Świetlówka rurowa - pobór mocy

Dec 07, 2012 62 Replies

Witam Was.



I proszę o pomoc.



Pomieszczenie jest oświetlone przy pomocy 36 świetlówek rurowych o mocy



36W każda. Jaką moc pobiera takie oświetlenie?

Szukam i dostaję jakieś dziwne - moim zdaniem - odpowiedzi w różnych wątkach i na różnych forach, m.in. taką odpowiedź, że 2 świetlówki po



40W każda pobierają ok. 200W (?!) mocy.

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam, Kazimierz


Użytkownik "Kazimierz" napisał w wiadomości grup

Musialbys poczekac do wieczora, wylacze wszystko, zmierze.

To jest moc samej rury. Do tego dochodzi strata w dlawiku (niezbyt duza, ale pare W moze byc), lub elektronicznym stateczniku (ponoc mniejsza niz w dlawiku).

Jesli na dlawikach, to oprocz mocy czynnej jest jeszcze moc bierna. Mozliwa do skompensowania kondensatorem, ale w tanszych oprawach go nie ma.

No i teraz kwestia od kogo to slyszales - inne beda dane swietlowki, inna moc (pozorna) bedzie wynikac z pradu, inaczej trzeba projektowac instalacje, transformatory i dobor przylacza, amperomierz RMS jeszcze cos innego moze pokazac, a jeszcze co innego wyczytasz z faktury, jak ci dolicza kare za moc bierna :-)

W tym ostatnim przypadku 200W z 80 by mnie tak bardzo nie zdziwilo ...

J.

W dniu 2012-12-07 10:06, Kazimierz pisze:

Na pewno 200W, może raczej 200VA ?

W dniu 2012-12-07 10:28, J.F pisze:

Jak możesz, to zmierz.

Dzięki, Kazimierz

W dniu 2012-12-07 11:55, Tomasz Wójtowicz pisze:

Na forum było napisane 200W, co wydaje mi się mało realne, bo oznaczałoby to, że świetlówka rurowa pobiera moc około 2,5 raza większą od swojej mocy znamionowej (emisyjnej).

Kazimierz

Użytkownik "Kazimierz" napisał:

I dostałeś bardzo dobrą odpowiedź! Moc całkowita będzie sumą mocy samej świetlówki i jej zasilacza i standardowo jest to ponad 2 razy moc świetlówki:) A co zdziwko że to wcale nie jest takie energooszczędne jak w TV mówią? Z nimi jest dokładnie odwrotnie niż "nasza prawda" mówi, świetlówka nie jest ani tania, ani energooszczędna, ani ekologiczna, ani zdrowa. Lepiej inwestuj w żarówkę, czyli w kulę grzewczą, bo żarówek zabronił wielki brat z EuroKowchozu.

Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" napisał:

Ne wiedziałem że na AGH w Krakowie przyjmują takich durniów, ech nauka schodzi na psy:(

W dniu 2012-12-07 14:18, news pisze:

Powiedz swojemu psychiatrze, żeby zwiększył ci dawkę, bo najwyraźniej aktualna zaczyna nie wystarczać.

Użytkownik "PcmOl" napisał:

To zacznij w końcu myśleć panie teoretyku co w życiu świetlówki w ręce nie trzymał:) A skoro to grupa elektroniczna to proponuje mierniczek w tą łapkę wsadzić i pomierzyć, takie to dal pana yntelygenta trudne?

Użytkownik "Michoo" napisał:

Napisz to jeszcze raz, tylko po polskiemu żeby można było zrozumieć o co ci chodzi, postaraj sie:) Pytanie było czy to prawda ze dwie świetlówki 40W pobierają 200W mocy z sieci, więc słuchamy co tam pomierzyłeś?

Zdziwko, że świetlówkę zintegrowaną z jej zasilaczem, mogę spokojnie utrzymać w ręce. Żarówki równie mocno świecącej nie. Co rozjeżdża nieco logikę powyższą, bo podobno nic w przyrodzie nie ginie. Myślenie jednak lubi zmieniać właściciela.

No patrz pan, ja robiłem, nawet zbierałem je od razu bezprzewodowo i przesyłałem do takiej ładnej aplikacji zrobionej przez koleżankę:

formatting link
Mieliśmy klasyczne żarówki, halogeny i świetlówki ściemnialne. I zgadnij co? Wyniki były zgodne z oczekiwaniami.

Więc zacznij odszczekiwać panie teoretyku....

Mierzyłem pobory mocy świetlówek liniowych 13W. Watomierz z Lidla więc wyniku za absolutny uznać nie można ale do porównania wystarczy.

