zasilanie w laptopie HP- typowa wada?

Nov 07, 2005 5 Replies

Mam niema³e perypetie z moim laptopem HP Pavilion ZT1141. w tej chwili chodzi mi o modu³ zasilania który przesta³ w ogole dzia³aæ. Czy jest to typowa wada tych laptopów?



A tak na marginesie, czy zamontowanie za d³ugich ¶róbek w luce na baterie, d³ugich do tego stopnia, ¿e przebi³y zewnêtrzn± czê¶æ obudowy (od strony klawiatury) mog³o uszkodziæ p³ytê g³ówn±?



PS> To nie ja jestem tym idiot± który dokona³ takiego wyczynu wymagaj±cego wielkiego talentu. Je¿eli jeste¶cie ciekawii historii tego laptopa to dajcie znaæ, to napisze na grupie, bo naprawde jest co czytaæ :) Komu¶ mog± siê te informacje przydaæ w jego walce z polskimi "serwisantami".



paranoix napisał(a):

więc opowiedz ciekaw jestem jakim cudem można wsadzić takie śróby

A więc: przywiozłem sobie lapa ze szkocji bez ramu ale sprawny do czasu. po kilku dniach zepsuł się moduł zasilania. Odniosłem więc do nowogardzkiej firmy SOWILO i dali słowo że zrobią na drugi dzień, max na trzeci. Zrobili na trzeci. Po odebraniu lapa z serwisu, zawiozłem go do domu i obejżałem bo obudowa się zamknąć nie chciała. Okazało się że śruby wyszy na wylot (wsadziło im się złe śruby). Mało tego, zasilanie i tak nie działało chociaż mnie skasowali 45zł. Odniosłem odrazu do w/w serwisu i zarządałem wymiany obudowy i naprawy tego za co zapłaciłem. Szybko się zgodzili ale robili problemy co do obudowy (chcieli tojakoś maskować naklejkami, szpachlami i różnymi innymi dziwactwami- oczywiście się nie zgodziłem). Zawieźli kompa do serwisu i tyle go widziałem przez miesiąc. Za każdymrazem gdy szedłem się czegoś dowiedzieć byłem głupio zbywany. Wykonałem kilka telefonów do gościa który mojego lapa przyjął i tez mnie zbywał. Po miesiącu zadzwonił i powiedizał że zasilanie już działa tylko czekają na elementy obudowy. A potem znowu zbywanie. Potem dostałem telefon, że obudowa juz zrobiona ale zasiulanie nie bedzie działąć bo pł głw jest zepsuta i wymiana kosztować MNIE będzie 800zł. nie zgodziłem się na naprawe za moje pieniądze, potem miałem odebrać lapa od nich z juz zrobioną obudową, ale niestety nikt nie miał czasu po niego do szczecina pojechać. Kolejny tydzień czekania. Zaczełem do nich chodzić z papierami od rzecznika itp ale nie przyjmowali. Po tygodniu okazało się ze obudowa nie jest zrobiona bo oni w szczecinie nie wiedzieli że trzeba to naprawić i dostałem papier od nich co jest zepsute po kolei i był to mosek północny, blok zasilania i obudowa oczywiście- całkowity koszt naprawy 1800zł. Wysłałem im kolejne papiery tym razem poleconym (przygotowałem sobie grunt na sprawę sądową). Na drugi dzień mialem telefon, że szef jest teraz w serwisie i ma dla mnie propozcję- za 250zł naprawi mi wszystko, bo jeszcze podobno klawiatura niedomagała- zgodziłem sie, ponieważ rzecznik powiedział wcześniej że sprawa będzie trudna z wielu różnych powodów, a ja sam nie miałem pewności że nie kupiłem go w 100% sprawnego. Włączał się do pewnego momentu, a potem stawał. po pierwszym odbiorze z naprawy przestał się w ogóle włączać, więc nie wiem. Zgodziłem się żeby nie być w razie czego stratnym jeszcze więcej. Czekam teraz kolejne 3tyg na zrobienie.

A to niepotrzebnie piszesz jeśli jeszcze naprawa się nie skończyła. Może byc, że serwis czyta niusy i ciebie teraz "oleją" a w przypadku pocesu mają argumenty :)

Nie jest to grupa elektroników, tylko "informatyków" od siedmiu boleści. A ten serwis ze szczecina... to sam nie wiem, może faktycznie zlamiłem, ale oni w sumie niewiele do tego mają, tyle że trzymają tego laptopa i mają go zrobić i to jest całe ich zadanie.

Powodzenia. Daj znać jak się sprawa skończy.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required