mikrokontroler w nowocześniejszej i szybszej technologii niż babrać się w selekcję.