Lutownie elementów w obudowie QFN

May 15, 2005 8 Replies

Prosiłbym o podanie praktycznych informacji dotyczących lutowania elementów SMD w obudowach QFN i podobnych ( np. w Analogu nazywa sie to chyba LFCSP). Chodzi mi oczywiście o metody mozliwe do zastosowania w warunkach domowych czy małego warsztatu na samodzielnie wykonanych płytkach. Czy jest to wogóle mozliwe? Jaki sprzęt i materiały są do tego potrzebne (pewnie minimum to gorace powietrze)? Mysle że temat jest ciekawy bo coraz wiecej ciekawych scalaków wystepuje tylko w takich obudowach.



Użytkownik "ADAM" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:d68ifb$cud$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

nie wiem co to QFN. Ale jeśli ma nóżki z boku nawet gęsto, to jak już wielokrotnie pisano, dobry topnik do SMD plus kropla cyny i powoli pionowo przeciągnąć po wszystkich nóżkach, z ostatnich 2 -3 pozostaje oddzielić za pomocą plecionki lub igły. Z kolegą Patrykiem Sielskim mamy plan zademonstrowania na filmie sposobu lutowania Lutownicą do rynien scalaków w SMD w najdrobniejszym rastrze, oraz w piekarniku FPGA :-) Rentgena własnoręcznie jak by się uprzeć też da się zrobić ;-)

Pozdrawiam Łukasz

Ukaniu snipped-for-privacy@gazeta.pl napisal nam:

tez nie wiem jaka to QFN ale VQ100 (geste, od fpga) wykladowca tez tak lutowal... wyszlo idealnie, lupa x10 nie pokazuje nic zlego, kazda noga wyglada tak samo, jak z automatu :)

Dnia 2005-05-16 00:39, Ukaniu napisał(a):

formatting link
Szukaj pod QFN :) Jest to lista wszystkich obudów Maxim-Dallas wraz z dokumentami PDF w ktorych sa rysunki, tam tez jest QFN oraz QFN-Thin.

Użytkownik "Ania i Grześ" snipped-for-privacy@maila.pl napisał w wiadomości news:d69g5h$mdf$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Dzięki, Ahm, więc QFN trzeba by lutować : Nanieść cynę na pola i grzać dmuchawką, albo lutownicą po koleji każdą nóżkę.

Pozdrawiam Łukasz

Użytkownik "Ukaniu" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:d69lj4$jfs$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl

QFNy mają duży pad centralny służacy do odprowadzania ciepła. Lutownicą się do niego nie podejdzie. Póki co QFNy są warsztatowo równie atrakcyjne jak BGA :-(

Ale myśli się... ;-)

Dnia 2005-05-16 13:16, Marek Dzwonnik napisał(a):

Nie wiem tylko po co utrudniac tak zycie. Wymyslaja coraz mniejsze, z jednej strony dobrze, ale z drugiej to elektronik-amator-hobbysta ma coraz wieksze problemy przez taka miniaturyzacje, bo kogo stac na jakis super extra profesjonalna stacje lutownicza, czy automaty..

Użytkownik "Ania i Grześ" snipped-for-privacy@maila.pl napisał w wiadomości news:d6a4h8$b66$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Hehe, ale kazdego amatora stac na opiekacz do grzanek :]

Pozdrawiam Łukasz

Myślałem żeby zrobić tak jak z BGA tzn. naniesć pastę i zrobić kulki na padach i pózniej przylutować goracym powietrzem. Tylko skąd takiego sita do naniesienia pasty? Pozatym odstepy miedzy padami są jakby miejsze niż w BGA. Drugi problem to ten duży pad na srodku, producenci zazwyczaj zalecaja umieszczenie pod nim przelotek które odprowadziły by ciepło na drugą stronę (w warunkach domowych chyba nie da sie zrobić metalizowanych przelotek, trzeba zamówić PCB w jakiejś firmie). Podobno te obudowy sprawiają kłopot nawet przy montazu na automatach.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required