wybuchające balony - urządzonko

Jan 26, 2006 21 Replies

Witam! czy moze wie ktos gdize kupic albo jak zrobic taki "detonator" do przbijania balonów dmuchanych? chodiz o to zeby zdalnie "odpalić szpilke ktora przbije balon, wiem ze dziala to mniej wiejcej tak - są dwa elektormagnesy ktore pod wpływem sygnalu uruchamiaja sie wypychajac szpilke ktora przbija balon, syganla wyzwalany jest przed pilota na rf. ma ktos pomysla jak to zrobic? lub ktos moze to zrobic?



pozdrawiam Wojtek


Użytkownik "futuraprint.pl" snipped-for-privacy@1k1o2n3t40.pl napisał w wiadomości news:draarb$d3i$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

A po co dwa elektromagnesy? Jeden wystarczy i rdzeń wciągany do wewnątrz, z drugiej strony igłą zakończony. Albo wogóle bez elektromagnesu, cienki drucik naokoło węzełka balonu i źródło zasilania zdolne go na krótki moment rozżarzyć. Wiem, ciężko będzie znaleźć takie źródło o małych gabarytach, ale elektromagnes też od pchlej bateryjki nie zaskoczy. Przy odpowiednim doborze drucika, bateryjka AAA mogłaby wystarczyć.

J.

A może rezystor 0.125W nagrzany odpowiednim prądem zamiast drucika. Nawet tranzystor w metalowej obudowie do 80 st C można rozgrzać a balonik w roli radiatora. Pozdrawiam.

Robert R napisał(a):

A nie lepiej jakiś mały przekaźnik na 5V plus szpilka?

pozdrawiam

Balonik napelnic miesznaka wodoru i tlenu, maly przekaznik bez obudowy "skonfigurowany" na dzwonek. Chwile poiskrzy i BUM :) GRG

futuraprint.pl snipped-for-privacy@1k1o2n3t40.pl pisze:

Ja mogę. Zapraszam na priv

Kiedys na forum pirotechnicznym uzywali drucika wolfranowego, bateria 4,5 V chyba wystarczy zeby go rozgrzac...

Użytkownik "MATEOh" snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:dravsj$ad$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

do odpalania silnikow modelarskich pirotechnicznych mozna uzyc stluczonej zarowki bateryjnej z CALYM zarnikiem zasilanym z akumlatorkow (baterii). Oczywiscie zapalnik jednorazowy. M.

Jeśli te balony mają być podparte, to ok, ale jesli latające, to raczej z uniesieniem płaskiej baterii będzie problem :-)

J.

A tu nie możesz? Wiedza tajemna? Wszyscy jesteśmy ciekawi :-)

J.

Jarek P. <jarek[kropka] snipped-for-privacy@gazeta.pl pisze:

Za mało danych wejściowych. Gdzie te balony będą, jakie są warunki, jakie zasilanie. Sterowanie przewodowe czy zdalne? Możliwości jest multum: elektromagnes, rozgrzany drut (ale on szybko obrośnie spaloną gumą), elektromagnetyczne działo śrutowe...

Patryk Sielski napisał(a):

Silniczek z... taka kosiarka ;) Albo siłownik z central-zamka z igłą na końcu... Albo saneczki od lasera ze starego cd-romu napędzane silniczkiem DC i taaaka szpila się wysuwa :D - a jak za mało to napęd od tacki ;)

Mirek.

albo jesli balony maja latac, to na ziemi jakies dzialko strzelajace śrutem (moze elektromagnetyczne;-P ) to na zawieszeniu ruchomym, sprzezenie z kamerą i do PC, program do wykrywania i niszczenia duzych kolorowych plam ;-P zwego czasu chodzilo mi cos takiego po głowie na zające w zimie w ogrodzie, tyle ze na podczerwien ;-)

rotfl :>

a ja sie zastanawialem co zrobic ze srokami co mi regularnie czeresnie z drzewa podjadaly :P

On Thu, 26 Jan 2006 21:27:28 +0000 (UTC), Patryk Sielski napisał:

Verox napisał(a):

O tak! laser odpowiedniej mocy w impulsie (niebieski) - cos takiego pokazywali bodaj w "Sondzie", do tego układ kierowania wiązki - oczywiście sterowany komputerowo - to rozwiązanie chyba idealne :D

Mirek.

On Fri, 27 Jan 2006 18:47:46 +0100, Mirek napisał:

Za czasów Sondy chyba niebieskich laserów (nie mówie o półprzewodnikach) nie było

Verox napisał(a):

No to może czerwonym laserem trzaskali niebieski balon ;) - nie pamiętam juz jak to było.

Mirek.

Verox napisał(a):

Atomówka, skasuje wszystkie balony w promieniu kilu km i bedzie spokoj.

On Sat, 28 Jan 2006 21:43:21 +0100, Robert napisał:

nie ma jak radykalne rozwiązanie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required