Co sądzicie o lutowaniu cynowo-bizmutowym, na przykład takim lutowiem:
Lutowanie cynowo-bizmutowe
W dniu 15.09.2011 08:58, John Smith pisze:
Wykonałem sobie jakiś czas temu taki stop do celów lutowania LEDów, czy elementów, które będę chciał łatwo przenieść z prototypu do gotowego układu oraz wylutowywania. Niska temperatura topnienia jest niewątpliwą zaletą, ale jest też kilka wad o których warto pamiętać:
- niska temperatura oznacza kiepską redukcję tlenków - trzeba lutować na świeżo cynowane pady, albo w wyższej temperaturze (~180*C) albo z agresywnym topnikiem
- stop jest twardy - silne naprężenia mogą łatwiej oderwać lut od padu (z racji kiepskiej redukcji tlenków) albo pad od płytki
- stop jest kruchy - zdarzyło mi się, że pod uderzeniu zaobserwować pęknięcie
Krótko mówiąc - stop specjalny a nie do zastosowań do wszystkiego.
Oczywiście na moje doświadczenia pewien wpływ mogło mieć samodzielne wykonanie oraz to, że stop był w formie drutu a nie pasty.
Pan Michoo napisał:
Jak się ciągnie druta w warunkach amatorskich?
W dniu 15.09.2011 14:56, Jarosław Sokołowski pisze:
Jeżeli ma być cienki (cienki w tym przypadku to ~1mm) to żłobisz frezem gips/drewno w spiralę i odlewasz. Przekrój będzie ~trójkątny.
Jak może być grubszy to tak jak się kojarzy ;) Bierzesz wężyk (np. akwarystyczny, chociaż dość gruby) jeden koniec zanurzasz w płynnym metalu (~150-180*C) a na drugim gwałtownie przykładasz podciśnienie metodą dowolną ;) Jak to zrobisz wystarczająco gwałtownie to dostaniesz
15-20cm drutu (Ja potem i tak pociąłem na kawałki ~5-6cm.), który trzeba teraz tylko obrać.W dniu 15.09.2011 14:56, Jarosław Sokołowski pisze:
Btw. Jakbyś się potem chwalił komuś, że wykonałeś sobie lutowie to jednak proponuję mówić o ciągnięciu drutU. (Np. moja praktyka amatorska ciągnięcia drutA nie obejmuje ;) )
Pan Michoo napisał:
Chyba jednak sam nie będę robił. Ale w razie czego mogę mówić kto jest dobry w te klocki?
Kalafonia powinna być aktywna w temperaturze topnienia stopu 138°C. Jakich topników używałeś? Ja rozważam łączenie elementów mających końcówki pozłacane z padami miedzianymi lub z HALem Sn60Pb. K.
Na dole SnBi, na górze SnBiPb (topi się we wrzącej wodzie) przed i po rozpakowaniu.
W dniu 15.09.2011 20:40, John Smith pisze:
Próbowałem 223 by cellkit, i roztwór jakiejś starej kalafonii w acetonie, który używam od dawna.
Złocone elementy łapało bardzo dobrze.
Po rozpuszczeniu w tym co jest na padach zmieni się temperatura topnienia, ale z to wzrośnie wytrzymałość mechaniczna - tyle z moich obserwacji.
Przy czym jak już pisałem to był stop domowej produkcji - może popełniłem jakiś błąd (za mało topnika w tyglu? napowietrzenie podczas formowania?).
W dniu 2011-09-15 22:35, Michoo pisze:
Ja nie zamierzam robić samemu stopu, jeśli się za to wezmę to kupię gotową pastę.
Takich właśnie spostrzeżeń praktyka mi brakowało. Dzięki. Pozdrawiam, K.
Ja takich drutów z takich stopów używam do WYlutowywania z płytki drogich układów scalonych do wykorzystania ich na innych płytkach lub rzadkich/drogich złączek plastikowych które stopiłyby się na gorącym powietrzu. Dotknięcie stopionym drutem z takiego stopu normalnego pada powoduje że pad się zaczyna topić i mieszać ze stopionym drutem w niższej temperaturze i - co najważniejsze - po stopieniu i wymieszaniu z drutem pozostaje roztopiony bardzo długo co umożliwia wyjęcie scalaka w stanie "nietkniętym". Potem już tylko scalaka oczyszczamy plecionką miedzianą i kalafonią i gotowy do użycia ponownego.
W dniu 16.09.2011 03:09, Pszemol pisze:
Właśnie po to wykonałem te grube ze stopu newtona. Ten cienki SnBi jest do lutowania LEDów, czy elementów, które ładuję do prototypu a potem chcę łatwo i bezinwazyjnie (w 150*C) za pomocą hotair wylutować (np moduł GPS).
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required