Re: Automat pralniczy ;) wywala na starcie wyłšczn

Oct 03, 2006 1 Replies

"J.F." snipped-for-privacy@4ax.com


TO pewnie faktycznie zawilgocenie - od wody i w srodku
> ogniwo moze prad dawac, a i opor zmienny w zaleznosci
> od napiecia miernika.

Wygląda to właśnie na ogniwo, ale niewydolne na tyle, aby wyłączył wyłącznik różnicowoprądowy. Po kilku minutach od ostatniego zwarcia/mierzenia mam około pół wolta i prąd zwarcia około jednego mikroampera, który rzecz jasna szybko spada do zera. :) Do 30 mA bardzo daleko, natomiast nie wiem, jak to się ma do prądu zmiennego. Może i wyłącznik jest nadgorliwy. :) No i na pewno ohmomierz głupieje w trakcie mierzenia.


Dzięki za podpowiedź. :)



Chyba trzeba rozkręcić pralkę, wyczyścić styki i podgrzać/osuszyć. Gorzej, jeśli to ogniwo wytwarza się gdzieś wewnątrz na przykład programatora. Jeszcze gorzej, jeśli zdążyło już to i owo zjeść. :)



E. :)


"J.F." snipped-for-privacy@4ax.com

Wygląda to właśnie na ogniwo, ale niewydolne na tyle, aby wyłączył wyłącznik różnicowoprądowy. Po kilku minutach od ostatniego zwarcia/mierzenia mam około

**50 miliwoltów** (i raczej nie rośnie) i prąd zwarcia około jednego mikroampera, który rzecz jasna szybko spada do zera. :) Do 30 mA bardzo daleko, natomiast nie wiem, jak to się ma do prądu zmiennego. Może i wyłącznik różnicowporądowy jest nadgorliwy. :) No i na pewno ohmomierz głupieje od tego ogniwa w trakcie mierzenia.

Ale nawet po zwarciu masy_i_zasilania na pralce (wyzerowania ogniwka, które raczej powoli dochodzi do siebie) i natychmiastowym podłączeniu pralki -- wyłącznik różnicowprądowy wyłącza.

Chyba trzeba rozkręcić pralkę, wyczyścić styki i podgrzać/osuszyć. Gorzej, jeśli to ogniwo wytwarza się gdzieś wewnątrz na przykład programatora. Jeszcze gorzej, jeśli zdążyło już to i owo zjeść. :)

Dzięki za podpowiedź. :)

E. :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required