sony zeszło na psy

Nov 25, 2018 15 Replies

Dawno, dawno temu, za siedmioma gorami...



A poważniej - w ubiegłym wieku kupiłem mały TV Sony z kineskopem Trinitron. Model KV1984MT. Skąd mam model? Z nalepki. Wciąż działa u mnie w Krakowie na poddaszu z dekoderem... i obraz bez zarzutu.



A teraz już w tym wieku, około 2008, kupiłem licząc na reputację Sony ich model LCD KDL37P3000.



6-7 lat wytrzymał i panel zaczął mocno smużyć, z wyraźną poświatą. Teraz, po niecałech 10 latach poświata jest już tak wyraźna, że zwyczajnie nie da się tego oglądać.

Te 10 lat nie jest to może tak źle, np w porównaniu do niedawno kupionego (może 3 lata temu) tv HITACHI, któremu LEDy z podświetlacza ekranu zaczęły odpadać ale wciąż nie równa się do kineskopowych wersji Sony.



Trinitron to był legendarny, niepowtarzalny przebój.



To se ne wrati!


Dnia Sun, 25 Nov 2018 09:04:11 -0000 (UTC), Pszemol napisał(a):

Czekaj - ale skad poswiata na cyfrowym LCD ?

Czyzby znow elektrolity w zasilaczu ?

Czy sam LC sie zestarzal ...

Bo ja wiem ... inne tez dlugo trwaly

A kto wam te telewizory kupi, jak zrobicie za dobre :-)

J.

Dla mnie SONY zeszlo na psy wieki temu. Pamietam jak kiedys kupilem wieze z magnetofonem i odtwarzaczem CD na 3 plyty. Tydzien po gwarancji pierwsza awaria, jakis miesiac, czy dwa po naprawie kolejna awaria. Po drugiej naprawie nie minelo chyba miesiaca i kolejna awaria, ale wtedy juz nie naprawialem.

To samo bylo z teleefonem Sony Ericcson. Po 1,5 roku glosnik zaczal tak cicho chodzic, ze ledwo w mieszkaniu mozna bylo uslyszec rozmowce, a o wyjsciu mowy niee bylo. To samo z mikrofonem. Ludzie ledwo mnie slyszeli.

Od tamtej pory unikam sprzetu S> Dawno, dawno temu, za siedmioma gorami...

To jest możliwe że sam kryształ coś nie ten teges - masz np chwile znaczek CANAL+ w rogu, przełączasz kanał na inny a CANAL+ w postaci tym razem czarnego ducha zostaje na ekranie prawie 2 minuty. W czasie ogladania też jasna scena zostaje na ekranie przez kilkanaście sekund w postaci ciemnego „wypalenia” chwilowego.

Myślisz że to zasilacz?

Na razie ja w ogóle coraz mniej TV oglądam. Inne, mniejsze ekrany mają coraz większy udział w tym oglądaniu które jeszcze zostało.

To nie kryształ, to coś ze sterowaniem/panelem. Tak samo ma czasami w rocznym LG G5. Jakby od jakiegoś wstrząsu czasami nie czyściło do końca ekranu.

Drut nie przeszkadza ;) ?

Miałem w rękach monitor komputerowy Trinitron i drut widziałem mimo opinii innych że nie widać, przez kilka lat.

W dniu 25.11.2018 o 10:25, J.F. pisze:

No, a poco sprzedawać telewizory, jeśli samochody, pralki i inny sprzęt były by równie dobre? O ile wiem, to wszystkie te firmy zdobyły prestiż i majątek jak dobre wyroby robiły. IBM, ICL, Sony itp.

Zasilacz moglby byc, gdyby zmienil napiecie i jakos to wplywalo na dzialanie matryce.

Ale przeciez nie tak - jak ci znaczek 2 minuty pozostaje, a reszta tresci sie zmienia, to sprawa jest programowa.

Hm, chyba ze ten znaczek wyjatkowo jasny, a tak jak mowisz - jasne zamienia sie w ciemne.

Nie ma tam jakiegos ulepszania obrazu w opcjach ?

Na pewno LCD ? Moze plazmowy ?

Ja jakos tez. I ciagle trzymam stary tv, i coraz bardziej sie zastanawiam czy jest sens kupowac nowy.

No ale stary kiedys padnie, a nowe potanieja pewnie na tyle, ze kupie, bo to grosze :-)

J.

Mam podobne doświadczenia. Kiedys miałem jamnika. Do dziś działa. Ze

20-25 lat? Pierwszy LCD kupiony koło 2005. Wytrzymał może 3 lata przy bardzo umiarkowanym użytkowaniu. Dwa aparaty, średnia i-wyższa półka - pierwszy przestał dobrze ostrzyć po jakiś 3 latach, drugi zaczął miec problemy ze stabilizacją już po roku. Dwa laptopy vaio, wyższa półka, aku popadały w ciągu roku, oba laptopy nie przeżyły 3ch. Tragedia. A takie LG czy Canony czy Delle się u mnie jakos bez problemu trzymają.

Tego się nie daje oglądać nawet bez poświaty. W Internecie jest mnóstwo materiałów dobrej jakości (zwłaszcza merytorycznej), po co Ci TV? Z kim obecnie sypia Tadla i co o tym sądzi Kret da się wyczytać na pudlu. :-)

Tylko mocno druciany, co już Sebastian zauważył. Miałem i też widziałem druty.

To ma nieco inne znaczenie, niż Ci się wydaje. ;-)

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 25.11.2018 o 17:20, Sebastian Biały pisze:

Jeden? Bo ja miałem dwa, na dole i na górze. I w TV Sony i w monitorze CTX.

Pozd OX

Też miałem dwa (w monitorze) - jeden w 1/3 ekranu, drugi w 2/3. Z tym, że faktycznie widoczny był tylko ten pierwszy (górny), dolny drut było widać tylko jeśli naprawdę człowiek wiedział czego szukać i niemal przykładał oko do monitora. Trochę szkoda, bo poza tym obraz był żyleta.

Mateusz

No właśnie po to TV (telewizor) by oglądać materiały z internetu na dużym ekranie. Mam je oglądać na 21" monitorku?? Dzisiaj telewizor nie oznacza oglądanie TV z powietrza (tunera).

Jeden było widać (dolny). Czy były dwa fizycznie to nie wiem. Producenta monitora tez nie pamiętam. Miałem ich kilka "na stanie" i drut był w każdym widoczny tak samo, więc to nie wada egzemplarza.

Nie wiem, czy monitorach o małych przekątnych też, ale w typowych i dużych były dwa, rozmieszczone tak, że dzieliły ekran +/- na 3 części, o tak:

formatting link
Były widoczne, szczególnie na białym tle, chociaż górny rzeczywiście mniej (i bodaj było to zależne od typu kineskopu). Pracowałem na nich sporo w latach 90., dla zastosowań graficznych średnio fajna sprawa. Mieliśmy duży, profesjonalny monitor (bodaj NEC), no i można się było czasem pomylić: artefakt na grafice, czy drucik? Bywało, że przykrywał poziomą cienką linię. Z drugiej strony, używało się ich czasem, jak linijki. :)

k.

Na początku przeszkadzał, ale tylko w monitorze komputerowym, bo patrzyło się na niego z bliska - to był SAMTRON z kineskopem Trinitron - masz wyśmienitą pamięć, Sebastianie :-)

Z tym że już w telewizorze nie widać, bo oglądasz z dalsza.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required