Świetlówka 13W z elektronicznym zasilaniem pobierała 12W. Takie same dwie świetlówki ze staroświeckimi dławikami i starterami brały po 20W

Dnia Fri, 07 Dec 2012 12:49:02 +0100, Kazimierz napisał(a):

No wiec w/g licznika to taki kaseton 4 rur bierze 106W. Rozne kombinacje wlaczalem, a wyniki jakw zegarku, przypadkowych bledow nie ma. Ale licznik ma 40 lat :-)

Tylko ... nie wiem jakie to rury. Sufit jest za wysoko :-) srednica srednia, czyli kolo cala, dlugosc kasetonu - czyli ~50 cm, Philips .. podejrzewam ze 18W te rury.

A pobor 26.5W na rurke.

P.S. kurde, spoczynkowy pobor pradu 160W. A niby "wszystko wylaczone".

J.

Świetlówki mierzyłem. Takie kompaktowe. Miały pobierać 20W i brały ~20W. Jak się je ściemniło to schodziły do 12W (Ale dawały wtedy już dość brzydkie światło.). Mierzyłem też kalibrując miernik świetlówkę UV (nie kompaktową, tylko klasyczną) - miała brać 30W i brała 30W mocy z sieci "przerzucając" ~45VA.

Użytkownik <news> napisał w wiadomości news:50c21349$0$1300$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Żarówka... żarówka... Niecały miesiąc temu nabyłem, celem "mania" zapasu, zarówkę. Wróć, Kulę Grzewczą, o mocy 100W, MATOWĄ, made in... Hungary. OIMPNM, oni weszli do Unii razem z nami :) Madziarzy sprytni są, obeszli zakaz w prosty sposób - nigdzie na opakowaniu nie jest napisane, że to żarówka. Jedynie po rosyjsku jest napisane "elektryczna lampa do oświetlenia", w żadnym z innych języków nie. W kiosku, licencja General Electric, ponoć długowieczna... Poza brakiem "żarówki" jest chyba wszystko, klasa energetyczna, moc, rysunek opiewający zawartość pudełka, jasność, trwałość (2500h), nawet certyfikat CE (nie China Export) i jakieś inne znaczki... Nawet 12 gwiazdek w okręgu na niby-fladze... Jest też znaczek przekreślonej chatynki... :) Podobny fałsz, jak z Agencjami Towarzyskimi :P Albo, jak z dopala... wróć, z "kolekcjonerskimi" akcesoriami do konserwacji komputerów :P :))

E tam, w hurtowni cała półka żarówek...wstrząsoodpornych. Oczywiście droższe przy okazji :)

Miłego. Irek.N.

Dnia Sat, 08 Dec 2012 08:54:00 +0100, Irek N. napisał(a):

Jesli z Heliosa, to moga byc naprawde wstrzasoodporne. Swoja droga to kiedyc bym taka docenil w garazu, ale nie wiedzialem ze robia.

Ale ostatnio widzialem 100W zarowke z Biedronki, made in PRC, bez zadnych ostrzegawczych napisow ... musze sprawdzic - stare zapasy czy kule grzewcze :-)

J.

W dniu 2012-12-07 16:35, news pisze:

Rzeczywiście potrzebujesz psychiatry. Ja nie mam nic wspólnego z AGH, panie "jasnowidzu".

Użytkownik "Wmak" napisał:

Pomijając fakt że pomiar mocy tej świetlówki watomierzem z lidla jest mocno wątpliwy, to zwróć uwagę że ty mierzyłeś pobór mocy całego kompaktu, czyli świetlówki z jej zasilaczem, wiec teraz zmierz moc pobieraną przez samą świetlówkę (taka szklana rurka:)

Świetlówki maja zwykle napięcie zasilania 110V, więc ponad połowa mocy idzie na grzanie dławika. Z zasilaniem przetwornicami jest podobnie, bo dobra przetwornica niestety spoooro kosztuje. Ja rozumiem pytającego, bo on nie wie i dlatego się pyta, ale nie rozumiem tej całej masy mądrali opowiadających ze świetlówkę można wziąć w rękę a żarówki nie, bo od razu widać ze w życiu świetlówki w ręku nie mieli a wypowiadają sie jako eksperci. Rozgrzanej świetlówki 36W, 40W nie da się wziąć w rękę, podobnie jak jej dławika. Ich energooszczędność, taniość, ekologiczność i zdrowotność to tylko propaganda głoszona na na uczelniach, w prasie i telewizji, bo każdy kto ma miernik i potrafi go użyć to obali.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required