Re: Rezystor

Sep 10, 2004 9 Replies

jeszcze jedno ... przegladalem grupe i znalazlem posta na temat k.graficznej i tam user pisze iz jest to kondenstator? moja czesc wyglada b.podobnie... tylko dwa deko wieksza.



i teraz zglupialem... co na takiej karcie wifi moze powodowac zwarcie?



wykluczam sciezki itp...



Ale jak je wyczai³e¶? Zauwa¿y³e¶ ¿e s±? Czym¶ konkretnym zwróci³y twoj± uwagê? Bo samo to, ¿e nie ma na nich napiêcia jeszcze nie musi ¶wiadczyæ o ich uszkodzeniu.

J.

Dokladnie u mnie to wygl±da tak:

  1. Mam urzadzenie wifi sklada sie z plyty glownej obsl. karte wifi i tejze karty ktora eksperymentalnie uwalilem :] tj. hardwarowo chcialem podniesc moc tego urzadzenia - tylko troche nie poszlo i zwalil sie taki maly ukladzik RF :]
  2. dorwalem od goscia identyko urzadzenie - ten sam model to samo rev sprzetu itd... - urzadzenie jest po jakims niezlym ladowaniu :-) tj po ogledzinach plyty glownej tego urzadzenia stwierdzam ze przeszlo przez ciezka burze :( jednakze na karcie wifi wyciagnietej z niego nie ma nic co by wskazywalo na to iz cos z nia nie tak.

I teraz biora moja dobra plyte i wkladam nabyte wifi w slot. po wlaczeniu plyta nie startuje. na goraco wyciagam wifi i plyta rusza. wniosek taki ze to wifi robi zwarcie.

i teraz...

nie ma na wifi zadnych sladow... i w miejscach gdzie na uwalonej mojej wifi jest napiecie na tej zakupionej nie ma :( i teraz znow jest tu jakis stabilizatorek :] przynajmniej go o to podejrzewam. ze to on. ale czy jesli on jest uwalony (przy zalozeniu ze podczas ladowania sie on spalil) to czy wlasnie bedzie taki efekt ze wifi powoduje zwarcie na plycie glownej?

pozdro norbi

p.s. jest duza szansa ze uklad RF czy jak mu tam na tej wifi po ladowaniu jest ok. dzis gadalem z kumplem od komorek :D mowi ze taki ukl. bez problemu moze przelutowac :> na moja wifi.. moze odzyje?

Możliwe, spalenie stabilizatora może powodować zwarcie. Wylutuj go , wybadaj która nózka do czego,środkowa to masa. Zobacz na zasilaczu jakimś czy stabilizuje. Jeśli nie to podłącz zasilacz bezpośrednio zamiast stabilizatora, ustawiając bardzo dokładnie napięcie jakie powinien mieć stabilizator na wyjściu (podejrzewam że 3,3 ale niczego nie dam sobie uciąć jeśli się mylę :-) ) powodzenia

Możliwe, spalenie stabilizatora może powodować zwarcie. Wylutuj go , wybadaj która nózka do czego,środkowa to masa. Zobacz na zasilaczu jakimś czy stabilizuje. Jeśli nie to podłącz zasilacz bezpośrednio zamiast stabilizatora, ustawiając bardzo dokładnie napięcie jakie powinien mieć stabilizator na wyjściu (podejrzewam że 3,3 ale niczego nie dam sobie uciąć jeśli się mylę :-) ) powodzenia

jeszcze tak dla pewnosci zadam lamerskie pytanie :) jak mniej wiecej powinien ten stabilizatory wygladac :) i ile miec nozek bo nie chce niepotrzebnie czegos popaprac ...

pozdro norbi

P.S. bo wiem jak wyglada taki normalny - ale moze tu jest zast. jakis nienormalny :]

Norbert Nowicki napisał(a):

Tak może być zastosowany jakiś pojebany stabilizator :-) Wygląda jak duży ale nie zupełnie, domyślisz się

tu maly zgrzyt bo wiem jak wyglada duzy hahaha :) ale nie ma nic co by przypominalo go.. tzn jest jeden :] ale jakis dziwny i nie tu gdzie potrzeba w/g mnie :( ale bede kombinowac... troche to to male :] <lol> zyczcie mi powodzenia :)

pozdrawiam norbi

Norbert Nowicki napisał(a):

powienien wyglądać podobnie, mniejszy tylko , czasami bez radiatora praktycznie , znaczy tej części co w duzych ma dziórkę na śróbke. Najpierw wylutuj nogi, później radiator.powodzenia

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required